reklama

Najpierw nerwy, potem gra. Gwardziści znów bez punktów

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Zaktualizowano 
Piłka ręczna/I liga

W meczu w ramach 5. kolejki rozgrywek trzecią z rzędu porażkę ponieśli koszalińscy szczypiorniści. Tym razem górą był GKS Żukowo.

Wynik otworzył z rzutu karnego Jakub Radosz, ale przyjezdni szybką odpowiedzią dali do zrozumienia, że nie zamierzają łatwo oddać pola. Od pierwszych minut dobre zawody rozgrywał golkiper Gwardii Marcin Teterycz, który wybronił sporo groźnych piłek, dając gospodarzom pewność na tyłach. Gorzej było z rozegraniem, bo miejscowi, mimo nieznacznego prowadzenia, mieli trudności z wyprowadzaniem piłki i celnością podań. To, plus nieskuteczność rzutowa przy znakomitych wydawałoby się sytuacjach, sprawiło, że utrzymywał się wynik remisowy, aż w końcu to Żukowo objęło prowadzenie (7:5 w 13. minucie).

Spore problemy sprawiała Gwardzistom wysoko ustawiona obrona Żukowa, która nie tylko skutecznie wybijała z rytmu podopiecznych trenera Piotra Stasiuka, ale też wyprowadzała skuteczne kontry. W 21. minucie, wykorzystując słabszy moment gry gospodarzy (tego dnia to była prawdziwa sinusoida), żukowianie prowadzili już 13:8. To nie załamało Gwardii, która złapała drugi oddech, wreszcie grając szybko, odważnie i skutecznie, doprowadzając do wyrównania 14:14 w 27. minucie. Tej dynamiki nie starczyło jednak do końca pierwszej połowy, bo w lepszych humorach do szatni zeszli przyjezdni.

Po zmianie stron Gwardziści wzięli się za odrabianie strat i od 34. minuty mecz się wyrównał. Ale też zaostrzył, bo sporo było przerw w grze spowodowanych faulami i wzajemnych pretensji. Jakby tego było mało, przyjezdni znów wyszli na prowadzenie, wyprowadzając kilka skutecznych ataków ze skrzydła. Widać było, że zawodnicy GKS częściej szukali swoich kolegów na parkiecie, grali bardziej zespołowo. Wyprowadzeni z równowagi gospodarze nie potrafili opanować presji, przegrywając sporo pojedynków na kole rywali, zaprzepaszczając wiele szans na bramki i w efekcie tracąc ważne punkty u siebie.

Gwardia Koszalin - GKS Żukowo 31:34 (14:16)
Gwardia: Rycharski, Teterycz, Skrzypczyk - Jakutowicz 1, Szcześniak 4, Kiciński 4, Radosz 8, Kruczkow 8, Orzechowski 5, Pedryc 1, Karnacewicz.

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic

meczy nie da się wygrywać drużyna złożona w 80% z nowych , młodych, nieogranych zawodników. Zarząd olal " starych" ogranych gwardzistów i sa tego teraz skutki. Trener do wymiany , prezes do wymiany , ściągnąć " stara" dobra gwardie i sezon jest do uratowania. Zarzad i trener za długo juz sa na swoich stanowiskach , nie doceniali swoich zawodników , a teraz maja młodych, grających pod siebie , a nie zespołowo. gwardia się skonczyla na wlasne zyczenie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3