Martwy pas ruchu przy "Emce" w Koszalinie. Urzędnicy tłumaczą, że chodzi o bezpieczeństwo

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Radosław Brzostek
Udostępnij:
Rondo u zbiegu ulic Jana Pawła II i Władysława IV w Koszalinie. Jedno z bardziej ruchliwych w mieście. Czytelnicy dopytują, czy nie można coś zrobić ze zwężeniami, które wprowadzają w błąd i zmuszają do zmiany kierunku ruchu w ostatniej chwili.

- Jadę prawym pasem po ulicy Jana Pawła II, mijam Galerię Emka i chcę skręcić w prawo, w kierunku Jamna. I co? I nagle widzę wyspę, muszę odbijać w lewo i włączać się do ruchu w ostatniej chwili - mówi nam pan Jacek, jeden z naszych Czytelników. - Dlaczego nie można wcześniej zostawić znaków, zarówno pionowych, jak i poziomych, informujących o tym, że za chwilę ten pas będzie wyłączony z ruchu? Albo w ogóle przebudować to rondo i "uwolnić" ten - obecnie martwy- pas ruchu. Nie widzę tu logiki. Prawy pas z nakazem skrętu w prawo, w kierunku Jamna rozwiązałby według mnie sprawę - dodaje.

- Obecne rozwiązanie funkcjonuje od lat i nie jest przypadkowe - wyjaśnia Marcin Żełabowski, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie. - Na to rondo zaprojektowano dwa wloty z każdej strony ze względów bezpieczeństwa. Skręcając w prawo od razu wjeżdżamy przecież na pasy, a kawałek dalej jest przystanek autobusowy. Pieszych chronią wyspy. Chcąc uniknąć potrąceń i stłuczek wybrano taki wariant - mówi wicedyrektor ZDiT.

Z drugiej strony ronda, już na ulicy Władysława IV też są zwężenia i wyspy przed przejściami dla pieszych. Żełabowski nie wyklucza jednak, że w przyszłości to rondo będzie całkowicie przebudowane, z ewentualnym uwzględnieniem skrajnych pasów ruchu. - Najpierw musimy przeanalizować różne warianty. Wiadomo, że na projekt i realizację przebudowy potrzebne będą duże nakłady finansowe - przyznaje wicedyrektor ZDiT. Tymczasem, między rondem i wyjazdem/wyjazdem na parking przy Emce na prawym - skrajnym - pasie, możliwe jest parkowanie. - Będziemy jednak analizować inne oznaczenie tego odcinka, by kierowcy wcześniej wiedzieli, że za chwilę będą musieli zmienić pas ruchu w przypadku, gdy sami znajdują się na skrajnym. To ułatwi poruszanie się zwłaszcza przyjezdnym, turystom - słyszymy w koszalińskim Zarządzie Dróg i Transportu.

Tymczasem przyglądając się zgłoszeniom na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa na tym odcinku do szczególnie groźnych zdarzeń drogowych - wypadków - na szczęście nie dochodzi. Przekraczana jest za to prędkość, kierowcy częściej dociskają tutaj pedał gazu. Policja niezmiennie prosi o ostrożność i stosowanie się do przepisów ruchu drogowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

i Politycznie: posłowie Kurzawa i Sobolewski o reparacjach od Niemiec

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Star
Dwa dni temu był artykuł o ścieżkach rowerowych!

Dlaczego zniknął?? Czyżby ratusz zabronił??
T
TT
19 sierpnia, 16:10, Gość:

To skrzyżowanie można rozwiązać na 100 sposobów, wybrano oczywiście jeden z najgłupszych :)

Jak widać jeżdżąc tam

G
Gość
To skrzyżowanie można rozwiązać na 100 sposobów, wybrano oczywiście jeden z najgłupszych :)
G
Gość
19 sierpnia, 10:35, Bolesław Kowalski:

Nie wiem, czy ktoś z Was oglądał i pamięta, ale w to miejsce odwiedziły już "Absurdy drogowe" z TVN Turbo, ze 2...3 lata temu.

Spójrzmy jednak na sprawę mniej prześmiewczo i krytycznie. Teoretycznie można by było przeznaczyć ten pas do skrętu w prawo, dobudowując tzw. pas rozbiegowy na Wład. IV, ale byłoby to niebezpieczne rozwiązanie ze wględu na pobliskie przejście dla pieszych na tej ulicy. Przy włączaniu się z pasa rozbiegowego kierowcy obserwują głównie lewe lusterko, mniej bacząc na to, co jest przed nimi. Nie zmieniłoby nic w płynności ruchu

Obecnie najlepszym rozwiązaniem byłoby wyraźne oznakowanie tego dziwnego odcinka jako zatoki postojowej, ewentualnie utworzenie tam postoju taxi lub całkowite wyłączenie go z ruchu (czyli "zakreskowanie"). Nie wprowadzałoby to w błąd przyjeżdżających do nas gości z innych miast.

19 sierpnia, 11:11, Gość:

Można zrobić po prostu dwa pasy do skrętu w prawo. Nic nie trzeba dobudowywać.

19 sierpnia, 15:02, Gość:

Włączyć prawy pas z Jana Pawła w stronę Jamna i zostawić go jako tylko prawoskręt w Akademicką.

Środkowy do jazdy na wprost i w prawo ,a lewy tylko w lewo.

Nie widzę zagrożenia dla pieszych a tym bardziej dla zmotoryzowanych.

Dobry pomysł.

Dla niemożności skrętu w lewo z pasa do prawoskrętu w Akademicką, można by oddzielić te dwa pasy gumowymi progami które uniemożliwiają zmianę pasa.

G
Gość
18 sierpnia, 20:23, Gość:

ten martwy pas to odlot, kolejny przykład bezdennej głuPOty ruskiej Platformy terroryzującej miasto od kilkunastu lat

19 sierpnia, 0:10, Władysław:

W mieście rządzi ferajna pisiego zboru, którego wyznawcą jest Jedliński. Zatem rozmija się pan rzeczywistością.

Przykład zbędnego komentarza

G
Gość
18 sierpnia, 20:23, Gość:

ten martwy pas to odlot, kolejny przykład bezdennej głuPOty ruskiej Platformy terroryzującej miasto od kilkunastu lat

19 sierpnia, 00:10, Władysław:

W mieście rządzi ferajna pisiego zboru, którego wyznawcą jest Jedliński. Zatem rozmija się pan rzeczywistością.

Hehe, niedługo POwiecie, że sKOpromitowany tusk jest z PISu. Kłamiecie jak rosjanie.

S
Star
19 sierpnia, 10:35, Bolesław Kowalski:

Nie wiem, czy ktoś z Was oglądał i pamięta, ale w to miejsce odwiedziły już "Absurdy drogowe" z TVN Turbo, ze 2...3 lata temu.

Spójrzmy jednak na sprawę mniej prześmiewczo i krytycznie. Teoretycznie można by było przeznaczyć ten pas do skrętu w prawo, dobudowując tzw. pas rozbiegowy na Wład. IV, ale byłoby to niebezpieczne rozwiązanie ze wględu na pobliskie przejście dla pieszych na tej ulicy. Przy włączaniu się z pasa rozbiegowego kierowcy obserwują głównie lewe lusterko, mniej bacząc na to, co jest przed nimi. Nie zmieniłoby nic w płynności ruchu

Obecnie najlepszym rozwiązaniem byłoby wyraźne oznakowanie tego dziwnego odcinka jako zatoki postojowej, ewentualnie utworzenie tam postoju taxi lub całkowite wyłączenie go z ruchu (czyli "zakreskowanie"). Nie wprowadzałoby to w błąd przyjeżdżających do nas gości z innych miast.

19 sierpnia, 11:11, Gość:

Można zrobić po prostu dwa pasy do skrętu w prawo. Nic nie trzeba dobudowywać.

19 sierpnia, 15:02, Gość:

Włączyć prawy pas z Jana Pawła w stronę Jamna i zostawić go jako tylko prawoskręt w Akademicką.

Środkowy do jazdy na wprost i w prawo ,a lewy tylko w lewo.

Nie widzę zagrożenia dla pieszych a tym bardziej dla zmotoryzowanych.

Zrobiłem szkic według pomysłu przedmówcy.

Faktycznie byłoby to mądre rozwiązanie.

Oczywiście z tego pasa dla prawoskrętu w Akademicką, prosto mógłby pojechać autobus MZK, służby ratunkowe.

G
Gość
19 sierpnia, 10:35, Bolesław Kowalski:

Nie wiem, czy ktoś z Was oglądał i pamięta, ale w to miejsce odwiedziły już "Absurdy drogowe" z TVN Turbo, ze 2...3 lata temu.

Spójrzmy jednak na sprawę mniej prześmiewczo i krytycznie. Teoretycznie można by było przeznaczyć ten pas do skrętu w prawo, dobudowując tzw. pas rozbiegowy na Wład. IV, ale byłoby to niebezpieczne rozwiązanie ze wględu na pobliskie przejście dla pieszych na tej ulicy. Przy włączaniu się z pasa rozbiegowego kierowcy obserwują głównie lewe lusterko, mniej bacząc na to, co jest przed nimi. Nie zmieniłoby nic w płynności ruchu

Obecnie najlepszym rozwiązaniem byłoby wyraźne oznakowanie tego dziwnego odcinka jako zatoki postojowej, ewentualnie utworzenie tam postoju taxi lub całkowite wyłączenie go z ruchu (czyli "zakreskowanie"). Nie wprowadzałoby to w błąd przyjeżdżających do nas gości z innych miast.

19 sierpnia, 11:11, Gość:

Można zrobić po prostu dwa pasy do skrętu w prawo. Nic nie trzeba dobudowywać.

Włączyć prawy pas z Jana Pawła w stronę Jamna i zostawić go jako tylko prawoskręt w Akademicką.

Środkowy do jazdy na wprost i w prawo ,a lewy tylko w lewo.

Nie widzę zagrożenia dla pieszych a tym bardziej dla zmotoryzowanych.

G
Gość
19 sierpnia, 10:35, Bolesław Kowalski:

Nie wiem, czy ktoś z Was oglądał i pamięta, ale w to miejsce odwiedziły już "Absurdy drogowe" z TVN Turbo, ze 2...3 lata temu.

Spójrzmy jednak na sprawę mniej prześmiewczo i krytycznie. Teoretycznie można by było przeznaczyć ten pas do skrętu w prawo, dobudowując tzw. pas rozbiegowy na Wład. IV, ale byłoby to niebezpieczne rozwiązanie ze wględu na pobliskie przejście dla pieszych na tej ulicy. Przy włączaniu się z pasa rozbiegowego kierowcy obserwują głównie lewe lusterko, mniej bacząc na to, co jest przed nimi. Nie zmieniłoby nic w płynności ruchu

Obecnie najlepszym rozwiązaniem byłoby wyraźne oznakowanie tego dziwnego odcinka jako zatoki postojowej, ewentualnie utworzenie tam postoju taxi lub całkowite wyłączenie go z ruchu (czyli "zakreskowanie"). Nie wprowadzałoby to w błąd przyjeżdżających do nas gości z innych miast.

Można zrobić po prostu dwa pasy do skrętu w prawo. Nic nie trzeba dobudowywać.

W
W. Jak Wójt
Po co głąby piszecie o ograniczeniach do 30 czy 50 jak i tak ich nie przestrzeganie gamonie [wulgaryzm]
B
Bolesław Kowalski
Nie wiem, czy ktoś z Was oglądał i pamięta, ale w to miejsce odwiedziły już "Absurdy drogowe" z TVN Turbo, ze 2...3 lata temu.

Spójrzmy jednak na sprawę mniej prześmiewczo i krytycznie. Teoretycznie można by było przeznaczyć ten pas do skrętu w prawo, dobudowując tzw. pas rozbiegowy na Wład. IV, ale byłoby to niebezpieczne rozwiązanie ze wględu na pobliskie przejście dla pieszych na tej ulicy. Przy włączaniu się z pasa rozbiegowego kierowcy obserwują głównie lewe lusterko, mniej bacząc na to, co jest przed nimi. Nie zmieniłoby nic w płynności ruchu

Obecnie najlepszym rozwiązaniem byłoby wyraźne oznakowanie tego dziwnego odcinka jako zatoki postojowej, ewentualnie utworzenie tam postoju taxi lub całkowite wyłączenie go z ruchu (czyli "zakreskowanie"). Nie wprowadzałoby to w błąd przyjeżdżających do nas gości z innych miast.
G
Gość
My czytelnicy, czytelniczki GK24, możemy pisać

jakie mamy swoje odczucia, przemyślenia, krytykować lub co rzadko się zdarza gratulować jakiegoś pomysłu i realizacji . Szkoda że władze nie słuchają ludu.

Dawno temu, w urzędzie miasta miał być etat " oficera miejskiego, publicznego", który miał chodzić pieszo, jeździć rowerem i notować co do naprawy, co do poprawki, co usprawnić itd.

Mhhh... jak działa to miasto widać po nieporadności urzędników, mały kaliber spraw, mostek w parku, rewitalizacja parku, teren wokół wodnej doliny. Można by pisać, pisać.

Szkoda że MIASTO - władza, radni nie zajmują się podstawowymi elementami funkcjonowania miasta. Ale tam gdzie można narobić szumu, będzie TV, gazety, napisać do władz wojewódzkich bo może uda się wybić gdzieś dalej to potrafią być i czynić cuda!
T
Turysta
Do wypadku jeszcze nie doszło, bo kierowcy z Koszalina mają doświadczenie z takimi osobnikami jak zastępca Żełbakow i ich pomysłami na organizację ruchu. Ale jak dojdzie i będą trupy, to zastępca Żełbakow będzie za to odpowiedzialny.
z
z ukosa ....
Jakby na załączone zdjęcie nie patrzyć, to sytuacja przeczy zdrowemu rozsądkowi. Trzeba mieć wielką wyobraźnię by coś takiego wymyślić. I jeszcze większą by taki kuriozalny pomysł zrealizować. Dlaczego na końcu tego prawego kawałka jezdni nie ma oporowego bloku betonowego, pytam? Aż się prosi by go tam umieścić.
G
Gość
19 sierpnia, 0:28, Gość:

Droga dwujezdniowa po dwa pasy ruchu np 4 Marca, Gnieźnieńska, czy nowa droga wyjazd od Władysława IV w kierunku drogi S6 ( to tylko przykłady), w normalnym mieście dozwolona prędkość na takiej drodze to 70 km/h, rozumiem ograniczenia do 50 km/h przy skrzyżowaniach czy przejściach ale to prowincja Koszalin 30 km/h

Prędkość 30 km/ h po mieście polscy fachowcy wzięli od zachodnich sąsiadów. Tam już kilkanaście temu wprowadzono taki nakaz jazdy, bo ekologia, bezpieczeństwo.

Prawda okazała się niestety inna, miasta dosłownie stanęły w korku.

Więc zaczęto kilka lat później przywracać 50 km/h.

Oczywiście zostały strefy przylegające do ścisłego centrum miasta z prędkością 30 km/ h , ponieważ same centra miast zostały całkowicie wyłączone z ruchu pojazdów spalinowych.

Koszalin jest za cienki i za mały na takie rewolucje drogowe. Ale aby zepsuć ruch w mieście takimi babolami, (jest ich bardzo dużo)

potrafią to zrobić i wzorem rzecznika miasta nawijać bzdury.

Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie