Krowy, byki i cielaki zostawione na mrozie pod Kołobrzegiem

ima
Krowy, bydło i cielaki zostawione na mrozie
Krowy, bydło i cielaki zostawione na mrozie Iwona Marciniak
Udostępnij:
Strażnicy gminni z Dygowa interweniowali w okolicy Pyszki. Dostali zgłoszenie o bydle od kilku dni pozostającym na polu.

- Osiem sztuk: krowy, byki i cielaki, przebywały na polu pomimo panującego od kilku dni zimna i leżącego śniegu - informuje Tomasz Biełooki, komendant SG w Dygowie. - Na miejscu ustalono, że część bydła była "przypalowana", cielaki zaś chodziły luzem przy krowach. Zwierzęta nie miały dostępu do wody. Szybko ustaliliśmy właściciela, który niezwłocznie zabrał zwierzęta do obór.

Jak tłumaczy komendant: - Choć bydło mięsne bywa także hodowane na wolnym wybiegu, to jednak przepisy w takich przypadkach jasno określają, że stado musi mieć możliwość schronienia przed opadami śniegu czy wiatrem, na przykład w oborze. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, kto utrzymuje zwierzęta gospodarskie jest obowiązany do zapewnienia im opieki i właściwych warunków bytowania. Ta sama ustawa stanowi, że wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu może być traktowane jako znęcanie. A to już może stanowić nawet przestępstwo, zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

Przypominamy, że każdy gospodarz, w szczególności w okresie zimowym, ma obowiązek zapewnienia zwierzętom pożywienia, wody i dostępu do ciepłych pomieszczeń.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
al
no właśnie, a skąd Pan wie, że weterynarz tego nie stwierdził ...
a
alfred
Widac na zdjęciu,że to bydło jest w dorej kondycji.Napewno nie brakuje mu paszy,ani wody.Niewiadomo,czy było spędzane na noc do obory,czy nie,tego nie napisano. Napewno to bydło nie zmarzło w takich warunkach ,gdyz wytworzyło odpowiednio grubą warstwę sierści. Od stwierdzenia tego, czy to bydło miało złe warunki jest lekarz weterynarii,a nie pan komediant.Straż niech sie zajmie swoimi obowiązkami.
S
Sylwia Karlino
Gada pan głupoty, na prawdę. Zwierzętom należy się taki sam szacunek jak ludziom- one same sobie nie poradzą i są zdane na naszą łaskę. Jesli mysli pan inaczej, to widocznie pan tego szacunku nie jest godzien.
J
JURAS
Typowa postawa POLAKA KATOLIKA
j
janek
Jedź do Dygowa i narozrabiaj ,a się przekonasz.
T
Tomasz
SG czytaj Straż Gminna
:/
Nie no najelpiej zostawić zwierzaki mieć je gdzieś! Dla ludzi jest dużo pomocy, wystarczy poszukać, ludzie myśla i sami decyduja o swoim losie, a co taki zwierzak może, jest uzależniony od takiego bezmózga co zostawi na mrozie :/ jak się nie umie zajmować zwierzętami to niech je odda...
y
yapa
Wy sie ludzmi zajmijcie na ktorzy nie maja gdzie mieszkać lub nie maja na ogrzewanie, a nie krówkami, pieskami, kotkami. Jesli polepszymy byt ludziom automatycznie polepszy sie też los zwierzaków
U
Uzytkownik
Od kiedy w Dygowie jest SG ? widzś że pan nie wie jakie służby są danym regionie
Przejdź na stronę główną Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie