Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Łukasz Żal z Manowa blisko Oskarów. Po raz trzeci

Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Łukasz Żal (z prawej) na planie "Idy" razem z reżyserem Pawłem Pawlikowskim.
Łukasz Żal (z prawej) na planie "Idy" razem z reżyserem Pawłem Pawlikowskim. Fot. Sylwester Kaźmierczak
Łukasz Żal był dwa razy nominowany do Oskara. Teraz o oskarowe laury walczy trzeci film, przy którym pracował. Ten jeden z najbardziej zdolnych polskich twórców filmowych pochodzi z Manowa i jest absolwentem koszalińskiego liceum.

Tegoroczna ceremonia wręczenia Oscarów za rok 2023 odbędzie się 10 marca w Los Angeles. Wśród nominowanych filmów jest też polsko - brytyjsko koprodukcja "Strefa interesów" (najlepsza reżyseria, scenariusz adaptowany, dźwięk i w kategorii najlepszy film międzynarodowy). Wśród twórców, którzy mieli największy wpływ na jego ostateczny kształt, jest Łukasz Żal, autor zdjęć do filmu. I choć obraz nie zyskał nominacji za najlepsze zdjęcia to i tak jest to wielki sukces polskiego operatora. Tym bardziej, że jego nazwisko kolejny raz pojawiało się w kontekście Oskarów. Wcześniej był dwukrotnie nominowany za najlepsze zdjęcia: w 2015 roku za film "Ida" (który zdobył Oskara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny) i w 2019 roku za obraz "Zimna wojna". Oba tytuły wyreżyserował Paweł Pawlikowski i w obu przypadkach Oskary za zdjęcia powędrowały do innych twórców.

Nie wszyscy wiedzą, że Łukasz Żal urodził się w 1981 roku w Koszalina i część życia spędził w podkoszalińskim Manowie. Tutaj skończył szkołę podstawową, tutaj też mieszka jego najbliższa rodzina. Jest absolwentem koszalińskiego I Liceum im. St. Dubois, studiował na Wydziale Operatorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Ma na swoim koncie wiele cennych nagród i prestiżowych wyróżnień.

- Bardzo się cieszymy, ze Łukasz odniósł wielki, światowy sukces – mówi Roman Kłosowski, wójt gminy Manowo. - Bo to chłopak od nas. Wychował się wśród nas, ludzie go pamiętają. Tym razem nie ma osobistej nominacji, ale to już kolejny film z jego udziałem, który powalczy o najważniejsze nagrody filmowe na świecie. Nie mam wątpliwości, że kiedyś w końcu Oskar powędruje do Łukasza. A teraz będę mocno trzymał kciuki, aby film, przy którym pracował, odniósł oskarowy sukces – dodaje samorządowiec.

W „Strefie interesów” brytyjski reżyser Jonathan Glazer przygląda się domowej idylli w czasach nazistowskich Niemiec. Rudolf wraz z żoną Hedwig oraz czwórką dzieci i psem mieszkają w przestronnym, pedantycznie czystym domu z wypielęgnowanym ogrodem i szklarnią. Celebrują rodzinne obiady, marzą o wakacjach w ukochanych Włoszech. W weekendy lubią popływać kajakami lub pospacerować po lesie z przyjaciółmi. Jednak zza ścian ich domu często dobiegają niepokojące odgłosy, a czasem rozpaczliwe krzyki, ponieważ Rudolf Höss jest komendantem obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera