Kurator w PZPN?

WOKZaktualizowano 
- Zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie zawieszenia zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej - powiedział na porannej poniedziałkowej konferencji prasowej minister sportu Tomasz Lipiec. Decyzja ma związek z aferą korupcyjną w polskiej piłce.

- Jeżeli zarzuty wobec zarządu PZPN się potwierdzą, do związku zostanie wprowadzony kurator - powiedział minister Lipiec. - 20 września spotkam się z prezydentem FIFA, panem Seppem Blatterem, i zapewnię go, że wszczęcie tego postępowania nie jest decyzją polityczną - dodał.
Postępowanie ma wyjaśnić, czy w PZPN łamane było prawo i dlaczego związek nie reaguje na aferę korupcyjną. Tomasz Lipiec nie powiedział, jak długo trwać będzie postępowanie, podkreślił jedynie, że zakończyć się może umorzeniem lub zawieszeniem władz PZPN i wprowadzeniem do związku kuratora.
- Postępowanie zostało wszczęte na skutek kontroli Ministerstwa Sportu w PZPN oraz braku reakcji władz związku na aferę korupcyjną - tłumaczył Lipiec. - Podjąłem taką decyzję, bowiem przeprowadzona dotychczas kontrola wykazała łamanie prawa oraz nieprzestrzegania statutu związkowego - stwierdził. - To najtrudniejsza decyzja w moim życiu - oświadczył minister sportu. - Chcemy uzdrowić sytuację w polskiej piłce i mamy nadzieję, że to postępowanie nie wpłynie na występy polskiej reprezentacji i klubów na arenie międzynarodowej - dodał.
Mówiąc o drużynie narodowej i klubach Lipiec odniósł się do statutu międzynarodowych organizacji piłkarskich (UEFA i FIFA), które nie dopuszczają ingerencji władz państwowych w działalność związków sportowych.
- Na 20 września umówiony jestem na rozmowę z prezydentem FIFA Josephem Blatterem. Spróbuję wytłumaczyć mu, iż dzisiejsza decyzja nie jest polityczna, że chcemy tylko uzdrowić polską piłkę. Paradoksalnie może to poprawić naszą sytuację w rywalizacji o organizację finałów mistrzostw Europy w 2012 roku. Włosi uporali się już ze swoją aferą korupcyjną i teraz w tym wyścigu są zdecydowanie przed nami. My też chcemy zlikwidować afery w Polsce, dzięki czemu poprawią się nasze notowania na świecie - mówił Lipiec. Lipiec podkreślił, że do czasu zamknięcia postępowania administracyjnego prezes PZPN Michał Listkiewicz i władze związku będą pracować normalnie. Kontrola Ministerstwa Sportu w PZPN rozpoczęła się 3 lipca tego roku. Niezależnie od niej kontrolę w piłkarskiej centrali prowadzi stołeczny Urząd Kontroli Skarbowej. PZPN kontrolowany był także przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie nieprawidłowości przy sprzedaży biletów na finały mistrzostw świata w Niemczech.

Wiceprezes kontratakuje

- Jestem zasmucony i zaskoczony dzisiejszym oświadczeniem ministra sportu - poinformował podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie wiceprezes PZPN Eugeniusz Kolator. Polski Związek Piłki Nożnej nie czuje się winny i odrzuca oskarżenia ministra Lipca. - Zgłoszone wątpliwości, że PZPN nie walczy z korupcją nie do końca są zgodne z prawdą. Mogę podać przykłady sprawy Szczakowianki czy Piasta Gliwice - mówił wiceprezes. Obecny na konferencji dyrektor departamentu prawnego PZPN Andrzej Wach wyjaśnił sytuację trenera reprezentacji Leo Beenhakkera, który jak dotąd nie otrzymał pozwolenia na pracę. Według PZPN związek z należytą starannością złożył odpowiednie wnioski, ale ze względu na konieczność dostarczania coraz to nowych dokumentów sprawa się przeciągnęła, ale niedługo zostanie pozytywnie załatwiona. Poza tym, według Wacha, trener legalnie świadczy usługi doradcze na zasadach wolontariatu, ponieważ nie otrzymał jak dotąd wynagrodzenia. Dopytywany przez dziennikarzy o koszt ponoszonego przez PZPN wynajmu dla Leo Beenhakkera apartamentu w hotelu Sheraton, przelotów i utrzymania w Polsce, wiceprezes Kolator uchylił się od odpowiedzi.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3