Letnie wieczory z książką. @Book_w_mkesie poleca

Ewelina Żuberek
Ewelina Żuberek
Udostępnij:
12 lat temu wsiadła w pociąg i przyjechała do Kołobrzegu. Dziś można ją spotkać za kierownicą autobusów Komunikacji Miejskiej w Kołobrzegu. W przerwie – zapewne z książką w ręku. To właśnie one są największą pasją Ani Wójcik, która swoimi przemyśleniami i recenzjami dzieli się na Instagramie @book_w_mkesie.

Jak sama mówi – pasja do czytania była w niej od zawsze. Pandemia sprawiła, że przeczytała rekordowe liczby książek. - W końcu nadrobiłam to, co od lat czekał na półkach na swoją kolej – mówi. Wtedy zainwestowała także w czytnik, do którego początkowo nie miała przekonania. – Uważałam, że jeśli książka to tyko papierowa. Kocham czuć jej zapach, przewracać kartki, mieć ją w ręku i widzieć na półce – opowiada. Dziś wie, że czytnik to nie tylko wygoda, ale i oszczędność. – Ponadto ponieważ zajmuje mało miejsca, a możesz w nim przechowywać dziesiątki tysięcy książek – podkreśla.

Co zatem Ania poleca na letnie wieczory z książką (lub czytnikiem)?,

- Moje ulubione gatunki to przed wszystkim fantastyka, kryminał i od niedawna książki obyczajowe i to właśnie je polecam na lato. Poza zagranicznymi autorami jak Stephen King, Camilla Lackberg czy Harlan Coben polecam także naszych rodzimych – mówi Ania.

Polskie kryminały
Autorami, który twórczość warto poznać „na cito” są Karolina Wójciak oraz Przemysław Piotrowski. Karolina Wójciak udowadnia, że warto zarwać noc, by dowiedzieć się „kto zabił”. Na początek warto sięgnąć po książkę „Wyrok”. To przepełniająca niepokojem historia zagubionej po rozstaniu z mężem Anity, wychowywanej w dobrobycie Poli oraz odsiadującego wyrok w więzieniu Borysa.
Snu nie zaznamy także przy książkach Przemysława Piotrowskiego. Ania w szczególności poleca serię z Igorem Brudnym - twardym, warszawskim gliną, który woli nie wracać do swojej przeszłości. Pierwszy tom zaczyna się od brutalnego morderstwa dokonanego w Zielonej Górze, a podejrzany do złudzenia przypomina głównego bohatera. W tych okolicznościach komisarz będzie zmuszony zmierzyć się z demonami przeszłości w rodzinnym mieście.

Fantastyczny Andrzej Ziemiański
To pisarz, który porzucił prestiżową karierę naukową i zajął się pisaniem książek. Już po kilku latach zdobył uznanie pół miliona Polaków czytających Achaję z wypiekami na twarzach. – Uwielbiam każdą książkę, którą napisał – podkreśla Ania. Wspomniana „Achaja” to książka, od której warto rozpocząć przygodę z polską prozą fantasy. To pierwsza część opowieści o księżniczce z Troy, która wskutek dworskich intryg, zawiści i chciwości bliskich jej osób szybko zostaje odsunięta z kolejki do tronu i to w dość brutalny sposób. Los zsyła ją do armii, następnie do niewoli, gdzie uczy się sztuki przetrwania. Czy i jak sobie poradzi?

Na koniec... łzy wzruszenia
Jak sama przyznaje – początkowo z książkami obyczajowymi nie było jej po drodze. – Wydawało mi się, że ich autorzy nic nie wiedzą o życiu. Wszystko było zbyt bajkowe – podkreśla Ania. Złą passę przerwała Gabriela Gargaś i saga o Dobrzyńskich. – Czytając, po raz pierwszy pojawiły się u mnie łzy wzruszenia – mówi Ania. Pierwszy tom sagi „Kiedyś się odnajdziemy” to opowieść o miłości, która potrafi przetrwać największe cierpienie, stracie, której nie można przeboleć, i błędach, które trudno wybaczyć.

>>>>ZOBACZ NOWE WYDANIE MMTRENDY<<<<<

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tylko u nas Tomasz Jacyków i jego InstaHistorie - skrót

Materiał oryginalny: Letnie wieczory z książką. @Book_w_mkesie poleca - Głos Koszaliński

Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński