Kraj > Akt oskarżenia wobec Otylii J.

RedakcjaZaktualizowano 
Do Sądu Rejonowego w Płońsku trafił akt oskarżenia wobec mistrzyni olimpijskiej w pływaniu Otylii J., o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Poinformowała o tym szefowa Prokuratury Rejonowej w Płońsku Ewa Ambroziak.

W wydziale karnym płońskiego sądu poinformowano, że termin procesu Otylii J. powinien zostać ustalony do końca przyszłego tygodnia.

Do wypadku Otylii J. doszło 1 października 2005 roku wieczorem w miejscowości Miączyn koło Czerwińska na drodze krajowej nr 62 Warszawa-Płock (Mazowieckie). Na miejscu zginął 19-letni brat pływaczki.

Podczas manewru wyprzedzania kilku pojazdów Otylia J., prowadząc chryslera 300 C, chcąc uniknąć zderzenia z jadącym z przeciwka fiatem uno, zjechała na lewą stronę jezdni i wpadła do rowu. Po przejechaniu blisko stu metrów uderzyła w drzewo przednią prawą częścią samochodu, który kilkakrotnie dachował.

Pod koniec listopada 2005 roku Prokuratura Rejonowa w Płońsku postawiła Otylii J. zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to kara od pół roku do 8 lat pozbawienia wolności.

W trakcie śledztwa przeprowadzono trzy ekspertyzy, które miały wyjaśnić przyczyny wypadku. W ostatniej, rozstrzygającej opinii, biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych z Krakowa uznali, iż przyczyną zdarzenia był nieprawidłowo wykonany manewr wyprzedzania oraz nadmierna prędkość - około 110 do 120 km/h.

Wykonanie trzeciej ekspertyzy okazało się konieczne, gdyż wyniki dwóch wcześniejszych opinii wzajemnie się wykluczyły. W pierwszej biegli Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego z Warszawy orzekli, iż przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, z jaką prowadziła ona samochód 130 do 150 km/h oraz kontynuowanie wyprzedzania za pojazdem ograniczającym widoczność drogi. W drugiej opinii, specjaliści z Polskiego Związku Motorowego w Warszawie orzekli, iż prędkość z jaką jechała pływaczka była o wiele mniejsza, nawet o około 40 km/h, a ona sama nie ponosi winy za zdarzenie.

Przeprowadzone w trakcie śledztwa oględziny i badania auta Otylii J. wykazały, że przed zaistnieniem wypadku był on sprawny technicznie. Przesłuchano pięciu bezpośrednich świadków zdarzenia.

W wypadku Otylia J. doznała licznych potłuczeń, urazu stawu barkowego, który nałożył się na wcześniejszą kontuzję, urazu oka, a także niewielkiego urazu kręgosłupa. Trafiła najpierw do szpitala w Płocku, a następnie do stołecznego szpitala Bródnowskiego, który opuściła po dwóch tygodniach

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3