Kulinarna atrakcja. Wraca koszaliński łosoś

Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Działa już w Koszalinie wyjątkowa, kulinarna oferta, wprost nawiązująca do koszalińskiej historii.

O tej inicjatywie pisaliśmy już wielokrotnie. Teraz możemy już poinformować, że właśnie zaczęła ona być realizowana i w ofercie restauracji Club2CV pojawiła się nowa, wyjątkowa propozycja, nawiązująca do koszalińskiej historii: potrawy z wędzonego łososia.
Przypomnijmy: „Koszalin miastem szlachetnych łososi” - tak brzmiał przedwojenny slogan reklamowy słynnej koszalińskiej wędzarni ryb i drobiu C. Waldemanna. Jej powszechnie znaną specjalnością były wędzone łososie, których smak znano w całych Niemczech, a doceniany był też w Europie.

Reaktywować tę markę postanowili Grzegorz Kruk, koszaliński biznesmen oraz koszalińska restauracja Club2CV.
Pomysł jest taki, aby w restauracyjnym menu pojawiły się dania z łososia nawiązujące do koszalińskiej, kulinarnej tradycji, a informacja o nich oraz o ich znaczeniu dla Koszalina wraz z krótką historią wędzarni C. Waldemanna będzie umieszczana na specjalnych ulotkach. Te będą dołączane do każdej karty z listą potraw, a te będą podawane wśród symboli nawiązujących do przedwojennego, kulinarnego dziedzictwa. I właśnie już teraz każdy może przetestować ten pomysł.

- Specjalnie przygotowane danie z łososia można już samemu spróbować, a przy okazji łyknąć nieco koszalińskiej historii - zachęca Grzegorz Kruk. M.in. można zamówić koktajl z łososia wędzonego na zimno, tortillę z farszem łososiowym, pieczone pierożki „Waldemanna”, łososia z pieca na zimno na sosie winno-śmietanowym.

- To nie wszystko. Zaraz po niedzieli wszyscy zainteresowani będą mogli kupić w restauracji koszulki oraz kubki ze wzorami nawiązującymi do symboliki związanej z przedwojennym, koszalińskim łososiem. Do nabycia będą też specjalne kartki pocztowe z dawną panoramą Koszalina, które będzie można ozdobić w stempel z koszalińskim łososiem - dodaje nasz rozmówca. Zapowiada też, że w najbliższym czasie odbędzie się oficjalna uroczystość związana z uruchomieniem nowej kulinarnej oferty połączona z odsłonięciem niewielkiej rzeźby łososia, którą będzie można pogłaskać na szczęście. Ta stanie przed restauracją.

Fakty

C. Waldemann
Kupiec C. Waldemann założył znaną w Europie wędzarnię łososi i drobiu w roku 1879. W krótkim czasie zakład Waldemanna stał się drugim (po koszalińskiej papierni) najważniejszym pracodawcą w mieście, zajmując kwartał pomiędzy dzisiejszymi ulicami Zwycięstwa, Mickiewicza, Asnyka i Grodzką.

Jego powszechnie znaną specjalnością były wędzone łososie. Sztandarowym i szeroko znanym produktem firmy C. Waldemann był w latach 20. „Łosoś w oleju”. W drugiej połowie lat 20. interesy szły tak dobrze, że utworzono kolejny zakład produkujący marynaty oraz wędzarnię węgorzy w Stralsundzie.Koszalińskie łososie uhonorowane zostały medalami na prestiżowych targach w Kolonii (1906 r.) i w Berlinie (1907 r.). Jednak największym echem odbiła się nagroda, jaką łososie z Koszalina zdobyły na targach w Sankt Petersburgu. Wyróżnił je wówczas sam car Rosji, przyznając mu srebrny medal.

Popularne na gk24:

Gk24.pl

Zobacz także: Giełda ogrodnicza w Koszalinie

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dorszyk
Zaraz po niedzieli wszyscy zainteresowani będą mogli kupić w restauracji koszulki oraz kubki ze wzorami nawiązującymi do symboliki związanej z przedwojennym, koszalińskim łososiem. Do nabycia będą też specjalne kartki pocztowe z dawną panoramą Koszalina, które będzie można ozdobić w stempel z koszalińskim łososiem - dodaje nasz rozmówca.

 

Jakiś czas temu pan Kruk usiłował wykreować markę ciastka o nazwie Jantarek, który miał się stać koszalińskim odpowiednikiem poznańskich rogali marcińskich i wadowickich kremówek. narobił szumu w mediach, po czym wszystko ucichło, bo ciastko było zwyczajnie kiepskie.

Teraz jest kolejny szum - rzekomy "powrót" koszalińskiego łososia Waldemanna, przez redaktora Polechońskiego już z góry okrzyknięty "kulinarną atrakcją". Jednak można się spodziewać, że koszalińskiemu biznesmenowi usiłującemu kręcić interes na sentymentach do niemieckiej historii Koszalina pójdzie tak jak z jego wcześniejszymi pomysłami, tzn. coś może kupi Urząd Miasta, a reszta będzie leżała w magazynie czekając na przyjazd mitycznych turystów.

 

p
pomorski wędkarz
W dniu 07.05.2017 o 10:28, pomorski wędkarz napisał:

Wg.badań ichtiologicznych i wiadomości podawanych przez wędkarzy,to w polskich rzekach prawdziwy łosoś(salmo salar) występuje w niewielkich ilościach jedynie w Drawie.Nawet na zawodach np. "Łosoś 2017" poławia się trocie,a nie łososie.Skoro ma być więc serwowane mięso z łososia,to raczej będzie to ryba z hodowli,a nie z Bałtyku.Nie oszukujcie ludzi  !!!

... i jeszcze trochę faktów "Zagrożeniami dla łososi w czasie wędrówki są zapory wodne. Niegdyś liczny w rzekach dorzecza Odry i Wisły. Populacja łososia w polskich rzekach całkowicie wyginęła w połowie lat 80. XX w. Było to związane z zanieczyszczeniem tarlisk spowodowanym odmulaniem zbiornika Kamienna (1981 i 1982) na rzece Drawie w dorzeczu Odry. Przegradzanie i pogarszająca się jakość wód Drawy stanowiło poważne zagrożenie dla ostatniej ostoi polskiego łososia (na wiślańską populację łososia katastrofalny wpływ miało wybudowanie zapory we Włocławku). Ostatnie tarlaki obserwowano w Drawie w 1985, ostatnie łososie w stadium parr złowiono w 1987. W 1995 rozpoczęto program restytucji łososia w polskich rzekach, materiał zarybieniowy pozyskano z łotewskiej rzeki Dźwiny. W 1997 stwierdzono w Drawie obecność gniazd tarłowych. Mimo sukcesu, obecny w polskich rzekach łosoś nadal jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, znaczącą poprawę sytuacji może zapewnić jedynie dalsza wyraźna poprawa jakości wód, udrożnienie rzek, udostępnienie tarlisk, racjonalna polityka rybacka oraz walka z kłusownictwem.

 

U
Ubbe

Ano właśnie, łosoś oczywiście będzie norweski bo jaki niby inny. Jesteśmy jako kraj największym przetwórcą tego hodowlanego gówna którego nie należy spożywać. Nawet norwedzy nie przerabiają hodowlanego łososia u siebie tylko dzieje się to w Polsce. Ktoś chyba próbuję się dorobić podpinajac się pod starą markę. Żałosne i takie typowo koszalińskie. Wstyd

K
Krzysztof

Zależy skąd Pan będzie brał łososia bo jak z Norwegii to ja jestem na nie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3