Mistrzostwa Europy piłkarek ręcznych. Bardzo dobra pierwsza połowa, słaba druga. Polska przegrała z Rumunią [ZDJĘCIA, VIDEO]

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
W swoim drugim meczu na rozgrywanych w Danii mistrzostwach Europy piłkarek ręcznych, Polska przegrała z Rumunią. To druga porażka Biało-Czerwonych, które w poniedziałek zagrają z Niemkami ostatni mecz pierwszej fazy grupowej.

Polska - Rumunia 24:28 (15:11)
Polska: Gawlik (7/27 = 26 %), Płaczek (0/5 = 0 %) - Łabuda 5, Gęga 3 (1), Grzyb 2, Górna, Zych 2, Drabik, Rosiak 7 (1), Wołoszyk, Nosek 2, Kochaniak 1, Szarawaga 1, Świerżewska, Roszak, Nocuń 1.
Rumunia: Dumanska (3/16 = 19 %), Dedu (5/16 = 31 %), Dinca 3, Subtirica-Iovanescu, Buceschi 1, Neagu 8 (4), Laslo 6, A. Popa, L. Popa 2, Polocoser, Ostase 6, Seraficeanu, Ivganu 2, Saru, Dindiligan.

Sędziowały: Karina Christiansen, Line Hesseldal-Hansen (Dania).

Po bardzo dobrej pierwszej połowie przyszła słaba druga, ale gra się tak, jak przeciwnik pozwala. A Rumunki wyciągnęły wnioski z pierwszej części gry i w drugiej zagrały zdecydowanie lepiej. Polki mają już tylko teoretyczne szanse na wyjście z grupy, nawet wygrana z Niemkami w poniedziałek może nie wystarczyć. Porażka z Rumunią jest drugą na duńskim turnieju i jedenastą z rzędu przegraną Polek na mistrzostwach Europy.

Ostatni kontakt obu zespołów na mistrzowskiej imprezie był dość bolesny dla naszych zawodniczek, bo na mistrzostwach świata w 2015 roku nie dość, że przegrały 22:31, to rywalki cieszyły się wtedy z brązowego medalu, bo był to mecz o trzecie miejsce w turnieju. I to Rumunki były również faworytkami meczu w Kolding, bo na każdej kolejnej imprezie po tamtym mundialu zajmowały wyższe miejsce, niż nasza ekipa. Podczas duńskiego Euro Polki w pierwszym meczu doznały wysokiej (22:35) porażki z Norweżkami, a nasze rywalki uległy Niemkom 19:22.

ZOBACZ SKRÓT MECZU POLSKA - RUMUNIA

W pierwszej połowie Polki zagrały świetnie i niemal przez pełne 30 minut prowadziły. Bardzo dobrze funkcjonowała obrona, pewnie broniła grająca w kadrze setny mecz Weronika Gawlik, przez co skuteczność rumuńskiej supergwiazdy, Cristiny Neagu, została ograniczona do minimum (w pierwszej połowie 4/9). W ataku Biało-Czerwone popełniły kilka błędów w rozegraniu piłki, nie zawsze też potrafiły skutecznie zakończyć akcje, ale i tak wyglądało to całkiem dobrze.

W 7 minucie nasz zespół prowadził 4:1 i wprawdzie kilka interwencji rumuńskiej bramkarki, Julii Dumanskiej, pozwoliło jej koleżankom doprowadzić do remisu 4:4, ale kolejne minuty znów należały do podopiecznych trenera Arne Senstada. Polki często kończyły akcje ze skrzydeł, na niezłej skuteczności grała druga linia, ciągle mądrze grająca obrona naszego zespołu zmuszała rywalki do strat i w 21 minucie było 11:6. Pięcio-, czterobramkowa przewaga utrzymywała się do przerwy niemal cały czas.

W rumuńskiej szatni musiało być głośno, w bo drugiej połowie Rumunia była zdecydowanie innym zespołem. Nasz przeciwniczki poprawiły przede wszystkim grę w defensywie, była ona agresywniejsza i aktywniejsza, przez co Polki zaczęły mieć duże problemy ze zdobywaniem bramek. W dodatku Biało-Czerwone zaczęły mieć problemy z wyprowadzaniem i kończeniem kontrataków, które w pierwszej połowie były ich mocną stroną. Przy stanie 17:14 wynik zatrzymał się na cztery minuty, bo oba zespoły popełniały proste błędy.

Rumunki odrabiały bramkę za bramką, w 45 minucie doprowadziły do remisu 18:18, a pięć minut później prowadziły 21:19. Nasze zawodniczki szybko doprowadziły do remisu, ale potem zawaliły kilka akcji w ataku, złapały dwie kary dwuminutowe i to natychmiast zostało wykorzystane – w 56 minucie było 21:24 i emocje się skończyły.

Z grupy wychodzą trzy zespoły. W poniedziałek Polki kończą pierwszą fazę grupową meczem z Niemkami (godzina 18.15, transmisja na Eurosporcie 1 i Eurosport Playerze).

W ostatniej kolejce Norwegia gra z Rumunią. Jeśli wygra, Polkom do awansu potrzeba co najmniej czterobramkowej wygranej nad Niemkami (trzy drużyny, Polska, Niemcy i Rumunia będą miały po dwa punkty, zadecydują bramki z meczów między nimi); jeśli Norweżki zremisują lub przegrają z Rumunią, co jest mniej prawdopodobne, Biało-Czerwonym do awansu potrzebna jest wygrana w dowolnych rozmiarach.

Grupa D
Niemcy - Norwegia 23:42 (14:22)

1. Norwegia2477-45
2. Rumunia2247-46
3. Niemcy2245-61
4. POLSKA2046-63

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH ŁOMŻA VIVE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, NARTY WODNE, KONIE, MAJORKA, ISLANDIA… [zdjęcia]


POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ SIĘ ZARĘCZYŁ. ZOBACZ JEGO PIĘKNĄ WYBRANKĘ


PIĘKNOŚĆ Z UKRAINY. ZOBACZ PARTNERKĘ ARTIOMA KARALIOKA



BYŁY ZAWODNIK VIVE KIELCE JEST CZOŁOWYM POKERZYSTĄ ŚWIATA. WYGRYWA MILIONY DOLARÓW


KARACIĆ BIERZE NUMER PO JANCU. ZOBACZ, Z JAKIMI NUMERAMI W NOWYM SEZONIE BĘDĄ GRALI ZAWODNICY PGE KIELCE


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM sporcie NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: Mistrzostwa Europy piłkarek ręcznych. Bardzo dobra pierwsza połowa, słaba druga. Polska przegrała z Rumunią [ZDJĘCIA, VIDEO] - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie