Najmocniejszy Volkswagen Golf w historii

Wojciech Frelichowski
Udostępnij:
Dotychczas każdy Volkswagen Golf w wersji R nosił przydomek "najmocniejszego Golfa w historii". Model o mocy 270 KM kontynuuje tę tradycję. Jego poprzednik, Golf R32 miał silnik o 20 KM słabszy.

Równolegle poprawiły się osiągi. Od 0 do 100 km/h nowy Golf R (auto ma napęd na wszystkie koła) przyspiesza w 5,7 sekundy. Poprzednik potrzebował na taki sprint 6,5 sekundy. Pokonanie 1000 metrów zajmuje "nowemu" 25,4 sekundy, podczas gdy Golf R32 pokonywał ten dystans w 26,7 sekundy. Jeszcze lepiej spisuje się Golf R z opcjonalną przekładnią DSG: do setki przyspiesza w 5,5 sekundy, a na 100 kilometrów zużywa zaledwie 8,4 litra paliwa. Jednocześnie Golf R spala mniej benzyny: średnio 8,5 litra na 100 km, o 2,2 mniej od modeli R32.

Taka poprawa efektywności nowego Golfa R jest wynikiem nowoczesnego downsizingu, czyli techniki doładowania. Poprzednik czerpał swoją moc z pojemności skokowej 3,2 litra (stąd symbol modelu "32") i sześciu cylindrów. Nowy Golf ma cztery cylindry i dwa litry pojemności, a do tego bezpośredni wtrysk benzyny i turbodoładowanie (TSI).

Napęd na wszystkie koła

Najmocniejszy Volkswagen Golf w historii
Fot. Volkswagen

(fot. Fot. Volkswagen)

Silnik Golfa R przenosi moc wszystkie koła (4Motion). System ten został znacznie zmodyfikowany w porównaniu z wersją zamontowaną w Golfie R32. Różni się przede wszystkim sposób przenoszenia sił między przednią a tylną osią, a tym samym pracujące w kąpieli olejowej sprzęgło. Producent podkreśla, że aby aktywować sprzęgło przenoszące siły na wszystkie koła nie jest konieczna różnica prędkości obrotowych między osiami. Czyli system pracuje niezależnie od poślizgu, ponieważ ciśnienie robocze jest dostępne w sposób ciągły. Przy ruszaniu i przyspieszaniu jeszcze lepiej zapobiega on buksowaniu przednich kół. W ekstremalnym przypadku na tylną oś może być kierowane prawie 100 procent momentu napędowego.

Do wyższych osiągów jezdnych Golfa R dostosowane zostały hamulce. Zamiast układu 16-calowego zastosowano układ 17-calowy z wentylowanymi tarczami na wszystkich kołach oraz błyszczącymi, czarnymi zaciskami (jak we wszystkich modelach R) z logo R. Tarcze przednie mają średnicę 345 milimetrów, tylne - 310 milimetrów. Zmodyfikowano też elektroniczny system stabilizacji toru jazdy (ESP). Można go przełączyć przyciskiem ESP na nowy tryb sportowy. Podczas bardzo szybkiej jazdy z wieloma zakrętami - na przykład na torze wyścigowym - ESP reaguje później i umożliwia większą zwrotność.

Auto posadowiono na 18-calowych obręczach ze stopu metali lekkich o nowej stylistyce (typ Talladega) z oponami 225/40. Jako opcja dostępne są takie same felgi w wersji 19-calowej z oponami 235/35.

Diody z przodu i z tyłu

Najmocniejszy Volkswagen Golf w historii
Fot. Volkswagen

(fot. Fot. Volkswagen)

Na zewnątrz elementami wyróżniającymi Golfa R są nowe obręcze i hamulce, a także zderzaki o nowym kształcie. Z przodu model ten charakteryzują trzy duże wloty powietrza w zderzaku, z wbudowanymi seryjnie pasami diodowych świateł do jazdy w dzień. Również dwie poprzeczki osłony chłodnicy są czarne i błyszczące.

Z boku Golfa R można poznać po obręczach Talladega, elementach poszerzających progi w kolorze nadwozia oraz czarnych, błyszczących obudowach lusterek zewnętrznych.

Z tyłu Golfa R wyróżnia zderzak z dyfuzorem i rurami wydechowymi, logo R, większy spojler na krawędzi dachu i przede wszystkim diodowe światła tylne ukryte za przyciemnionymi pokrywami.

W sportowych fotelach

(fot. Fot. Volkswagen)

Głównym elementem wyposażenia są nowe, sportowe fotel, których środkowa część jest pokryta popielato - czarnym materiałem o wzorze plastra miodu Kyalami (nazwa ta pochodzi od toru wyścigowego w RPA). Na przednich zagłówkach wyszyte jest nowe logo R. Jako opcja dla kierowcy i pasażera dostępne są fotele kubełkowe pochodzące ze sportu motorowego.

Wszystkie szwy wnętrza wykończone są w Artgrey; dotyczy to także szwów ozdobnych trójramiennej skórzanej kierownicy. Na górze i na dole skóra kierownicy jest perforowana zapewniając optymalny uchwyt.

Zmodyfikowana została także gałka dźwigni zmiany biegów R, dywaniki, aluminiowe listwy w drzwiach z logo R i zegary z niebieskimi wskaźnikami. Sportowe pedały ze stali nierdzewnej oraz charakterystyczne dla modeli R aplikacje na desce rozdzielczej i w drzwiach z deseniem Silver Lane uzupełniają indywidualny styl tego auta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
ON
W dniu 05.11.2009 o 12:35, Gość napisał:

W takim wypadku snob musi trafić na snoba. Normalny, dojrzały emocjonalnie kierowca nie zwraca uwagi i nie przejmuje się takimi drobiazgami, jak to że ktoś ruszył sekundę szybciej spod świateł. A jakie to ma znaczenie kiedy na następnych światłach spotkamy się znów na czerwonym?


Ty mnie chyba nie zrozumiałeś.
Auto dla snoba jest krzykliwe , zwraca uwagę innych na siebie swoim nietuzinkowym WYGLĄDEM. Golf jest z wyglądu zwykły, niepozorny - żaden snob nie kupi takiego niepozornego auta. Snob lubi się wyróżniać - w golfie tego nie zazna, nikt na niego nie zwróci uwagi jak będzie na parkingu pod hipermarketem, ewentualnie w Mielnie, wsiadał do auta-golfa.

Ale artykuł dotyczy samochodu o mocy 270KM. Co chcesz czerpać z jazdy czymś takim - wątpliwą satysfakcję z łamania wszelkich możliwych przepisów ruchu drogowego i ciągłego stwarzania zagrożenia?
Do normalnej i bezpiecznej jazdy, także wyprzedzania spokojnie wystarczy np. 2.0 / 131KM.

Czy szybsze wyprzedzanie Tirów jest łamaniem przepisów ?? Nikt nie mówi o jeżdżeniu 200 km/h
Ps. Idac twoim tokiem myślenia to nigdy nie powinny powstać silniki V8, V12 itp. jak również nie powinno się w Polsce dopuszczać do ruchu aut które mają więcej niż 130 KM.
G
Gość
W dniu 05.11.2009 o 11:33, ON napisał:

Auto dla snobów musi się wyróżniać tak jak snob . Golf się nie wyróżnia (tajemnica tkwi pod maską) i wtedy wielu snobów (w szpanerskich) autach się na światłach zdziwi. Dlatego mi b. podobają sie auta niepozorne które potrafią zawstydzić nie jednego snoba.


W takim wypadku snob musi trafić na snoba. Normalny, dojrzały emocjonalnie kierowca nie zwraca uwagi i nie przejmuje się takimi drobiazgami, jak to że ktoś ruszył sekundę szybciej spod świateł. A jakie to ma znaczenie kiedy na następnych światłach spotkamy się znów na czerwonym?

Niektórzy z jazdy chcą czerpać więcej niz oferuje 1,0 60 KM B) i ja ich za to nie krytykuje. (wieksz moc przydaje sie np. przy wyprzedzaniu Tira na trasie - im krócej taki manewr trwa tym jest bezpieczniejszy).

Ale artykuł dotyczy samochodu o mocy 270KM. Co chcesz czerpać z jazdy czymś takim - wątpliwą satysfakcję z łamania wszelkich możliwych przepisów ruchu drogowego i ciągłego stwarzania zagrożenia?
Do normalnej i bezpiecznej jazdy, także wyprzedzania spokojnie wystarczy np. 2.0 / 131KM.
O
ON
W dniu 05.11.2009 o 10:58, Gość napisał:

Czyli auto dla snobów. Bo po co te osiągi skoro nie ma gdzie ich wykorzystać?Do normalnej, codziennej jazdy na pewno nie jest potrzebna taka moc, ani też przyspieszanie do 100km/h w 5 sekund.



Auto dla snobów musi się wyróżniać tak jak snob . Golf się nie wyróżnia (tajemnica tkwi pod maską) i wtedy wielu snobów (w szpanerskich) autach się na światłach zdziwi. Dlatego mi b. podobają sie auta niepozorne które potrafią zawstydzić nie jednego snoba
Niektórzy z jazdy chcą czerpać więcej niz oferuje 1,0 60 KM i ja ich za to nie krytykuje. (wieksz moc przydaje sie np. przy wyprzedzaniu Tira na trasie - im krócej taki manewr trwa tym jest bezpieczniejszy).
G
Gość
W dniu 04.11.2009 o 14:24, On napisał:

Takie auto to chyba raczej kupuje sie dla osiągów - taki "wilk w owczej skórze"


Czyli auto dla snobów. Bo po co te osiągi skoro nie ma gdzie ich wykorzystać?
Do normalnej, codziennej jazdy na pewno nie jest potrzebna taka moc, ani też przyspieszanie do 100km/h w 5 sekund.

Ej, uważasz że to cudo jest nie normalne?? A czy Volkswagen to nie jest przyzwoita marka?? Nie wiesz to nie gadaj! Ten Golf jest wspaniały ;)) !!!


Volkswagen jest raczej średnią marką, a golf nie jest taki wspaniały jak piszesz. To małe, ciasne i dość toporne autko, dobre może dla jakiegoś studenta, niewymagającego kawalera itp. Nie chciałbym tłuc się nim z rodziną na urlop 1000km.
O
ON
W dniu 04.11.2009 o 16:13, civic napisał:

Pytasz kolega kto go zrobi? Honda Civic z B18 C4 posklada ta golfine,ten naped tez zabiera troche mocy przy takim starcie


Czy Honda z B18 C4 nie ma przypadkiem tylko 169 KM ? (popraw mnie jeśli się myle)
Golf ma 270 KM wiec mimo większej masy stawiam na golfa. Pomijam fakt innej epoki jeśli chodzi o technologie - (przełożenie napędu -w tym sa małe straty akurat 4x4 , skrzynia DSG itp.)
Obstawiam golfa (ta honda to nie ta liga)
D
DMZ
Te Hondziarz zainwestuj troche w moment obrotowy, albo zapisz sie do klubu wysokiego momentu obrotowego. Ty i te wasze hondy phi..
c
civic
Pytasz kolega kto go zrobi? Honda Civic z B18 C4 posklada ta golfine,ten naped tez zabiera troche mocy przy takim starcie
G
Gość
W dniu 04.11.2009 o 10:27, Gość napisał:

Szkoda, że nie podali ceny tego gówna dla snobów, ale zapewne jest to kwota, za którą można nabyć normalny duży i dobrze wyposażony samochód przyzwoitej marki.


Ej, uważasz że to cudo jest nie normalne?? A czy Volkswagen to nie jest przyzwoita marka?? Nie wiesz to nie gadaj! Ten Golf jest wspaniały ) !!!
O
On
W dniu 04.11.2009 o 10:27, Gość napisał:

Szkoda, że nie podali ceny tego gówna dla snobów, ale zapewne jest to kwota, za którą można nabyć normalny duży i dobrze wyposażony samochód przyzwoitej marki.


Takie auto to chyba raczej kupuje sie dla osiągów - taki "wilk w owczej skórze"
G
Gość
Szkoda, że nie podali ceny tego gówna dla snobów, ale zapewne jest to kwota, za którą można nabyć normalny duży i dobrze wyposażony samochód przyzwoitej marki.
O
ON
Kto stanie z nim na "kresce" ?
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie