Milionowa kara dla mieszkańca Białogardu za zniszczenie drzewa. Czas zapłacić mandat

Jakub Roszkowski
Drzewo po lewej prawdopodobnie przetrwało, ale to z prawej to już tylko drewniany kikut. Kara za jego uszkodzenie to 1,7 mln zł
Drzewo po lewej prawdopodobnie przetrwało, ale to z prawej to już tylko drewniany kikut. Kara za jego uszkodzenie to 1,7 mln zł Radosław Brzostek
Mandat za zniszczenie drzewa w Białogardzie wyniósł 1,7 mln zł. Czas go zapłacić.

1,7-milionowa kara została nałożona na mieszkańca Białogardu dokładnie trzy lata temu. Był 7 marca 2012 roku. Mężczyzna, jak ustaliliśmy, tę gigantyczną karę otrzymał za zniszczenie dwóch drzew: dębu szypułkowego o obwodzie pnia 352 cm oraz klonu zwyczajnego o obwodzie pnia 198 centymetrów. To pierwsze drzewo wyceniono na 1,35 miliona złotych, to drugie na 360 tysięcy złotych. Według ekspertów niewłaściwie wykonał zabiegi pielęgnacyjne tych drzew. Kara, wyjątkowo dotkliwa, została jednak zawieszona na 3 lata. Bo była szansa - uznali wtedy biegli - że po zastosowaniu kuracji drzewa przeżyją. Jeśli nie - zapisano - pieniądze trzeba będzie zapłacić.

- No i dziś, jak widzimy, jedno z tych drzew jednak nie przetrwało - wskazuje Andrzej Siwek, radny powiatu białogardzkiego, mieszkaniec Białogardu. Zadał pytanie w ratuszu, co dalej z tą sprawą. Czy mieszkaniec będzie rzeczywiście musiał zapłacić aż 1,7 miliona złotych?

- Termin, wskazany w decyzji mija na koniec marca. Po tym dniu zostanie wszczęte postępowanie, zostanie powołany biegły, który oceni czy te drzewa się zachowały - wyjaśnia Krzysztof Bagiński, burmistrz Białogardu. W tej sprawie konsultował się z naczelnikiem wydziału ochrony środowiska. - Co do pieniędzy, dziś nie odpowiem na pytanie, czy mieszkaniec będzie musiał zapłacić tę rzeczywiście ogromną kwotę. Ale zastosowaliśmy przepisy z ustawy o ochronie przyrody i takie wyliczenia po prostu należało wykonać - tłumaczy. Zdradza, że podobnych spraw jest coraz więcej, a kwoty tzw. kar administracyjnych, podobne.

- Rozwiązania są różne. Zazwyczaj nakazuje się dokonanie dodatkowych nasadzeń. Jeżeli ukarani to robią, no to sprawę się zamyka. Ale jeśli tego nie zrobią, no to... będzie problem. Badanie drzew ma się odbyć już w kwietniu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szczepan

Wszyscy powinni być równi wobec prawa i nawet jeśli ktokolwiek zasłużył na karę nie powinna ona doprowadzać ludzi do bankructwa. Mieszkańcowi Białogardu, nad którym wisi ta kara życzę, aby sprawa została rozstrzygnięta na jego korzyść.

x
xyz123

Skąd ta idiotyczna kara ? U nas są chyba najdroższe drzewa na świecie...Może ma złote liście ?

A
ARTU55

Dam radę mieszkańcowi Białogardu,niech zapisze się do PO,zmieni nazwisko na ,Sobesiak albo na tego od środowiska i będziesz chłopie cioł do woli.

 

 

z
zbycho52

Jak ksiadz wycina drzewa kolo plebani lub kosciola to sad uznaje,ze to jest mala szkodliwosc i odstepuje od wymierzenia kary,a zwyklemu szarakowi dolepia miliony.

Dodaj ogłoszenie