ManU gra dalej, awans Porto i Arsenalu

FotorzepaZaktualizowano 
Wielka radość piłkarzy ManU po wyrównującym golu Vidicia.
Wielka radość piłkarzy ManU po wyrównującym golu Vidicia. Fotorzepa
Gdyby nie Nemanja Vidic, Ryan Giggs i Louis Saha, to Manchester United po raz drugi z rzędu pożegnałby się z Ligą Mistrzów już w fazie grupowej.

Serb, Walijczyk oraz Francuz zdobyli po golu w starciu z Benfiką i zapewnili "Czerwonym Diabłom" zwycięstwo 3:1 i awans do 1/8 finału.

W środę stawkę szesnastu najlepszych drużyn Starego Kontynentu uzupełniły jeszcze drużyny: FC Porto, Arsenal Londyn oraz OSC Lille. Losowanie par następnej rundy 15 grudnia.

Piłkarze "Czerwonych Diabłów" przed środowym pojedynkiem byli pewni swego, czyli co najmniej remisu, który dawał im awans do dalszych gier. Pierwsi na Old Trafford cieszyli się jednak goście. W 27. minucie Simao Sabrosa podał do Nelsona, a ten potężnym uderzeniem pokonał Edwina van der Sara.

Stracona bramka rozwścieczyła podopiecznych sir Aleksa Fergusona. Nie byli jednak oni w stanie zmienić wyniku aż do doliczonego czasu gry pierwszej połowy. Wtedy z rzutu wolnego zacentrował Giggs, a środkowy obrońca Vidic uderzeniem głową posłał piłkę do siatki.

W drugiej połowie niepewność, co do losów awansu trwała do 61. minuty, kiedy z prawej strony dośrodkował Cristiano Ronaldo, a Giggs, również głową, dał ManU prowadzenie. Gości, którym na wiosnę przyjdzie grać w Pucharze UEFA, pognębił Louis Saha.

Dzięki środowemu zwycięstwu, przy jednoczesnej porażce Celtiku Glasgow w Kopenhadze 1:3, "Czerwone Diabły" zajęły w grupie F pierwsze miejsce.

Podopieczni Gordona Strachana nie musieli się jednak wysilać w swoim ostatnim meczu w Lidze Mistrzów w tym roku. Celtic awans do 1/8 finału miał już zapewniony, dlatego jego porażka na Parken Stadium nie jest niespodzianką. Przez 90 minut w tym spotkaniu zaprezentowali się dwaj Polacy występujący w barwach szkockiego klubu - bramkarz Artur Boruc i napastnik Maciej Żurawski, który zaliczył asystę przy honorowym golu strzelonym przez Jirziego Jarosika.

W grupie G wszystkie oczy zwrócone były na Porto, gdzie miejscowy zespół podejmował "Kanonierów". Obu zespołom do awansu wystarczył remis i chyba podświadomie zarówno gospodarze jak i londyńczycy do niego dążyli i go osiągnęli. Bliżej zdobycia gola było FC Porto (w 58. minucie Ricardo Quaresma trafił w słupek), ale ostatecznie wszystko skończyło się szczęśliwym dla obu stron bezbramkowym podziałem punktów.

W drugim meczu tej grupy CSKA, które zagra w Pucharze UEFA, przegrało w Hamburgu 2:3. Ekipa z Moskwy dwukrotnie prowadziła (trafienia Ivicy Olicia z karnego i Jurija Żirkowa), ale gospodarze dwukrotnie doprowadzali do wyrównania, a w 90. minucie Boubacar Sanogo zapewnił HSV pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w Champions League.

AC Milan miał już wcześniej zapewniony awans z pierwszego miejsca w grupie G, ale "rossoneri" chcieli przerwać kryzys w spotkaniu z OSC Lille. Nic z tego - Peter Odemwingie i Abdelkader Keita strzelili gole dla zespołu z Ligue 1, dając mu przepustkę do dalszych gier.

W Pucharze UEFA zagra AEK Ateny. Drużyna ze stolicy Grecji zremisowała na koniec w Brukseli z tamtejszym Anderlechtem 2:2.

W grupie E już przed ostatnią kolejką było wiadomo, kto awansował do 1/8 finału Ligi Mistrzów, a kto na wiosnę zagra w Pucharze UEFA.

Pierwszy w tabeli Olympique Lyon zremisował 1:1 z trzecią Steauą Bukareszt. W Kijowie także padł wynik nierozstrzygnięty. Czwarte Dynamo zremisowało z drugim Realem Madryt 2:2, który wystąpił w mocno rezerwowym składzie. Fabio Capello w stolicy Hiszpanii zostawił: Fabia Cannavaro, Sergia Ramosa, Jose Antonia Reyesa, Raula Gonzaleza Blanco, Ivana Huelguerę, Emersona i Gutiego, a na ławce rezerwowych posadził: Ikera Casillasa, Robinho i Ruuda van Nistelrooya.

Po 27 minutach wydawało się, że rezerwy "Królewskich" zostaną zmiecione przez piłkarzy Dynama, którzy w tym momencie prowadzili 2:0 po golach zdobytych przez Maksyma Szackiego. Real uratował Ronaldo. Brazylijczyk w końcówce dwukrotnie, w tym raz z rzutu karnego po faulu na nim, pokonał bramkarza gospodarzy.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3