Młoda kobieta w ciąży trafi na bruk. Urzędnicy nie pomagają

Agnieszka Porada, agnieszka.porada@gs24.p
– Jestem załamana. Nie wiem, co teraz ze mną będzie – mówi Daria Truszkowska. – Boję się, że jak urodzę dziecko, to zostaniemy bez dachu nad głową w środku zimy.
– Jestem załamana. Nie wiem, co teraz ze mną będzie – mówi Daria Truszkowska. – Boję się, że jak urodzę dziecko, to zostaniemy bez dachu nad głową w środku zimy. Fot. Przemysław Momot
Udostępnij:
Daria Truszkowska od trzech lat stara się o mieszkanie z urzędu miasta. Niestety bez skutku. Urzędnicy tylko obiecują, że zrobią wszystko, aby jej pomóc. W lutym Daria Truszkowska urodzi dziecko.

Daria Truszkowska 9 lat spędziła w domu dziecka. Gdy skończyła 18 lat, opuściła placówkę i wówczas zaczął się jej problem. Od razu złożyła w urzędzie podanie z prośbą o mieszkanie i zaczęła tułać się z miejsca na miejsce. Trochę mieszkała u mamy. Tam jednak nie ma warunków.

- Mam pięcioro rodzeństwa - mówi pani Daria. - Mieszkanie jest maleńkie. Ma 34 metry kwadratowe. Nie ma tam dla mnie miejsca, tym bardziej z małym dzieckiem. Ostatnio mieszkałam u mojego brata przy ulicy Dziwnowskiej. Tam jednak nie ma ogrzewania. Nie mogę tam zostać.

Pani Daria jest przerażona. Na razie jakoś sobie radzi, ale jak urodzi się dziecko, to już będzie o wiele trudniej. - Raz już prawie się udało - zapewnia pani Daria. - Zaproponowali mi mieszkanie w zaadaptowanej piwnicy Było do remontu, ale przynajmniej było ciepło. Niestety w końcu dostał je ktoś inny. Nikt nie chce mi pomóc, a ja boję się, że nie będę miała gdzie się podziać z malutkim dzieckiem.

Pani Daria pytała burmistrza, czy może nie znalazłoby się dla niej mieszkanie w nowych budynkach socjalnych. Usłyszała, że to niemożliwe. - Mamy jasno określone kryteria, kto może mieszkać w tych lokalach - mówi Andrzej Jędrzejewski, zastępca burmistrza Kamienia. - Są przeznaczone wyłącznie dla pogorzelców, a my musimy się rozliczyć z każdego metra.

Andrzej Jędrzejewski zapewnia, że do sprawy pani Darii wróci. Twierdzi, że o jej ciąży dowiedział się dopiero od nas. - Szkoda, że pani Truszkowska nie powiedziała, że będzie mamą - mówi. - Jest osobą z domu dziecka i należy jej się pomoc. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby jej pomóc.

ŻródłoW lutym urodzi dziecko i trafi na bruk. Urzędnicy mają to w nosie-www.gs24.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Karol~
Trudno pochwalić postępowanie tej kobiety . Tym bardziej ze dotychczasowe życie zmuszało do myślenia. A nadal chyba nie myśli i samo mieszkanie nie załatwi tematu.
Sądze ze On wymaga opieki / nadzoru/ -wprowadzenia , do prowadzenia samodzielnego życia.
Prawdopodobnie nie robiono tego w Domu Dziecka a teraz właściwy Ośrodek Pomocy Społecznej - który przecież / między innymi / ma to robić !
Wydajemy nie małe środki na pomoc i dostosowanie do życia ale czy rozliczamy efekty pracy w/w ośrodków ? Przypadek tej kobiet jest sygnałem ze chyba nie !
Warto zobaczyć jak robią to inni -polecam Belgie.
G
Gość
W dniu 03.11.2009 o 06:13, Gość napisał:

Masz wiec okazje pomoc. Swiec przykladem i pomoz kobiecie , przygarnij , nakarm i wyloz kieszonkowe.Zapytasz sie dlaczego ty masz to zrobic. Odpowiem ci tak . A dlaczego ja czy inni pracujac i placac podatki. Jesli czujesz taka potrzebe to smialo , ale mnie nie zmuszaj do tego zebym z moich podatkow zapewnial komus dach nad glowa, bo ja zeby go miec musze ciezko pracowac .


JA NIE PYTAM TO TY SAM SIEBIE PYTASZ I SOBIE ODPOWIADASZ A TEN TEKST Z PODATKIEM 'TWOIM ' TA DZIEWCZYNA KUPUJĄC CHLEB TEŻ PŁACI PODATEK
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 20:53, Gość napisał:

WOBEC CIEBIE POWINNIŚMY ŻYĆ W ŚWIECIE NIKOMU NIE POMAGAĆ BYĆ BEZ DUSZNYMI ŚWINIAMI TO MOŻE PRZERÓB SIĘ NA ROBOTA A PIER*****TO TY NIE ZŁE WYPISUJESZ BO TYLKO W TEN SPOSÓB ŻYJESZ TYLKO PO CO???????????????


Masz wiec okazje pomoc. Swiec przykladem i pomoz kobiecie , przygarnij , nakarm i wyloz kieszonkowe.Zapytasz sie dlaczego ty masz to zrobic. Odpowiem ci tak . A dlaczego ja czy inni pracujac i placac podatki. Jesli czujesz taka potrzebe to smialo , ale mnie nie zmuszaj do tego zebym z moich podatkow zapewnial komus dach nad glowa, bo ja zeby go miec musze ciezko pracowac .
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 12:30, Gość napisał:

Jaka wybredna! Ma 2 mieszkania do wyboru, za tępa by załatwić jakiekolwiek ogrzewanie? Byłoby po problemie! Tylko po urzędach biega i "dajcie mi mieszkanie"!


A skad wiesz jaka sytuacja jest u brata??? moze to nietylko chodzi o ogrzewanie??´mysle ze jak by bylo tam wszystko ok to by zostala!!!
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 13:13, Gość napisał:

JA PRACUJĘ, MÓJ MĄŻ TEŻ- OBOJE NA ETATACH. ALE MNIE TEZ NIE STAĆ NA MIESZKANIE- OBOJE MAMY 2100 ZŁ NETTO. PRZECIEŻ PRACUJEMY UCZCIWIE- PO 8-10 GODZIN DZIENNIE- TO MOZE MY TEZ POWINNIŚMY ZAŻĄDAĆ MIESZKANIA. A NIE... ZA DUŻO ZARABIAMY... I TAK MIESZKAMY OD 5 LAT Z RODZICAMI NA 47 M2 I TEZ CZEKAMY NA DZIECKO. I TAK CHYBA JUZ POZOSTANIE.


a wynajac mieszkanie a nie przy mamusi siedziec ja musialam wyjechac z polski zeby zapewnic dziecku jakis byt a moglam tez przy mamusi siedziec. tu gdzie mieszkam takim osoba jak ta dziewczyna naprawde sie pomaga i nikt nic nie mowi tu wszyscy musza miec zapewniony jakis byt. maz tez jest w pracy od 5 rano do 20 wieczorem i tez placimy podatki ,i te pieniadze tez ida na biednych ale tak to juz jest i niewolno tak sie bulwersowac bo niewiadomo co kogo moze spodkac w zyciu!!!
j
ja
nie, no cudnie. powinni dać jej to mieszkanie, tylko koniecznie nie ciasne i nie zimne. no i obowiązkowo powinni jej płacić czynsz i c.o. kablówkę z bajkami dla dzidzi i pracownik Mopsu powinien raz w tygodniu dostarczać jej pod drzwi karton pampersów. A ludzie z "normalnych domów" powinni dalej płacić podatki i frycowe za to, że nie chowali się w "bidulu" i że mieli rodziców ( jakichkolwiek, choć często popapranych) I niech te osły dalej mieszkają we wspólnych pokoikach z młodszym rodzeństwem i z żoną/mężem i dzieckiem w drodze, lub "stoją" w dziesięcioletniej kolejce po przydział lokum z miasta. Albo jeszcze lepiej, niech wyjadą za granicę i tam się martwią, że nie mają tu do czego wrócić, niech odkładają funciaki żywiąc się śmieciowym żarciem z Tesco, wegetując, żeby tylko odłożyć na mieszkanie. A taka panna niech dostaje prezenty, bo jej się zachciało zajść w ciążę. nie sądzicie , że to jakaś paranoja, że jej nie pasuje mieszkanie rodzeństwa ( czyli jakieś już ta rodzina dostała od władz) bo za ciasne, nie pasuje też mieszkanie brata ( czyli kolejne dostała ta rodzina od władz) bo jest dla jej tyłka za zimne. ona chce nowy lokal. czyli w sumie dla jednej rodziny ( zapewne wybzykanej w pijackim amoku) ma iść kilka mieszkań! to ja proponuję iść dalej- dajmy po jednym ciepłym i przestronnym mieszkaniu dla każdego z piątki jej rodzeństwa. zapewne też się niedługo rozmnożą i zażądają dachu nad głową. a ich dzieci też niech za 20 lat dostaną mieszkania od miasta. i tak dalej, i tak dalej... A wy osły tyrajcie na to!
G
Gość
Ale o co chodzi z tym bidulem? Moi rodzice zginęli jak miałam 19 lat- i tez było mi ciężko i nikt nic mi nie dał za darmo i też mam 4 rodzeństwa. A jeśli chodzi o żałowanie dziewczyn które chodzą w nieplanowanych ciążach- to chyba się zapomniałeś... odważna poszła do gazety jak do tvn-u i czeka na co? przecież nie ona pierwsza i nie ostatnia zaszła w ciążę nie wtedy kiedy powinna. a nawet jak dostanie to mieszkanie- KTO BEDZIE JE OPŁACAŁ???????????????????????????????????????????????
[/TWOI RODZICE CIĘ KOCHALI NIE ODRZUCILI CIĘ A TE OSOBY CO TAM PRZEBYWAJĄ ZOSTALI TEGO POZBAWIENIE ŻYJĄ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ PORZUCENIA BRAK MIŁOŚCI RODZICIELSKIEJ OD DZIECIŃSTWA A PRZECIEŻ TO NAS BUDUJE NA PRZYSZŁOŚĆ
~oburzona~
PODZIW DLA DZIEWCZYNY ZA ODWAGĘ A TE BZDURNE KOMENTARZE W WIĘKSZOŚCI SĄ PISANE PRZEZ ZAZDROŚĆ BO ONI ''NIC NIE DOSTALI '' ZNIECZULICA I NIC WIĘCEJ
G
Gość
JA PRACUJĘ, MÓJ MĄŻ TEŻ- OBOJE NA ETATACH. ALE MNIE TEZ NIE STAĆ NA MIESZKANIE- OBOJE MAMY 2100 ZŁ NETTO. PRZECIEŻ PRACUJEMY UCZCIWIE- PO 8-10 GODZIN DZIENNIE- TO MOZE MY TEZ POWINNIŚMY ZAŻĄDAĆ MIESZKANIA. A NIE... ZA DUŻO ZARABIAMY... I TAK MIESZKAMY OD 5 LAT Z RODZICAMI NA 47 M2 I TEZ CZEKAMY NA DZIECKO. I TAK CHYBA JUZ POZOSTANIE.
k
k
Ale o co chodzi z tym bidulem? Moi rodzice zginęli jak miałam 19 lat- i tez było mi ciężko i nikt nic mi nie dał za darmo i też mam 4 rodzeństwa. A jeśli chodzi o żałowanie dziewczyn które chodzą w nieplanowanych ciążach- to chyba się zapomniałeś... odważna poszła do gazety jak do tvn-u i czeka na co? przecież nie ona pierwsza i nie ostatnia zaszła w ciążę nie wtedy kiedy powinna. a nawet jak dostanie to mieszkanie- KTO BEDZIE JE OPŁACAŁ???????????????????????????????????????????????
G
Gość
Tak czytam te wszystkie wypociny i aż nie wierzę... Tacy wszyscy jesteście mądrzy, ale nie byliście w domu dziecka i nie wiecie jakie jest życie po wyjściu z " bidula". Zastanawia mnie również fakt czy wy wszyscy tak planowaliście swoje potomstwo? Raczej nie... Mogę się założyć, że wasze pociechy są w większości z tzw "wpadki", tak samo podejrzewam i dzidziuś tej dziewczyny... Więc naprawdę uważajcie co wypisujecie....
f
fff
A ty w ogóle rozumiesz co czytasz? Brak logicznej odpowiedzi na zacytowany tekst- żałosne... Zgadzam się w 100% z poprzedniczką.
d
dan
przecież może zgłosić się do "domu samotnej matki"- tam kobiety mogą przebuwać z dziećmi do 3 lat. Może w tym czasie, na spokojnie, znajdzie jakąś pracę i dogada się z ojcem dziecka lub złoży w sądzie sprawę o alimenty. poza tym też uważam że sam fakt oczekiwania na dziecko, pobyt w domu dziecka nie jest powodem do otrzymania mieszkania z urzedu miasta. oczywiscie w polsce kobiety w ciąży mają dobrą opiekę - ale potem muszą radzić sobie same, ja też. tylko w jej przypadku- to jakiś brak odpowiedzialności i wtórny deb***izm decydować się na dziecko bez "zaplecza". I TO NIESTETY FAKT O KTORYM NIE MOZNA DYSKUTOWAĆ. pożałujmy tylko tego dzidziusia- cieżkie życie przed nim.... a potrzeby maluszek będzie miał duże...
G
Gość
– Mam pięcioro rodzeństwa – mówi pani Daria. – Mieszkanie jest maleńkie. Ma 34 metry kwadratowe. Nie ma tam dla mnie miejsca, tym bardziej z małym dzieckiem. Ostatnio mieszkałam u mojego brata przy ulicy Dziwnowskiej. Tam jednak nie ma ogrzewania. Nie mogę tam zostać.
Jaka wybredna! Ma 2 mieszkania do wyboru, za tępa by załatwić jakiekolwiek ogrzewanie? Byłoby po problemie! Tylko po urzędach biega i "dajcie mi mieszkanie"!
.
Nie ma warunków a decyduje się na dziecko co za głupia baba! I do tego bezczelna, uważa że jej się należy mieszkanie. Niech idzie do roboty, a dziecko odda do adopcji, tak będzie najlepiej. Ja pracuję i nie godzę się by z publicznych pieniędzy sponsorować takiego muła
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie