Kupca na komendę policji w Szczecinku ani widu, ani słychu

Rajmund Wełnic
Dawna komenda policji przy ulicy 28 Lutego w Szczecinku, wciąż nie widać kandydata na nowego gospodarza.
Dawna komenda policji przy ulicy 28 Lutego w Szczecinku, wciąż nie widać kandydata na nowego gospodarza. Rajmund Wełnic
Nie widać, aby ktokolwiek chciał kupić dawną komendę policji w Szczecinku. Obiekt od ponad roku stoi pusty i starostwo będzie miało z nim coraz większy problem, jeżeli szybko nie znajdzie się kupiec.

To był trzeci przetarg na atrakcyjną - wydawałoby się - nieruchomość przy ulicy 28 Lutego, w której jeszcze nieco ponad rok temu urzędowali szczecineccy policjanci. Po przeprowadzce do nowej komendy imponujący gmach z czerwonej cegły stoi pusty. Ba, tym razem też nikt nawet nie wpłacił wadium, nie mówiąc już o licytowaniu.

W ciągu tego roku cena wywoławcza nieruchomości topniała z 3,1 miliona złotych do 2,3 mln zł i - ostatnio - do 1,9 mln zł. - Za jakieś dwa miesiące powtórzymy przetarg obniżając cenę o kolejne 100 tys. zł, zarząd powiatu podjął już uchwałę w tej sprawie - mówi wicestarosta szczecinecki Marek Kotschy. - I tym razem zainteresowanie potencjalnych nabywców było, i to lokalnych, i z Warszawy. Dopytywali się o szczegóły, ale jak widać, nikt nie zdecydował się na kupno. Zobaczymy, co będzie podczas kolejnego przetargu, ale rynek nieruchomości dziś przeżywa kryzys i trudno cokolwiek przewiedzieć. Aktualna cena, jak widać, okazała się zaporowa.

Starostwo już poprzednim razem wysłało około 150 ofert indywidualnych, dawało ogłoszenia w prasie ogólnopolskiej. Od dawna mówiło się o zainteresowaniu gmachem Fundacji nasza Przyszłość ojca Tadeusza Rydzyka, pojawił się także lokalny kontrahent z branży developerskiej przymierzający się do przebudowania komendy na mieszkania. Najwyraźniej jednak koszty prac remontowych i adaptacyjnych są zbyt wysokie.

Solidny gmach wzniesiono w roku 1920 na potrzeby urzędu katastralnego. Cała popolicyjna nieruchomość to budynek liczący ponad 1,8 tysiące metrów kwadratowych, prawie półhektarówa działka oraz budynki zaplecza. Wszystko jednak mocno wyeksploatowane. Stan techniczny i wielkie nakłady na remont były zresztą jednym z powodów decyzji o budowie nowej komendy przy ulicy Polnej. Bardziej opłacało się ją postawić w nowym miejscu niż inwestować w kosztowny remont u rozbudowę i tak niezbyt funkcjonalnego dla policji obiektu.

Koszty utrzymania dawnej komendy obciążają budżet powiatu. Nie są duże (monitoring, bo były już próby dewastacji, minimalne dostawy ciepła i energii elektrycznej), ale zawsze. Na dodatek pusty obiekt zawsze niszczeje i traci na wartości. Starostwo liczyło też, że w tym roku jego budżet zasilą pieniądze ze sprzedaży komendy. Bardzo by się przydały, bo w tym roku powiat musiał wypuścić obligacje komunalne, aby m.in. dofinansować borykający się z problemami PKS Szczecinek.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
młoda
W dniu 04.10.2014 o 14:23, ziunka napisał:

Jakoś mnie to nie dziwi . Budynek w dość kiepskim stanie technicznym , położony przy dość ruchliwej drodze. Na hotel- nie bardzo , duże nakłady na remont, kilka hoteli w mieście już funkcjonuje , a Szczecinek zanadto atrakcyjny turystycznie nie jest ( rozrywki - kiepskie a właściwie żadne , atrakcyjne miejsca do zwiedzania... maksymalnie na pół dnia, baza gastronomiczna - no też raczej nieciekawa ) . Na dom pomocy społecznej - też nie bardzo, j.w.: duże nakłady na remont, bliskość drogi , poza tym brak "zielonego zaplecza" dla ewentualnych pensjonariuszy , w pobliżu funkcjonują ładnie usytuowane DPS-y ( Borne, Świątki , wkrótce otwarte zostanie hospicjum na Bukowej i  DPS za wiaduktem) . Na bursę dla młodzieży też nie bardzo - bo młodzieży jakby coraz mniej.... Lokale handlowe i usługowe też raczej odpadają , bo i wolnych lokali na takową działalność jest ci u nas dostatek  i te działające często upadają z braku klienteli. Jedynie może na mieszkania socjalne można by to przerobić , ale ... z tego pieniędzy raczej nie przybędzie a ubędzie . No cóż , ekonomika przypomniała swoje twarde prawa . Nadeszły czasy zbioru plonów z ostatnich kilkudziesięciu lat .

dokładnie tak jak pani pisze - nie ma żadnych rozrywek wieczorami i poza wakacjami, a ze zwiedzaniem też prawda. Za wodą nie przepadam to więc jezioro tam odpada I co dalej może miasto zaowerować jak nawet nie ma dyskoteki

S
SiD

Mam propozycję! Zròbmy kolejny kościòł ojca R. ewentualnie dom(nie koniecznie boży) ale też publiczny. Na jeden i drugi datki się znajdą

G
Gość
W dniu 04.10.2014 o 14:23, ziunka napisał:

Jakoś mnie to nie dziwi . Budynek w dość kiepskim stanie technicznym , położony przy dość ruchliwej drodze. Na hotel- nie bardzo , duże nakłady na remont, kilka hoteli w mieście już funkcjonuje , a Szczecinek zanadto atrakcyjny turystycznie nie jest ( rozrywki - kiepskie a właściwie żadne , atrakcyjne miejsca do zwiedzania... maksymalnie na pół dnia, baza gastronomiczna - no też raczej nieciekawa ) . Na dom pomocy społecznej - też nie bardzo, j.w.: duże nakłady na remont, bliskość drogi , poza tym brak "zielonego zaplecza" dla ewentualnych pensjonariuszy , w pobliżu funkcjonują ładnie usytuowane DPS-y ( Borne, Świątki , wkrótce otwarte zostanie hospicjum na Bukowej i  DPS za wiaduktem) . Na bursę dla młodzieży też nie bardzo - bo młodzieży jakby coraz mniej.... Lokale handlowe i usługowe też raczej odpadają , bo i wolnych lokali na takową działalność jest ci u nas dostatek  i te działające często upadają z braku klienteli. Jedynie może na mieszkania socjalne można by to przerobić , ale ... z tego pieniędzy raczej nie przybędzie a ubędzie . No cóż , ekonomika przypomniała swoje twarde prawa . Nadeszły czasy zbioru plonów z ostatnich kilkudziesięciu lat .

Dodałabym jeszcze,że tylko rzut kamieniem w prostej linii od syfiastych dymów z krono,kominy zasłania tylko budynek Starostwa.Smrodu nie zasłoni,hotel nie miałby racji bytu w takim sąsiedztwie.

z
ziunka

Jakoś mnie to nie dziwi . Budynek w dość kiepskim stanie technicznym , położony przy dość ruchliwej drodze. Na hotel- nie bardzo , duże nakłady na remont, kilka hoteli w mieście już funkcjonuje , a Szczecinek zanadto atrakcyjny turystycznie nie jest ( rozrywki - kiepskie a właściwie żadne , atrakcyjne miejsca do zwiedzania... maksymalnie na pół dnia, baza gastronomiczna - no też raczej nieciekawa ) . Na dom pomocy społecznej - też nie bardzo, j.w.: duże nakłady na remont, bliskość drogi , poza tym brak "zielonego zaplecza" dla ewentualnych pensjonariuszy , w pobliżu funkcjonują ładnie usytuowane DPS-y ( Borne, Świątki , wkrótce otwarte zostanie hospicjum na Bukowej i  DPS za wiaduktem) . Na bursę dla młodzieży też nie bardzo - bo młodzieży jakby coraz mniej.... Lokale handlowe i usługowe też raczej odpadają , bo i wolnych lokali na takową działalność jest ci u nas dostatek  i te działające często upadają z braku klienteli. Jedynie może na mieszkania socjalne można by to przerobić , ale ... z tego pieniędzy raczej nie przybędzie a ubędzie . No cóż , ekonomika przypomniała swoje twarde prawa . Nadeszły czasy zbioru plonów z ostatnich kilkudziesięciu lat .

c
czytelnik

A sąsiad nie chce kupić , czy czeka aż dostanie za złotówke ?

Dodaj ogłoszenie