Na koszalińskim targu pojawił się pierwszy miód

    Na koszalińskim targu pojawił się pierwszy miód

    Wanda Konarska wanda.konarska@gk24.pl

    Głos Koszaliński

    Aktualizacja:

    Głos Koszaliński

    Anna Grońska sprzedawała miód z pasieki w Miłogoszczy.

    Anna Grońska sprzedawała miód z pasieki w Miłogoszczy. ©Fot. Radosław Brzostek

    "Świeży miód - wierzba, mniszek, klon i drzewa sosnowe" - taki napis widniał nad stołem, na którym stały różnej wielkości słoiki z pasieki mistrza pszczelarstwa Piotra Hawrana z Miłogoszczy.
    Anna Grońska sprzedawała miód z pasieki w Miłogoszczy.

    Anna Grońska sprzedawała miód z pasieki w Miłogoszczy. ©Fot. Radosław Brzostek

    Wczoraj na targu w Koszalinie miodem handlowała Anna Grońska, córka właściciela.

    - Tata z bratem ostro pracują przy pasiece - powiedziała nam. - Tato był bardzo zadowolony z pierwszego miodu - jest dobry, dojrzały. Deszcz nie przeszkadza pszczołom, bo przeplata się ze słońcem i pszczoły wylatują z ula. Ważne, że temperatura nie spada poniżej 15 stopni.

    Duży słoik miodu (1,1 kg) kosztował 23 zł, mniejszy (0,4 kg) - 9 zł, a najmniejszy (0,28 kg) - 6 złotych. Obok wiosennych miodów stały zeszłoroczne, równie dobre, a najdroższy z nich był wrzosowy - 40 zł za duży słoik.

    Nieco dalej miodem w dużych słoikach handlował Jerzy Bartczak z Bukówka, który jedną pasiekę ma w lesie, a drugą na łąkach. Miód z leśnej pasieki, zbierany z kwiatów jagód i borówek, kosztował 24 zł, podobnie gryczany. Natomiast wielokwiatowy z mniszkiem właściciel wycenił na 22 złote.
    - Smakowo miód jest w tym roku wyjątkowo dobry - zapewnił nas Jerzy Bartczak. - Miód z wierzby, na reumatyzm, sprzedałem od ręki. Jest ciepło, wilgotno i pasieki zbyt licznie się odbudowują. Nad ulami firanki wiszą, bo pszczoły się roją, zamiast pracować. Teraz nie ma słabych rodzin. Jeśli nadal tak będzie, miód nie zdrożeje, choć środki do jego produkcji poszły w górę o 100 procent. Jesteśmy w Unii, a przepisy dotyczące pszczelarstwa są inne choćby u sąsiadów w Niemczech.

    Tam miód kręci się w drewnianej beczce, u nas wirówka musi być z nierdzewnej stali. Przygotowanie całego pomieszczenia kosztuje około 20 tysięcy - skonstatował nasz rozmówca.

    O przedsiębiorczości
    czytaj też na naszym portalu Strefa Biznesu

    Czytaj treści premium w Głosie Koszalińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.gk24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Zdjęcia z Koszalina

    Wideo z Koszalina

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    SPORTOWY SUKCES ROKU | Głosowanie zakończone poznaj laureatów

    SPORTOWY SUKCES ROKU | Głosowanie zakończone poznaj laureatów

    Piłkarz Roku 2018. Wybieramy najlepszych piłkarzy w regionie

    Piłkarz Roku 2018. Wybieramy najlepszych piłkarzy w regionie

    Mikromusic walentynkowo w CK 105 w Koszalinie

    Mikromusic walentynkowo w CK 105 w Koszalinie