Kuleją karty pacjenta onkologicznego

Anna Folkman anna.folkman@gs24.pl
Archiwum
Lekarze: pomysł kart i pakietu onkologicznego jest dobry. Realizacja kuleje. A przy nowotworach kluczową kwestią jest czas.

Od tego roku jedną z najważniejszych zmian w systemie opieki zdrowotnej finansowanej przez NFZ jest ułatwienie pacjentom szybkiej diagnostyki w celu szybszego rozpoznania i skuteczniejszego leczenia chorób nowotworowych. W praktyce pacjent, który odczuwa dolegliwości, zgłasza się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Ten wykonuje badanie i w razie konieczności kieruje na dodatkowe. Na podstawie wyników może skierować pacjenta do specjalisty i wtedy wydaje kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego.

W naszym województwie wydano już 2038 "zielonych kart". U 1618 osób potwierdzono raka, u 420 jest podejrzenie. W Zachodniopomorskim Centrum Onkologii w Szczecinie do tej pory wydano 712 kart, w tym 417 dotyczyło kontynuacji leczenia rozpoczętego w ubiegłym roku. - W trakcie leczenia szpitalnego rozpoczętego w 2015 roku na podstawie kart znajduje się 199 pacjentów, 44 osoby są po etapie konsylium i rozpoczną wkrótce leczenie, 52 są na etapie diagnostyki - podaje lek. med. Małgorzata Talerczyk, zastępca dyrektora ds. lecznictwa ZCO.

Na wspomniane konsylium - naradę lekarzy, pacjent trafia już ze zdiagnozowanym nowotworem. Decyduje ono o sposobie i harmonogramie leczenia, wybiera osobę nadzorującą. - Każdy pacjent opuszczający zespół onkologiczny, jeśli jest od nas skierowany, trafia pod opiekę naszego koordynatora, który po przyjęciu planu leczenia ustala kolejność postępowania. Uzgadnia termin dla pacjenta w radioterapii, chirurgii, chemioterapii, itd. - mówi Krystyna Pieczyńska, dyrektor ZCO.

Jest jedno "ale": - Założenie szybkiej diagnostyki onkologicznej jest słuszne, ale sposób wprowadzenia zmian budzi niepokój - mówi Joanna Alksnin, lekarz rodzinny ze Szczecina. - System do tzw. "zielonej karty" ma mankamenty. Musimy za każdym razem wprowadzać dane, które można by skopiować. Po wypełnieniu kilkunastu rubryczek, kartę należy wydrukować i ręcznie wypełnić informacje dotyczące chorego, które są w elektronicznej dokumentacji pacjenta. Tracimy czas.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

macie swoje PO barany...

M
Magda

Jestem po badaniach genetycznych w monogen life. Mam wdrożony kalendarz badań profilaktycznych, ale u mnie wykryto mutację w BRCA2. Nie wiem jakby to wyglądało u osób które nie mają zwiększonych predyspozycji. Ale ogólnie na myśli mam to, że obecnie często i systematycznie wykonuję badania i nikt nie odmawia mi do nich dostępu - gdyby pojawiły się jakiekolwiek zmiany będą szybko wykryte. Tym samym ten cały pakiet nie jest mi potrzebny.

c
chory

Smutne ale prawdziwe to jest to co się dzieje na naszym oddziale onkologicznym. Co się wyprawia na Orlej gdzie nie ma lekarzy do obsługi pacjentów. Ze szpitala odeszły dwie lekarki, zatrudniono jakieś dwie młode z Bydgoszczy, które po dwóch miesiącach się zwolniły, ludzie czekają godzinami w kolejkach a dyrekcja szpitala nic nie robi.

s
smutne ale prawdziwe

dlaczego pacjenci ze Szczecinka , Białogardu Kołobrzegu  i Koszalina musza jeździć na konsylia do Bydgoszczy ,Szczecina lub Gdańska ---- wie tylko Euromedic .... nasz pacjent ... gorszy pacjent , ze Świnoujścia , szczecina i Słupska  pacjent --- lepszy pacjent....

Dodaj ogłoszenie