Na ul. Ks. Anastazji jest niebezpiecznie! Uwaga na koparki!

Redakcja
Od pewnego czasu w Koszalinie trwa rozbudowa miasta i remonty dróg. We wtorek koło godziny 17 omal nie przejechał mnie "pan koparkowy".

Jak wiemy, od dłuższego czasu za ratuszem, na Ks. Anastazji i ulicach do niej prostopadłych trwają remonty. O ile wcześniej były jakoś zabezpieczone, teraz robotnicy zachowują się w myśl "hulaj dusza, piekła nie ma".

Skręciłam z córkami za ratusz i szłam w dół w stronę ul. Bogusława II. Jakie było moje zdziwienie, gdy na skrzyżowaniu skręciłam w lewo i weszłam wprost na wielką, pracującą łyżkę koparki.

Niewiele myśląc, przeszłam na drugą stronę ulicy i w bezpiecznej odległości, poza skrzyżowaniem, na wysokości zakładu fryzjerskiego przeszłam z dziećmi przez ulicę.

Chciałam ominąć budowę idąc ul. Ks. Anastazji. I tu niespodzianka. Już miałam skręcić za róg, gdy wyjechał niewielki spychacz z opuszczoną przednią częścią, gdzie były wystające dwa ostre bolce). Jechał sobie beztrosko i szybko po chodniku.

Gdybym wyszła zza rogu 2 sekundy wcześniej, przejechałby mi dzieci! Widziało to kilka osób, głównie mieszkańców, którzy podobno już od dłuższego czasu narzekają na kierowców tego sprzętu.

Mieszkają tam głównie emeryci. Ja zareagowałam instynktownie i z refleksem, dzieci cofnęłam. Strach pomyśleć, co byłoby gdyby wyszła zza rogu jakaś babcia.

Spychaczem jechał młody człowiek. Za młody chyba, żeby myśleć o konsekwencjach swojej bezmyślności. Gdy wracałam do domu, na środku chodnika ktoś postawił płytę chodnikową. Świetne zabezpieczenie placu budowy...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie