Kurs franka wystrzelił. Kredyty urosły o 25 procent [wideo]

Jakub Roszkowski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W czwartek w ciągu kilkudziesięciu minut kredyty urosły o 25 procent.

- Zalecam spokój, nie podejmowanie nagłych, nerwowych kroków - mówił nam dzisiaj Mirosław Skuza z koszalińskiego kantoru wymiany walut przy ul. Jana z Kolna. - Kto miał na tym zarobić, już zarobił. I to miliony. Wkrótce wszystko powinno więc wrócić do względnej normy - uspokajał.Ale fakty są takie, że wczoraj z rana, po decyzji szwajcarskiego banku centralnego, że przestaje bronić kursu franka, ceny tej waluty poszybowały w górę o nawet 40 procent.

- Szczyt przypadł gdzieś na godzinę 12. Waluta była po 5,17 zł - sprawdza dane Mirosław Skuza. W międzyczasie odebrał kilka telefonów od klientów, którzy pytali, czy ma franki, po ile, i czy sprzeda.

- Nie mam, bo szaleństwo zapanowało na rynku, trzeba naprawdę to przeczekać - odpowiada Skuza. Początkowo próbował jeszcze zmieniać ceny na winiecie w kantorze, ostatecznie zawiesił karteczkę, że franków brak. - W kasetce rzeczywiście mam ich już tylko 10, może 15, więc nie ma sensu się w to w tej chwili bawić.

Kredyty drożeją

A co dokładnie się wydarzyło? Szwajcarzy uznali, że nie muszą już bronić swojej waluty przed wzrostami, ta więc momentalnie się umocniła, i to nie tylko względem złotówki, ale także wobec euro i dolara. Wprawdzie od wczesnego popołudnia cena franka zaczęła już spadać, jednak o godzinie 14.30 wciąż sięgała 4,20 zł, czyli o nawet 70 groszy więcej niż jeszcze rano. I nic już nie zapowiadało, by spadała dalej. Ekonomiści nie umieli w czwartek przewidzieć nawet najbliższej przyszłości. Jedyne głosy były takie, że frank poniżej 4 zł to już przeszłość.

Jak w czwartek policzył Home Broker dla telewizji TVN Biznes i Świat, przy kredycie we frankach szwajcarskich na 300 tysięcy złotych, z marżą 1 procent, zaciągniętym w połowie 2007 roku, rata kredytu wyniesie odpowiednio: 1.609 zł przy kursie franka na poziomie 3,57 zł, 1.803 zł przy kursie 4 zł, 2.028 zł przy kursie 4,50 zł i aż 2.253 zł przy kursie 5 zł za franka.

Bank też uspokaja

Nasi rozmówcy z banku PKO BP w Koszalinie też jednak uspokajają. - Nie zalecamy przewalutowywania w tej chwili kredytów. To byłaby zbyt pochopna decyzja - słyszymy. Ale - jak dodają zaraz nasi rozmówcy - jest jednak tak naprawdę zbyt wcześnie, by przewidzieć jak dalej będą się kształtowały ceny walut.
Dzisiejsza panika na rynku, a także zdominowanie wiadomości medialnych informacją o rosnących cenach franka szwajcarskiego, udzieliły się kredytobiorcom. - Mam kredyt na 50 tys. franków. To było 350 tys. złotych. W ciągu kilkudziesięciu minut mój dług urósł do prawie 400 tys. zł. Koszmar - oceniali nasi Czytelnicy.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek W.

HALO!

Ludzie, ogarnijcie się!

To oznacza, że w kilka godzin wartość złotówki do CHF spadła o ok 20%. EUR do CHF też sporo staniało, a wartość złotówki do EUR i USD od 6 miesięcy tez regularnie leci na pysk. (6 mies PLN/USD o ok 20%)

 

Czyli, że to, co zarabiasz w złotówkach, jest warte DUŻO mniej. Wszysto praktycznie importujemy i za te towary zapłacimy w złotówkach więcej. Nawet towary produkowane w Polsce zdrożeją, bo do ich produkcji potrzebne są importowane surowce, czy chociażby paliwa. 

Co z tego, ze rata kredytu w pln sie nie zmieniła, skoro niedługo okaże się, że za wszystko zapłacisz o kilkadziesiąt % więcej.

 

Frankowcy są na pierwszej linii frontu, ale do złotówkowiczów też to dojdzie.

 

A co robi nasz rząd i sejm? Zajmuje się obniżaniem podatków? Rozkręcaniem koniunktury? Dbaniem o rozwój przedsiębiorstw? Obniżaniem kosztów pracy?

 

Czy awanturą z górnikami i sałatką p. Pawłowicz? - To są tylko zasłony dymne.

 

Zacznijcie czytać ze zrozumieniem. Może obejrzyjcie na YT kanał "podziemna TV" (prowadzi go bardzo mądry chłopak z Koszalina). I zacznijcie domagać sie od rządu EFEKTÓW, albo ustąpienia!

 

 

P
Piotr

poszło do góry to i zmaleje, frankowcy jeszcze na tym wyjda dobrze, nie dziś nie jutro ale za rok za pięć zobaczycie, takie prawo rynku. Szwajcaria zrobiła coś nielogicznego stała sie niewiarygodna i w dłuższej perspektywie starci na tym.    

P
Piotr

poszło do góry to i zmaleje, frankowcy jeszcze na tym wyjda dobrze, nie dziś nie jutro ale za rok za pięć zobaczycie, takie prawo rynku. Szwajcaria zrobiła coś nielogicznego stała sie niewiarygodna i w dłuższej perspektywie starci na tym.    

b
bbw
W dniu 16.01.2015 o 08:24, Bolek napisał:

Nie ma nic gorszego, jak mówienie "a nie mówiłem?", czyli mądrzenie się po zaistnieniu sytuacji. Frank był zawsze najstabilniejszą walutą, o niskich stopach procentowych. Uważam, że to, co się obecnie dzieje na rynku walutowym, jest jednym ze skutków ostatniego kryzysu finansowego i wymaga czasu na stabilizację. Wysoki kurs franka spowoduje osłabienie szwajcarskiej gospodarki, czego naturalnym następstwem będzie spadek wartości tej waluty.

Przestań pisac głupoty. Aby dostać kredyt trzeba mieć 18 lat. Gdyby frank spadł na 1 złoty - to oddaliby różnicę???

Tak samo tłumaczxą się ci co ich złapał fotoradar. Wszyscy winni, tylko nie oni.

B
Bolek
W dniu 16.01.2015 o 07:34, złotówkowicz napisał:

Czy nikt z biorących kredyty we frankach nie myślał???? Branie kredytu i to takiej sumy na 30 lat to nie to samo co kupno skarpetek w markecie, lub kupno paczki rajstop. Niestety Polacy bardziej zastanawiaja się nad wyborem majtek w sklepie niż nad wzięciem kredytu. Skoro coś jest znacząco tanie w stosunku do innych to nie może być dobre. Obcy (niestety polskich banków już nie ma) bank jaki miałby interes aby Polakom dawać tanie kredyty. W prywatnych bankach pracuja mądrzy ludzie co to potrafia mysleć i przewidywać. To nie Kaziu z Londynu, tylko tacy co potrafią czekać na okazję wiele lat.Tak było z opcjami, tak jest z frankiem, tak będzie w przyszłości z czymś innym. Koszty kredytu nie mogą byc niskie aby stopa procentowa kredytu wynosiła 2% przy stałym kursie z dnia kredytu. Czy nikt z was nad tym nie pomyślał???

 

Nie ma nic gorszego, jak mówienie "a nie mówiłem?", czyli mądrzenie się po zaistnieniu sytuacji. Frank był zawsze najstabilniejszą walutą, o niskich stopach procentowych. Uważam, że to, co się obecnie dzieje na rynku walutowym, jest jednym ze skutków ostatniego kryzysu finansowego i wymaga czasu na stabilizację. Wysoki kurs franka spowoduje osłabienie szwajcarskiej gospodarki, czego naturalnym następstwem będzie spadek wartości tej waluty.

P
Piotr

I się zaczyna tyrada frustratów, którym bank nie udzielił kredytów.

Podsumowałbym to tak:

2 mln kredytobiorców którym wzrośnie rata i 20 mln Polaków którym poprawi się z tego powodu humor bo inni mają gorzej

G
Gostek
W dniu 16.01.2015 o 07:34, złotówkowicz napisał:

Czy nikt z biorących kredyty we frankach nie myślał???? Branie kredytu i to takiej sumy na 30 lat to nie to samo co kupno skarpetek w markecie, lub kupno paczki rajstop. Niestety Polacy bardziej zastanawiaja się nad wyborem majtek w sklepie niż nad wzięciem kredytu. Skoro coś jest znacząco tanie w stosunku do innych to nie może być dobre. Obcy (niestety polskich banków już nie ma) bank jaki miałby interes aby Polakom dawać tanie kredyty. W prywatnych bankach pracuja mądrzy ludzie co to potrafia mysleć i przewidywać. To nie Kaziu z Londynu, tylko tacy co potrafią czekać na okazję wiele lat.Tak było z opcjami, tak jest z frankiem, tak będzie w przyszłości z czymś innym. Koszty kredytu nie mogą byc niskie aby stopa procentowa kredytu wynosiła 2% przy stałym kursie z dnia kredytu. Czy nikt z was nad tym nie pomyślał???

Tak. A ty doskonale przewidziałeś to co będzie się działo. Nie rośmieszaj mnie. U nas każdy musi być lekarzem, prawnikiem i finansistą. To że banki rozdawały kredyty w CHF nie spotkało się z żadną skuteczną reakacją państwa. Nie wiem z czego tu się cieszyć. To nie jest problem 700 tys ludzi, tylko 700 tys RODZIN. Skala tego problemu może okazać się druzgocąca dla polskiej gospodarki. Nastąpi gwałtowne załamanie konsumpcji wewnętrznej
z
złotówkowicz

Czy nikt z biorących kredyty we frankach nie myślał???? Branie kredytu i to takiej sumy na 30 lat to nie to samo co kupno skarpetek w markecie, lub kupno paczki rajstop. Niestety Polacy bardziej zastanawiaja się nad wyborem majtek w sklepie niż nad wzięciem kredytu. Skoro coś jest znacząco tanie w stosunku do innych to nie może być dobre. Obcy (niestety polskich banków już nie ma) bank jaki miałby interes aby Polakom dawać tanie kredyty. W prywatnych bankach pracuja mądrzy ludzie co to potrafia mysleć i przewidywać. To nie Kaziu z Londynu, tylko tacy co potrafią czekać na okazję wiele lat.

Tak było z opcjami, tak jest z frankiem, tak będzie w przyszłości z czymś innym. Koszty kredytu nie mogą byc niskie aby stopa procentowa kredytu wynosiła 2% przy stałym kursie z dnia kredytu. Czy nikt z was nad tym nie pomyślał???

d
darek42

Typowy polaczek , cieszy się z  czyich kłopotów .

d
darek42

To wszystko pokazuje jedno , że Polska gospodarka nie idzie na dno .

Ona w tym dnie wertuje , zagłębia się .

A co robi nasz rząd - trzyma się dobrze ale KORYTA .

h
hot dog
W dniu 15.01.2015 o 15:36, Lechu napisał:

50 tys franków to było około 175-180 zł a teraz jest około 220 tys

to dlaczego zlotowka tak slabo stoi ?

s
sowa i przyjaciele
Nie róbcie paniki! Nie świrujcie!! Za chwilę przyjdzie belka i zrobi franka po 20 groszy!! Musi tylko dopić koniak w knajpie
"sowa i przyjaciele". Taka to ona jest ta belka!Banki będą wam płacić raty, a nie wy im!

 

m
michał

Co mnie obchodzi wzrost franka i płacz ludzi, Trzeba być totalnym idiotą, żeby brać kredyt w walucie, która notuje rekordowo niski kurs, wiadomo, że prędzej czy później musi on podskoczyć. Nie zgadzam się by z moich pieniędzy i reszty społeczeństwa pomagać tym pazernym ludziom. 

s
sunwoj

jak ja wspolczuje panu ktory w pko bp w 2008 roku przede mna podpisywal umowe kredytowa z cena franka po 2,05zl! czulem ze ten franek jest za tani dlatego wzialem w pln :) dzis mialbym drugie tyle kredytu na glowie...

L
Lechu

50 tys franków to było około 175-180 zł a teraz jest około 220 tys

Dodaj ogłoszenie