Na balu charytatywnym zagrał Wodecki i zebrali 106 tysięcy złotych na budowę hospicjum

(nag)Zaktualizowano 
Radek Koleśnik
Wybitni goście, uroczysta oprawa i szczytny cel. W sobotę w Darłowie bawili się ci, którym nie jest obojętny los drugiego człowieka. Na budowę hospicjum w trakcie balu charytatywnego zebrano 106 tysięcy złotych, co jest rekordem dotychczasowych imprez.

Ksiądz Rafał Stasiejko, główny organizator balu kierował imprezą nie tylko zza mikrofonu. W trakcie licytacji dosłownie biegał między stolikami zachęcając do kupna różnego rodzaju gadżetów.

Poderwał też wszystkich do zabawy tanecznym krokiem wybiegając tuż przed śpiewającego Zbigniewa Wodeckiego, gwiazdę wieczoru.
Bilety w cenie 500 złotych od pary nie odstraszyły gości, spośród których większość nie opuściła żadnego z trzech bali. Wszyscy bawili się w myśl zasady "otwórzmy nasze serca i portfele".

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tlen

Nic mi nie wiadomo o żadnej Unrze, ani o innej pomocy z zachodu. Zresztą nie potrzebuję (i całe szczęście) żadnej pomocy. Mam ręce, wykształcenie i rozum. A żebraniny nie lubię i tyle.

e
en passant
W dniu 09.02.2009 o 22:48, Gość napisał:

Żebranina zawsze będzie tylko żebraniną. Ale niektórzy się w tym wyspecjalizowali i całkiem nieźle z tego żyją. Nie dawać i skończy się.


Kiedy Tobie lub Twojej rodzinie pomagano, gdy w najcięższych latach do Polski płynęła pomoc z tzw. Unry czy z poszczególnych krajów zachodnich, to wszystko było dobrze, bo Ci się należało, ale żeby samemu oddać cokolwiek - o, co to, to nie!
Przyjrzyj się sobie w lustrze i upewnij, czy jesteś jeszcze człowiekiem.
G
Gość

Żebranina zawsze będzie tylko żebraniną. Ale niektórzy się w tym wyspecjalizowali i całkiem nieźle z tego żyją. Nie dawać i skończy się.

e
en passant
W dniu 09.02.2009 o 19:08, Andrzej napisał:

Dalej pozostaje przy twierdzeniu, że caritas jest wątpliwy .Kiedyś stare rzeczy wkładałem do koszy caritasu ale jak się okazało, że trafiają do prywatnej firmy i są sprzedawanie a nie rozdawane potrzebującym to teraz wyrzucam na śmietnik.Pomijam drobną aferę STELLA -MARIS.


Z całym przekonaniem twierdzę, że upierasz się przy złej sprawie, i namawiam Cię do zmiany poglądu.
O ile mi wiadomo, Caritas nie miała nic wspólnego z aferą wydawnictwa „Stella Maris”.
Ponieważ rozmawiam z osobami działającymi w Caritas, a także nieraz, przechodząc obok jej siedziby, widziałem kolejki ludzi, którzy czekali tam na posiłek lub jakieś inne wsparcie, m.in. używane rzeczy, mogę Ci powiedzieć, że prywatnym firmom zajmującym się obrotem surowcami wtórnymi sprzedawane są te przebrane stare rzeczy, których nikt najuboższy już nie chce, a pieniądze z tej sprzedaży idą na działalność statutową, czyli na pomoc potrzebującym. Wyobrażasz sobie, jakie potężne magazyny byłyby potrzebne do przechowywania starych, do niczego nienadających się ciuchów, sprzętów domowych itd.? A jaki byłby krzyk, gdyby Caritas te rzeczy wywiozła na wysypisko śmieci! Sam byłbyś pierwszym oburzonym, nieprawdaż?
Kilka miesięcy temu było głośno o jednej z organizacji charytatywnych (chodziło chyba o PCK), która wypowiedziała umowę o współpracy firmie recyklingowej, gdy okazało się, że nierzetelnie rozlicza się z tą organizacją. Wynika z tego, że odsprzedawanie starych, odrzuconych przez wszystkich rzeczy, jest standardem w tego rodzaju działalności. I jest jak najbardziej racjonalne.
Jesteś szczery, pisząc o wyrzucaniu zużytych rzeczy na śmietnik. Ubolewam, że tak postępujesz i nie widzisz, że źle robisz. Bo, przyjmując za św. Augustynem, złem jest brak dobra. A Ty zrezygnowałeś z czynienia tego niewielkiego dobra, jakim było oddawanie niepotrzebnych rzeczy ludziom potrzebującym lub organizacjom, które im pomagają. I to tylko z niewiedzy, że sprzedaż bezużytecznych przedmiotów dla zdobycia pieniędzy na pomoc charytatywną jest sensowniejsza od ich wywózki na wysypisko śmieci, postanowiłeś zrezygnować w ogóle z oddawania ich komukolwiek, wolisz wyrzucać je na śmietnik.
Jeszcze raz twierdzę, że Twój pierwszy głos na tym forum był niesprawiedliwy, a nawet – wybacz dosadność – podły, nie można bowiem nikogo osądzać, gdy nie ma się żadnej wiedzy o jego działalności.
Jeszcze raz powtarzam, że wiem z całą pewnością, iż Caritas należy do ścisłej czołówki najbardziej godnych zaufania organizacji w Polsce.
I namawiam Cię: nie rezygnuj z pomocy potrzebującym. Jeśli nie wystarczą Ci moje zapewnienia, to idź do innej organizacji, np. do PCK, PAH itp., ale nie trać wrażliwości na potrzeby innych ludzi.
A
Andrzej

Dalej pozostaje przy twierdzeniu, że caritas jest wątpliwy .Kiedyś stare rzeczy wkładałem do koszy caritasu ale jak się okazało, że trafiają do prywatnej firmy i są sprzedawanie a nie rozdawane potrzebującym to teraz wyrzucam na śmietnik.Pomijam drobną aferę STELLA -MARIS.

e
en passant
W dniu 08.02.2009 o 18:41, b napisał:

Popieram Andrzeja Caritas to jedyna instytucja dotowana również przez Państwo i w ogóle nie kontrolowana.Ten bal to przegrana.Tereny pod pseudo hospicjum to najdroższe i najbardziej łakome kąski.Proszę się rozliczyć ze wszystkich organizowanych bali.CZEKAMY NA KONKRETY.


Zgadza się!Caritas (księża)zawsze kazał sobie drogo płacić za dystrybucję.
W dniu 09.02.2009 o 00:05, Gość napisał:

Moim zdaniem. To wielkie bezsensowne naciąganie ludzi na pieniądze. Hospicjum miało rozpocząć budowę już na wiosnę w zeszłym roku a tutaj nawet niema wylanych fundamentów. a ciekaw jestem gdzie te wszystkie pieniądze się znajdują z tych 3 bali. Krótko mówiąc księża kombinują jak zebrać kasę a nie pokazują co z tych pieniędzy się stwarza.


Kolejne głosy podłości, na które odpowiedziałem wyżej.
Gdybyś, skąpcze jeden z drugim, dał na ten cel chociaż złotówkę, to miałbyś moralne prawo wypowiadać się na ten temat. A jeżeli już publicznie zabierasz głos, to bądź przynajmniej w minimalnym stopniu uczciwy i nie siej plot, a trzymaj się faktów.
Przedtem jednak podciągnij się w ortografii i interpunkcji, Ty "nie kontrolowane" "pseudo hospicjum", którego "niema", a które na domiar złego nie ma pojęcia, gdzie stawiać przecinek. Te Wasze wpisy mogą tylko siać zamęt w głowach młodych ludzi, którzy w szkole czegoś się uczą, a po Waszych tekstach mogą się jedynie oduczyć ortografii i przyzwoitości.
W odróżnieniu od Was, ja większość swoich darowizn przekazuję przez Caritas i wiem, że w 100% są wykorzystywane na wskazany przeze mnie cel.
e
en passant
W dniu 08.02.2009 o 18:04, Andrzej napisał:

Cel szczytny organizator wątpliwy, czy kiedykolwiek caritas rozliczył się z zebranych pieniędzy?


Cel szczytny, organizator niebudzący najmniejszych wątpliwości i w najwyższym stopniu godny zaufania.
Zajmujesz się, Andrzeju, podłymi pomówieniami, nie posiadając żadnej wiedzy na temat, na który sie wypowiadasz.
A ja publicznie oświadczam: Caritas to jedna z nielicznych organizacji charytatywnych, do których mam pełne zaufanie. I mam tego dowód: postanowiliśmy z żoną wspierać leczenie dziecka z niezamożnej rodziny. Zaproponowaliśmy dyrektorowi koszalińskiej Caritas, że oprócz kwoty przeznaczonej dla tej rodziny, będziemy dodawać kilka złotych na pokrycie kosztów związanych z obsługą naszej darowizny. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w takim razie cała kwota otrzymywana od nas będzie przekazywana wskazanej przez nas matce dziecka. I tak to trwa już od sześciu lat. Pokwitowania odbioru przez adresatów darowizny możemy sprawdzać, kiedy tylko zechcemy. Na koniec roku otrzymujemy pocztą sprawozdania.
Nasze doświadczenia mówią, że pieniądze przeznaczone na pomoc charytatywną najefektywniej wykorzystuje właśnie Caritas. Nic nie ujmując żadnej innej organizacji charytatywnej, możemy powiedzieć, że Caritas tym się różni od wielu innych, że na własne koszty nie bierze z naszych darowizn ani grosza.
Pozdrawiam i zachęcam do uczciwej dyskusji, a nie rozpowszechniania pomówień.
G
Gość

Dziewczyny ostro ruszyły w tango,chopy jakby trochę w cieniu

G
Gość

Moim zdaniem. To wielkie bezsensowne naciąganie ludzi na pieniądze. Hospicjum miało rozpocząć budowę już na wiosnę w zeszłym roku a tutaj nawet niema wylanych fundamentów. a ciekaw jestem gdzie te wszystkie pieniądze się znajdują z tych 3 bali. Krótko mówiąc księża kombinują jak zebrać kasę a nie pokazują co z tych pieniędzy się stwarza.

r
rotfl

A z czego się rozliczać? Przecież jak zaczną budowę, to się rozliczą. W narodzie wieczne malkontenctwo...

n
nai.

Zgadza się!Caritas (księża)zawsze kazał sobie drogo płacić za dystrybucję.

b
b

Popieram Andrzeja Caritas to jedyna instytucja dotowana również przez Państwo i w ogóle nie kontrolowana.Ten bal to przegrana.Tereny pod pseudo hospicjum to najdroższe i najbardziej łakome kąski.Proszę się rozliczyć ze wszystkich organizowanych bali.CZEKAMY NA KONKRETY.

A
Andrzej

Cel szczytny organizator wątpliwy, czy kiedykolwiek caritas rozliczył się z zebranych pieniędzy?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3