Napad na ulicy Przemysłowej w Słupsku. Zaatakował sprzedawczynię i ukradł pieniądze z kasy fiskalnej

olo
W poniedziałek około godziny 17 doszło do napadu na sklep osiedlowy w rejonie ulicy Przemysłowej. Poszukiwany przez policję mężczyzna zaatakował sprzedawczynię i ukradł pieniądze z kasy fiskalnej.

Policja zgłoszenie dotyczące rozboju otrzymała w poniedziałek około godz. 17.

- Na miejsce natychmiast pojechali policjanci - informuje sierż. szt. Monika Sadurska, rzecznik KMP w Słupsku. - Ze wstępnych ustaleń poczynionych przez policjantów pracujących na miejscu wynika, że nieznany mężczyzna po wejściu do sklepu zaatakował sprzedawcę, po czym ukradł z kasy fiskalnej pieniądze.

Poszukiwany wciaż przez policję bandyta miał na sobie maseczkę i czapkę z daszkiem naciągniętą nisko na oczy. Z naszych informacji wynika, że popchnął ekspedientkę, przewrócił na ziemię i zaczął kopać po całym ciele. Uderzenia wymierzał w tułów i głowę, którą pracownica sklepu próbowała ochraniać rękami. Kiedy ta zaczęła wzywać pomocy, złodziej krzyknął, że jeśli nie przestanie, to ją zabije.

Przerażona kobieta nosi ślady pobicia. Dziś zamiast w pracy jest na badaniach lekarskich. Nie wiadomo kiedy i czy wróci do swoich obowiązków.

Złodziej doskonale wiedział co robi. Należący do PSS Społem sklep osiedlowy znajduje się praktycznie na uboczu. Nie ukradł nic poza pieniędzmi z kasy. Jego łup to około trzy tysiące złotych. Co ważne, bez problemu potrafił otworzyć kasę fiskalną.

Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia i przeprowadziła oględziny. Zabezpieczono też ślady i rozmawiano z okolicznymi mieszkańcami. Według zapewnień funkcjonariusze realizują czynności mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy i zatrzymanie go. Analizowany jest monitoring.

- Wiemy, że sprawca to mężczyzna w nieokreślonym wieku, ok. 175-180 cm wzrostu, normalnej budowy ciała, na głowie miał czapkę z daszkiem koloru ciemnego, i buty sportowe, na twarzy miał maseczkę - informuje sierż. Sadurska. - Jeżeli ktoś z państwa posiada jakąkolwiek wiedzę na temat tego zdarzenia, na temat sprawcy prosimy o kontaktowanie się z policją. Każda informacja jest cenna. Gwarantujemy anonimowość i dyskrecję.

Zobacz także: Napad na lombard przy ulicy Szczecińskiej w Słupsku

Napad na lombard przy ulicy Szczecińskiej w Słupsku (wideo, zdjęcia)

Wideo

Materiał oryginalny: Napad na ulicy Przemysłowej w Słupsku. Zaatakował sprzedawczynię i ukradł pieniądze z kasy fiskalnej - Głos Pomorza

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
12 maja, 11:30, Gość:

Można spodziewać się będzie częściej takich akcji Państwo pomogło kasy nie wyplacilo gdzie np.w Niemczech dostali po 5 tyś.ale euro

12 maja, 12:20, Gość:

A co w Polsce państwo nie pomaga, w Niemczech w maskach nie chodzą ?

12 maja, 13:48, Gość:

Nie pomaga. Mój kolega złożył wniosek 7 kwietnia i do tej pory kasy nie dostał. Tylko w tv gadają, że pomagają a wy łykacie jak pelikany.

Za dużo TVN-u oglądasz.

D
Detektyw

To był ktoś kto często bywal na piwku za sklepem.

Dobrze sobie wszystko opracowal

P
Poszkodowany

Maseczki niepotrzebne,bo okulary parują i sam materiał staje się wilgotny!Mocno Pani współczuję,że tak potraktowana kobieto zostałaś.Ale dobrze,że jak potrafiłaś broniłaś się.Masz teraz wiele ciężkich urazów i długie cierpienie Ciebie czeka.Ja jestem w podobnej sytuacji,niedawno zostałem niemalże pobity przez policję i ochronę.Sprawa w wyjaśnieniu jest w prokuraturze,bo niby pracowników obrażałem i pobić chciałem.Jeden człowiek kilkunastu pracowników w markecie chciał pobić?W trakcie spotkania kłamali oni chcieli zrobić ze mnie element.Nie poddam się!Pójdę tam gdzie myśli poprowadzą.Nagłośnię wszystko w mediach już mogą być tego pewni.Odszkodowanie i koszta jakie tylko możliwe poniosą ochrona i policja!Zaś pracownicy markecika zobaczą także co się z nimi wydarzy.Tego co tak skrzywdził sprzedawczynię - BARDZO MOCNO ukarać finansowo i społecznie.Musi na przymus zarabiać na siebie w sortowaniu śmieci,sprzątaniu podwórek i trawników po załatwianiu psów,zbieranie śmieci.Zero pomocy od kraju czyli nas.Sponsoring odpada...Do ośrodka z nim dla bezdomnych ale bez dodatków żywienia itp.

G
Gość
12 maja, 11:30, Gość:

Można spodziewać się będzie częściej takich akcji Państwo pomogło kasy nie wyplacilo gdzie np.w Niemczech dostali po 5 tyś.ale euro

12 maja, 12:20, Gość:

A co w Polsce państwo nie pomaga, w Niemczech w maskach nie chodzą ?

Nie pomaga. Mój kolega złożył wniosek 7 kwietnia i do tej pory kasy nie dostał. Tylko w tv gadają, że pomagają a wy łykacie jak pelikany.

K
Koronoświrus

Noszenie kagańców sprzyja bandziorom. Nie tylko lemingi noszą kagańce. Teraz szukaj policjo wiatru w polu. Może w końcu zniesiecie ten głupi nakaz maseczkowy.

G
Gość
12 maja, 11:30, Gość:

Można spodziewać się będzie częściej takich akcji Państwo pomogło kasy nie wyplacilo gdzie np.w Niemczech dostali po 5 tyś.ale euro

12 maja, 12:20, Gość:

A co w Polsce państwo nie pomaga, w Niemczech w maskach nie chodzą ?

Dokładnie

G
Gość
12 maja, 11:30, Gość:

Można spodziewać się będzie częściej takich akcji Państwo pomogło kasy nie wyplacilo gdzie np.w Niemczech dostali po 5 tyś.ale euro

A co w Polsce państwo nie pomaga, w Niemczech w maskach nie chodzą ?

G
Gość

Co za frajer, lać od razu takie gnidy.

Dodaj ogłoszenie