Mostek w koszalińskim parku zabity dechami czeka na lepsze czasy [ZDJĘCIA]

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Niewielki mostek w Parku Książąt Pomorskich w Koszalinie został zabezpieczony Radek Koleśnik
Ta sprawa ciągnie się od września ubiegłego roku. I choć pozornie wydaje się błaha, to do tej pory nie doczekała się szczęśliwego finału. Chodzi o niewielki mostek w Parku Książąt Pomorskich w Koszalinie.

Zobacz także: Strefa kibica w Koszalinie podczas meczu reprezentacji Polski ze Słowacją

Mostek, choć niedługi, stanowi istotną arterię komunikacyjną w parku. Powstał w 2007 roku. Przecinając rzekę, nie trzeba dzięki niemu nadkładać drogi, jest dużym skrótem. I choć od jesieni 2020 jest zamknięty, to dotychczas zakaz ten był powszechnie ignorowany. Belkę blokującą przejście po prostu zdjęto, spacerowicze przechodzili bez przeszkód. Ostatnio zdecydowano się wreszcie na szczelne zabicie deskami przejścia po obu stronach. Chwiejące się balustrady i gnijące deski nie są bezpieczne. Z tego powodu Zarząd Dróg i Transportu chciał, by nowa konstrukcja była trwalsza i wykonana z metalu, a nie z drewna. O tym informowaliśmy jesienią, ale do tej pory nie ma nie tylko nowego mostku, ale przede wszystkim wciąż nie ustalono żadnej koncepcji, jak to niedługie przecież przejście miałoby wyglądać.

- Firma, która ma zająć się tym mostkiem, została już wybrana - powiedział Grzegorz Śliżewski główny specjalista z Wydziału Komunikacji Społecznej, Promocji i Turystyki Urzędu Miejskiego w Koszalinie. - Z racji tego, że most znajduje się pod nadzorem miejskiego konserwatora zabytków, trwają ustalenia i negocjacje, jak koncepcja nowego obiektu powinna wyglądać. Nie wiadomo, która wizja - projektantów lub konserwatora - będzie tą docelową. Wierzę, że uda się wypracować kompromis, ale kiedy to nastąpi - nie wiadomo. Zdajemy sobie sprawę, że to spore utrudnienie dla mieszkańców, dla spacerowiczów w parku, ale muszą uzbroić się w cierpliwość - podsumował.

Nasi czytelnicy mówią wprost - to wstyd, że tak długo trzeba czekać na tak prostą wydawałoby się konstrukcję. To wstyd, że od września 2020 nie udało się nie tylko wysupłać z miejskiej kasy kilkudziesięciu tysięcy zł na mostek, który podniósłby wartość turystyczną, ale przede wszystkim komunikacyjną tego miejsca. To też wstyd, że projektant i konserwator zabytków po około dziewięciu miesiącach odkąd o sprawie zrobiło się głośno, nie doszli jeszcze do konsensusu w sprawie wyglądu mostku, materiałów, z których miałby być wykonany oraz spójności z ogólnym wyglądem parku i jego detalami.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niech jeszcze ulice w koszalinie pozamykają,dziura na dziurze

M
Mostek wiadukt

Ratusz potrafi zamykać mosty, wiadukty bo są w złym stanie technicznym?!?! Mostek od 9 miesięcy czeka na decyzję! Brak kompetencji osób odpowiedzialnych za ten bałagan. Wiadukt?! Od ok 15 lat też wiadomo było że kończy się okres używalności wiaduktu! Co zrobiono?! Malowano i szpachlowano! Wiadukt Władysława też lada chwila do zamknięcia! Szczecińska? Ten chyba pancerny ale i jego PKP wykończy!

Dodaj ogłoszenie