Kotwica Kołobrzeg miała lidera na widelcu, ale po dwóch dogrywkach wygrali Czarni Słupsk

Jacek Wójcik
Jacek Wójcik
Marcin Dymała z piłką zdobył we wczorajszym meczu rekordowe w barwach Kotwicy 22 punkkty, ale nie poprowadził kołobrzeskiego zespołu do zwycięstwa
Marcin Dymała z piłką zdobył we wczorajszym meczu rekordowe w barwach Kotwicy 22 punkkty, ale nie poprowadził kołobrzeskiego zespołu do zwycięstwa Jacek Wójcik
Dwóch dogrywek potrzeba było w środę w Kołobrzegu, żeby wyłonić zwycięzcę starcia pomiędzy zespołami z Pomorza Środkowego. Gospodarze przegrali ostatecznie to spotkanie, pomimo tego, że w III kwarcie prowadzili różnicą 19 punktów. To trzynasta porażka Energi Kotwicy w tym sezonie.

Czarni obronili zaś fotel lidera Suzuki I ligi. Adrian Kordalski i Jakub Musiał zdobyli dla nich po ponad 30 punktów. Ten pierwszy dołożył po 12 asyst i zbiórek, notując tzw. triple-double.

Kotwica, która w 1. rundzie wyraźnie przegrała starcie w Słupsku, rewanż rozpoczęła mocno zmobilizowana. Już w pierwszej akcji trafił Filip Struski, a później włączył się Hubert Kruszczyński i po 3,5 min było 9:0. Trener Czarnych poprosił o przerwę. Po wznowieniu gry konto Czarnych otworzył Piotr Śmigielski. W 7. min słupszczanie doszli na 11:10, ale wtedy Kotwica zaczęła trafiać z dystansu. Trzy kolejne trójki i wsad na koniec kwarty Wiktora Wątroby dały 14-punktowe prowadzenie.

Nieskuteczni w I kwarcie zza łuku gości, drugą otworzyli trójką Damiana Pielocha. Skutecznie odpowiedział Marcin Dymała, trafiając w 13. min pierwszy w barwach EKK rzut za 3 pkt. Jego skuteczna gra pozwoliła w 19. min odskoczyć na 18 pkt (45:27), a swoje dołożył też Kruszczyński.

Na drugą połowę gospodarze wyszli przy 14-punktowym prowadzeniu i nie zamierzali na tym poprzestać. Kolejne cztery trafienia z dystansu wywindowały Kotwicę na najwyższe w meczu 64:45 (26.). Gracze lidera nie zamierzali jednak kapitulować. Końcówka III kwarty należała do nich, a odrobili w niej 8 pkt.

Czwartą kwartę dwoma trójkami rozpoczął Patryk Stan-kowski, ale od stanu 80:69 (34.) warunki na parkiecie zaczęli dyktować goście. W 36. min tracili już tylko 4 pkt, a na 77 s przed końcem zaledwie jeden. Wydawało się, że szalę przechyli trójka Struskiego na 55 s przed końcem (87:83). Ostatnie sekundy były jednak nieudane w wykonaniu gospodarzy (m.in. faul w ataku Dymały) i Czarni Doprowadzili do dogrywki.

Pierwsza zakończyła się remisem, chociaż goście niemal cały czas byli na prowadzeniu, nawet różnicą 4 pkt. Do drugiej doprowadził Wątroba, a rzutu na wygraną nie trafił Robak. Druga dogrywka należała do Czarnych, którzy w jej połowie prowadzili 104:99 i już do końca kontrolowali wynik.

Energa Kotwica Kołobrzeg - Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 107:114 (24:10, 21:21, 23:26, 19:30, d1. 10:10, d2. 10:17)
Kotwica: Dymała 22 (4x3, 9 as., 4 zb., 5 str.), Kruszczyński 16 (4x3, 4 zb.), Wątroba 14 (6 zb.), Robak 13, Struski 13 (3x3m 17 zb., 4 bl., 3 str.) - Kulon 13 (3x3, 5 as.), Wyszkowski 5, Stankowski 9 (3x3, 3 zb.), Pawlak 2 (3 zb.), Sadło 0.

Czarni: Kordalski 33 (3x3, 12 zb., 12 as., 3 prze.), Pabian 15 (3x3, 14 zb.), Pieloch 13 (3x3, 4 zb.), Śmigielski 8 (4 zb.), Kulikowski 2 - Musiał 32 (4x3, 6 zb., 5 as.), Kurpisz 9, Przyborowski 2.

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie