Lecznicze jezioro pod Koszalinem. Borowinowe kąpiele prawie...

    Lecznicze jezioro pod Koszalinem. Borowinowe kąpiele prawie za darmo!

    Alina Konieczna alina.konieczna@gk24.pl

    Głos Koszaliński

    Aktualizacja:

    Głos Koszaliński

    Nacieranie borowiną może pomóc m.in. w chorobach reumatycznych. Z takich "zabiegów” korzysta wiele osób wypoczywających nad jeziorem Czarne

    Nacieranie borowiną może pomóc m.in. w chorobach reumatycznych. Z takich "zabiegów” korzysta wiele osób wypoczywających nad jeziorem Czarne. ©Fot. Alina Konieczna

    Jezioro Czarne, znane wśród mieszkańców z leczniczych kąpieli w borowinie leży w gminie Świeszyno. A gdzie dokładnie? Podpowiadamy!
    Nacieranie borowiną może pomóc m.in. w chorobach reumatycznych. Z takich "zabiegów” korzysta wiele osób wypoczywających nad jeziorem Czarne

    Nacieranie borowiną może pomóc m.in. w chorobach reumatycznych. Z takich "zabiegów” korzysta wiele osób wypoczywających nad jeziorem Czarne. ©Fot. Alina Konieczna

    Gdzie nad jezioro?

    Gdzie nad jezioro?


    Gdzie jest czysto, ile kosztuje wjazd nad wodę? Wkrótce opublikujemy przewodnik po najlepszych kąpieliskach w regionie.Jeśli chcesz polecić urlopowiczom jakieś konkretne miejsce, napisz o nim koniecznie na adres: joanna.krezelewska@gk24.pl



    Jezioro jest niewielkie, otoczone torfowiskami, malowniczo wkomponowane w las.

    Aby do niego dojechać, trzeba dotrzeć w okolice Strzekęcina (z Koszalina wyjeżdżą się przy gazowni, drogą na Konikowo i Świeszyno). Kilometr za Świeszynem należy skręcić w lewo. Przy drodze stoi drogowskaz: Czarne - jezioro borowinowe. Jeszcze tylko krótka trasa leśną drogą i już jesteśmy nad Czarnem.

    Ten unikatowy teren, należący do Nadleśnictwa Manowo, prowadzą dzierżawcy. Robią to wzorowo. Teren jest czysty, zadbany, na miejscu są drewniane toalety, boisko do siatkówki, sklepik, gdzie można kupić napoje i sprzęt plażowy. Na gości czekają stoły i ławy wykonane z pni drzew. Jest też kawałek plaży.

    Największa atrakcja to jezioro. Charakterystyczną brązową wodę zbiornik zawdzięcza temu, że jest położony na pokładach borowiny. Lecznicze błoto można wyciągnąć z dna (nie mylić z piaskiem, borowina jest lepka, gęsta i czarna).

    Wiele osób przyjeżdżających nad Czarne nie tylko kąpie się w wodzie, ale także naciera borowiną ciało, robi okłady na nogi lub ręce.

    - Kiedy pierwszy raz tu przyjechałam, po nacieraniu, wieczorem w domu bolały mnie wszystkie kości - opowiada jedna z kąpiących się pań. - Bałam się, że sobie sobie zaszkodziłam, ale następnego dnia wszystko ustąpiło, a ja czułam się wspaniale.

    Woda w jeziorze jest bardzo ciepła. Kto nie chce się nacierać błotem z dna, po prostu pływa lub pluska się w ciemnej wodzie. Wrażenie jest niesamowite.

    - Często jeżdżę do sanatorium i tam za jedną kąpiel w borowinie płacę 35 złotych - twierdzi koszalinianka. - A tu mam to za darmo.

    Nie całkiem za darmo, ponieważ wjazd samochodem na teren otaczający jezioro kosztuje 5 zł (na cały dzień). Osoba niezmotoryzowana płaci złotówkę. To idealne miejsce na rodzinny wypoczynek.

    Przyjeżdżają tu całe rodziny, często z małymi dziećmi. Na drewnianych stołach można urządzić piknik. Można też rozpalić grilla, są nawet ustawione specjalne beczki na żar.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Głosie Koszalińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (28)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (28) forum.gk24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo