Muzeum wspomina wielki pożar miasta. W 1718 roku Koszalin obrócił się w popiół

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
W centralnym punkcie ekspozycji można zobaczyć symboliczny eksponat - spalone belki. Pochodzą one z dworu w Bukówku, który spłonął kilka lat temu. Mają 150 lat
W centralnym punkcie ekspozycji można zobaczyć symboliczny eksponat - spalone belki. Pochodzą one z dworu w Bukówku, który spłonął kilka lat temu. Mają 150 lat Radek Koleśnik
Udostępnij:
- Był to największy pożar w dziejach Koszalina. Strawił 80 procent zabudowy miasta, niemal wszystkie drewniane budynki. Paradoksalnie jednak tragedia była impulsem do rozwoju - powiedział Andrzej Kuczkowski, kurator otwartej we wtorek wystawy „Miasto w ogniu”.

Do rozwoju bowiem miasto odbudowywano nie z drewna, a z kamienia. W1724 roku wdzięczni koszalinianie wystawili królowi Fryderykowi Wielkiemu na samym środku rynku miejskiego pomnik. Było to ich podziękowanie za wsparcie odbudowy.

- Każda wystawa poświęcona historii Koszalina to ważne wydarzenie i mieszkańcom powinno mocniej zabić serce - podkreślił Przemysław Krzyżanowski, zastępca prezydenta Koszalina, otwierając wczoraj wystawę. Przez całe wakacje w Muzeum przy ul. Młyńskiej 37-39 (Pałac Młynarza) można oglądać ekspozycję „Miasto w ogniu”. Można i zdecydowanie warto - ma ona ciekawą, dość nowoczesną formę narracji. - 11 października 1718 roku Koszalin obrócił się w popiół. Siłą rzeczy wystawa musiała być symboliczna. Na planszach zamieściliśmy wspomnienia mieszkańców, ale to tylko fabuła - tłumaczy Andrzej Kuczkowski z działu archeologii Muzeum. Choć mieszkańcy, których wspomnienia można przeczytać, zostali wymyśleni, to ich słowa polegają już na prawdzie. - W fabule, którą stworzyliśmy, znajdziecie państwo fakty na temat wydarzenia sprzed 300 lat - zapewnił kurator wystawy.

Do zaprószenia ognia doszło podczas warzenia piwa. Spłonęło 3/4 zabudowy mieszczańskiej i budynki użyteczności publicznej - ratusz oraz dawny Zamek Książąt Pomorskich. „Jak zwykle warzono nowy napitek w wielkim miedzianym kotle nad paleniskiem. Z paleniska owego sypnął się nagle snop iskier... Momentalnie rozpętało się piekło. Całe pomieszczenie warzelni zajęło się ogniem...” - czytamy wspomnienia, jakimi, zdaniem muzealników, podzieliłby się z nami piwowar Bartłomiej.

19-letnia posługaczka Maria: „Spłonął piękny dom burmistrza... Wszystkie jego cenne księgi z tłoczonymi literami i złotymi okuciami...”

Szczęśliwie duża część mieszczan była w tym czasie na targu w Karlinie, stąd też ofiar wśród ludzi było niewiele. Elżbieta, żona kupca: „Chociaż miasteczko to było dużo mniejsze od Koszalina, to jednak tamtejszy targ niczym nie odbiegał znaczeniem od naszego. Przebiegał tam bowiem duży szlak wiodący do nadmorskiego Kołobrzegu, do którego zawijały statki z niemalże całej Europy.”

Kopacz grobów, żeglarz, garncarz, urzędnik królewskiego urzędu podatkowego - wymyślonych bohaterów jest wielu, a ich opowieści odpowiadają rzeczywistości. Symboliczną ekspozycję uzupełniają obrazy, grafiki i eksponaty poświęcone pożarom. Można zobaczyć m.in. ostrzeliwanie i pożar Torunia w XVIII wieku czy pożar Amsterdamu w 1679 roku.

Z kolejnych tablic można się też dowiedzieć, z jakimi klęskami w swej historii zmagał się Koszalin - od wielkiego mrozu w 1341 roku, przez brak zimy w 1585 roku, po którym to dżuma zabrała życie 1400 mieszkańcom, po pioruny, które w 1710 roku uszkodziły cyfry na zegarze na kościelnej wieży.

Wystawa będzie otwarta przez lato (bilety od 5 do 10 zł), będą jej również towarzyszyć ciekawe wydarzenia, m.in. teatr ognia - Fire show w Muzeum - 27 lipca o godz. 22 (połączone z nocnym zwiedzaniem w godz. 20-22) i 31 lipca o godz. 21 (połączone z nocnym zwiedzaniem w godz. 19-21). Na 4 sierpnia zaplanowano zabawę rodzinną ph. „Odbudujmy Koszalin” (godz. 11-16 na dziedzińcu Muzeum), a na 7 września minisesję popularnonaukową.

POLECAMY TAKŻE

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Zobacz także: Noc Muzeów w Koszalinie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Ges-ta-po
Wtedy Koszalin nie należał do Polski, więc co nas obchodzi co działo sie w Niemczech z tym miastem.
Przejdź na stronę główną Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie