Nastolatka zgwałcona na domówce? „Syn nie ma sobie nic do zarzucenia". Sprawa w programie Uwaga! TVN

Uwaga! TVNZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Impreza urodzinowa w gronie przyjaciół i jeden drink, którego wypicie bezpowrotnie zmieniło życie 17-letniej Zuzanny. Skrzywdzona dziewczyna od kilku miesięcy bezskutecznie walczy o sprawiedliwość.

17-letnia Zuzanna została zaproszona na urodziny koleżanki ze szkoły. Impreza odbyła w domu jubilatki.

- Moja córka była na prywatce wśród swoich znajomych, ludzi, których zna i lubi. To było zwykłe spotkanie młodych ludzi – opowiada Marzena Bruś, matka.

ZOBACZ TEŻ:

Wśród zaproszonych gości był m.in. 20-letni mężczyzna. Na imprezę przyszedł ze swoją dziewczyną.
- Na początku rozmawialiśmy. Opowiadał, że jest barmanem i może zrobić mi dobrego drinka. Zgodziłam się. Wypiłam tego drinka. Pamiętam, że miał intensywny smak. Zaczęłam się źle czuć. Moje mięśnie były bardzo rozluźnione, nie mogłam chodzić. Potem pamiętam już wszystko z przerwami – mówi Zuzanna.

Mama Zuzanny podejrzewa, że mężczyzna dodał do drinka córki substancję psychoaktywną. Narkotyk miał wprowadzić dziewczynę w stan odurzenia, w skutek, którego straciła kontrolę nad swoim ciałem i nie mogła się bronić.
- Zaczął się do mnie dobierać. Mówiłam mu, żeby przestał, że nie chce, ale dalej robił swoje. Pamiętam, że znalazłam się w łazience. Leżałam tam na podłodze. Czułam mocny ból, ale nie mogłam krzyczeć. Byłam zapłakana i wszędzie była krew – opowiada 17-latka i dodaje: Pamiętam, że jego ręce też były w mojej krwi. Cały czas płakałam, on pytał, czemu płaczę. Dalej nie pamiętam nic.

Kobiety przeważnie wstydzą się o tym mówić. Ale te historie ...

Zuzanna powiadomiła policję. Trafiła do szpitala, gdzie pobrano jej krew i wykonano badania ginekologiczne. Obdukcja lekarska potwierdziła, że doszło do gwałtu.

Dziewczyna miała rany i wybroczyny w miejscach intymnych, a na jej ciele były widoczne siniaki. Biegły psycholog potwierdził, że dziewczyna mówi prawdę.
- Ten człowiek chcąc zadowolić siebie, skrzywdził bezbronną dziewczynę. Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić, że ktoś mówi wyraźnie: „Nie, przestań, to mnie boli”, a on robi to dalej – komentuje matka Zuzanny.

Śledztwo w sprawie trwa od siedmiu miesięcy.
- Wszystko jest układane w taki sposób, żeby sprawa została zamknięta i zamieciona pod dywan, żeby on nigdy nie został nazwany sprawcą i nigdy nie usłyszał zarzutów – dodaje Marzena Bartuś.

Mimo, że policja dysponuje obdukcją lekarską, opinią biegłego psychologa potwierdzającą, że dziewczyna nie konfabuluje, podejrzewany nie został zatrzymany.

W tych województwach jest najwięcej gwałtów. Sprawdź, gdzie!...

- Już parę dni po zdarzeniu zadzwoniłam do pani prokurator. Byłam oburzona, mówiłam, że córka jest w bardzo złym stanie. Pytałam, czemu ten człowiek nie jest zatrzymany. Odpowiedziała, żebym do niej nie dzwoniła, że nikogo nie zatrzymała i być może umorzy tę sprawę. Po czym rozłączyła się – opowiada matka dziewczyny.

Śledczy nie zbadali krwi, pobranej od dziewczyny dzień po gwałcie, a wskazanego przez nią mężczyznę przesłuchano dopiero po trzech miesiącach.

- W tym konkretnym przypadku zdecydowano o uzupełnieniu materiału dowodowego o przesłuchania świadków przed uzyskaniem opinii toksykologicznej – mówi Joanna Biranowska-Sochalska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Ojciec podejrzewanego jest policjantem.
- To, czym zajmuje się zawodowo ojciec przesłuchiwanego w tej sprawie, nie ma żadnego wpływu na to postępowanie. Mogę potwierdzić, iż jest to funkcjonariusz policji z pionu prewencji w jednostce niezależnej od tej, która dostała tę sprawę do postępowania. Nie ma też żadnego dostępu do akt sprawy – przekonuje nadkom. Alicja Śledziona, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Po w Szczecinie.

Jednak z naszych informacji wynika, że ojciec podejrzewanego jest oficerem szczecińskiej policji. Pracuje w stopniu komisarza w tej samej komendzie, w której prowadzone jest śledztwo.

WIDEO: Ofiary przemocy seksualnej ostrzegają i uczą, jak się bronić

Prokuratura po ponad siedmiu miesiącach wciąż nie postawiała nikomu zarzutów. Problemem nie jest też to, że ojciec sprawcy przyszedł na przesłuchanie z synem i rozmawiał z policjantem, który prowadzi to śledztwo.

- Syn nie ma sobie nic do zarzucenia. Nie zrobił nic złego i ja też tak uważam. Nie doszło do gwałtu, postępowanie toczy się w prokuraturze i nie ma żadnych podstaw, by postawić mu zarzuty. Nie ma w materiałach dowodowych żadnego śladu, by doszło do jakiegokolwiek przestępstwa – powiedział naszej reporterce ojciec podejrzewanego.

Podejrzewany w sprawie 20-latek pracuje jako barman.
- Nie będę udzielał żadnych wywiadów, nie będę o tym gadał, bo planuje zapomnieć o tej sprawie. Dla mnie osobiście to jest zamknięte. Nie obchodzi mnie to – uciął krótko.

Urodzinowa impreza, na której doszło do zdarzenia bezpowrotnie zmieniła życie Zuzanny.
- Boję się uśmiechać, bo ktoś może zrozumieć, że nic mi się nie stało. Mogą pytać, dlaczego nie płaczę, nie chodzę smutna. Nie mam kontroli nad swoimi emocjami – mówi Zuzanna i dodaje: Tęsknie za codziennym życiem, za zwykłym wstawaniem rano do szkoły, spotykaniem się tam ze znajomymi, śmianiem się. Takim bezstresowym życiem.

Dziewczyna nie radząc sobie z emocjami, targnęła się na własne życie.
- Raz stwierdziłam, że już mogę to zakończyć i w takim szale, transie, nie czując bólu, podcięłam sobie żyły – wyznaje nastolatka.

- To był pierwszy raz, kiedy miałam ochotę wsiąść w samochód i jechać wymierzyć karę własnoręcznie – dodaje jej matka.

O sprawie poinformowaliśmy rzecznika Komendy Głównej Policji i Komendanta Biura Spraw Wewnętrznych Policji.

- Na początku wierzyłam w sprawiedliwe zakończenie sprawy. Wiedziałam, że stała się krzywda, że jest sprawca i świadkowie. Wydawało mi się, że to nie jest skomplikowane. Im więcej czasu upływało, tym bardziej wiedziałam, że nie mam żadnej siły przebicia, bo ojciec sprawcy ma narzędzia i możliwości by tę sprawę zatuszować – uważa matka dziewczyny.

Po naszej interwencji otrzymaliśmy zapewnienie, że nad prawidłowym przebiegiem śledztwa będzie czuwała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Prokuratorzy czekają na opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej i psychiatrii.

- Wydaje mi się, że mówię w imieniu wszystkich mam, które wiedzą, że ich córki zostały skrzywdzone, ale boją się oceniania ze strony społeczeństwa. Najgorsze jest robienie z ofiary osoby winnej i odpowiedzialnej, bo mogła tam nie iść, nie wypić drinka – kończy Marzena Bartuś.

ZOBACZ TEŻ:

Materiał oryginalny: Nastolatka zgwałcona na domówce? „Syn nie ma sobie nic do zarzucenia". Sprawa w programie Uwaga! TVN - Głos Szczeciński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 67

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-06-15T04:08:08 02:00, Misiu:

Na zbity pysk powinien wylecieć z policji ojciec za mataczenie. Również powinien stracić stanowisko komendant. Ale od wielu lat policjanci tuszuja przestępstwa swoich kolegów takich jak jazda po pijaku.

Ura bura szef podwóra ! Kadrowiec od zwalniania się znalazł. Byłeś tam ? Widziałeś jak gwałcił ????? Wiesz co to pomówienie ?? Zgłoszę jutro że waliłeś konia przed przedszkolem, a Ty się tłumacz. Łatwe ???

G
Gość

Stulcie wszyscy mordy bo gówno o tej sprawie wiecie ! Tyle w temacie "znawcy" ! Tylko byście walili po mordach, zwalniali z pracy itd. Powtarzam że gówno wszyscy wiecie. Czekajcie na rozwój wydarzeń a rezultat was zdziwi. I to mocno.

G
Gość

W Szczecinie policja nadaje się tylko do wlepiania mandatów

G
Gość
2019-06-15T04:06:13 02:00, Gość:

Najpierw dała du*y a teraz wielką mi ofiarę symuluje... tak to jest jak laska ma zbyt duże wymagania co do pierwszego razu...

Człowieku jest mi Ciebie naprawdę żal. Ile w Tobie jest jadu i przy okazji wielkiej głupoty!

G
Gość
2019-06-14T20:07:18 02:00, Gość:

Przecież to dużo nie kosztuje żeby wymierzyć chu... i sprawiedliwość. Mało to chłopów roboty szuka. Po drugie to gdzie tata dziewczyny? ja już bym gnoja oprawił jak prosiaka

2019-06-15T10:48:57 02:00, Gość:

Dobrze prawisz

Nie tak hop z tym oprawianiem. Tata pies to trzeba ostroznie.

G
Gość
2019-06-15T04:06:13 02:00, Gość:

Najpierw dała du*y a teraz wielką mi ofiarę symuluje... tak to jest jak laska ma zbyt duże wymagania co do pierwszego razu...

Ciekawe czy taki sam komentarz dasz jak spotka to Twoje dziecko???

D
Dorosła

Czy wy macie równo pod kopułą. Co to za durne komentarze. Wybielanie chłopaka to karygodne. Gdyby mnie to spotkało to sama zajełabym się gościem a nie targała się na swoje życie. Podły gość krzywdzi dziewczynę i to się wynosi z domu. Jeżeli tatuś się upiera widocznie jest tak samo gówno wart co syn. Chodziło się na domowki nieraz koleżanki przegiely z piciem ale nikomu nie przyszło do głowy wykorzystać po pijaku. Wstyd i tyle. Walczcie oto aby nie uszlo mu to plazem tylko dlatego że syn policjanta. Nie w naszym kraju to zwrócić się do Unii. Nie darować. A kobietom radzę unikać go jak ognia. To nie jest materiał na męża.

r
ryst
2019-06-15T10:00:30 02:00, Gość:

co na to Sekielski, niechby zajął się takim tematem przed wyborami, a nie ograniczał się tylko do jednego środowiska

a po co? tak ma łatwiej i bez konsekwencji.

G
Gość

A co na to rodzice dziewczyny , u której była impreza ?

G
Gość
2019-06-15T04:08:08 02:00, Misiu:

Na zbity pysk powinien wylecieć z policji ojciec za mataczenie. Również powinien stracić stanowisko komendant. Ale od wielu lat policjanci tuszuja przestępstwa swoich kolegów takich jak jazda po pijaku.

masz rację, taki tatuś powinien się wstydzić za synusia, a nie go chronić

G
Gość

co na to Sekielski, niechby zajął się takim tematem przed wyborami, a nie ograniczał się tylko do jednego środowiska

K
Kobieta
2019-06-14T14:56:28 02:00, Gość:

17 latka pijąca alkohol i impreza bez nadzoru dorosłych ? . Rodzice 17 latki powinni byli sprawdzić gdzie udaje się ich córka, porozmawiać z rodzicami tej koleżanki ponieważ jest nieletnia i wciąż są za nią odpowiedzialni

2019-06-14T15:06:50 02:00, Gość:

Zastanów się zanim zaczniesz bredzić

2019-06-14T15:14:55 02:00, Gość:

Dobrze pisze. Stała się tragedia bo był brak nadzoru nad tą "imprezą" ze strony osób dorosłych .Pijane nastolatki pozostawione bez kontroli to jak bomba w rękach dziecka .

2019-06-14T18:55:15 02:00, Kobieta:

Mogła i wypić 10 drinków. Ale nikt nie miał prawa jej zrobić krzywdy. Mogła nawet pół naga tam siedzieć i pić alkohol i dalej nikt nie miał prawa jej skrzywdzić. A komentujący chyba zapomnieli jak to jest gdy ma się 17 lat... Na pewno Wasze mamusie sprawdzały gdzie i kto będzie nadzorował taką imprezę ... Ludzie bez względu na to czy byliby tam rodzice czy nie, czy wypiła alkohol czy nie - NIKT NIE MIAL PRAWA JEJ SKRZYWDZIC I ZGWALCIC . CALA RESZTA NIE MA ZNACZENIA! a takie komentarze jak powyżej dają przyzwolenie zwyrodnialcom na gwałcenie i niszczenie życia innych osób ...

2019-06-14T20:50:36 02:00, Gość:

17 latka jako osoba nieletnia nie ma prawa pić alkoholu i powinna być pod opieką osoby dorosłej !!!

2019-06-15T09:31:53 02:00, Kobieta:

To, że nieletni nie może pić to jedno ale jeśli wypije to co?? To można zgwałcić?? Czy twoje 17 letnie dziecko jest 24h pod Twoją opieka?? Po szkole, w domu, gdy idzie z kolegami na rower?? Ludzie mylicie pojęcia! Czym innym jest czy nieletni może pić czy przebywać na urodzinach rówieśników bez rodziców a zupełnie czym innym jest zgwałcenie 17 latki przez jak tym przypadku dorosłego mężczyznę!!! Kogo chcecie obarczyć winą za gwałt???? Dziewczynę?? Rodziców??? Serio???!!!! Macie dzieci????

I jeszcze jedno. Gdyby gwałciciel kupił jej cole w parku o godz 14, dosypał jej jakich prochów i zgwalcil to też byście szukali winny w innych a w nie nim??? Jesteśmy chorym społeczeństwem, zaściankowym.... Wstyd, że nikt nie rozumie tej tragedii... Zastanówcie się czym jest gwałt i jak to wpływa na ofiarę....

K
Kobieta
2019-06-14T14:56:28 02:00, Gość:

17 latka pijąca alkohol i impreza bez nadzoru dorosłych ? . Rodzice 17 latki powinni byli sprawdzić gdzie udaje się ich córka, porozmawiać z rodzicami tej koleżanki ponieważ jest nieletnia i wciąż są za nią odpowiedzialni

2019-06-14T15:06:50 02:00, Gość:

Zastanów się zanim zaczniesz bredzić

2019-06-14T15:14:55 02:00, Gość:

Dobrze pisze. Stała się tragedia bo był brak nadzoru nad tą "imprezą" ze strony osób dorosłych .Pijane nastolatki pozostawione bez kontroli to jak bomba w rękach dziecka .

2019-06-14T18:55:15 02:00, Kobieta:

Mogła i wypić 10 drinków. Ale nikt nie miał prawa jej zrobić krzywdy. Mogła nawet pół naga tam siedzieć i pić alkohol i dalej nikt nie miał prawa jej skrzywdzić. A komentujący chyba zapomnieli jak to jest gdy ma się 17 lat... Na pewno Wasze mamusie sprawdzały gdzie i kto będzie nadzorował taką imprezę ... Ludzie bez względu na to czy byliby tam rodzice czy nie, czy wypiła alkohol czy nie - NIKT NIE MIAL PRAWA JEJ SKRZYWDZIC I ZGWALCIC . CALA RESZTA NIE MA ZNACZENIA! a takie komentarze jak powyżej dają przyzwolenie zwyrodnialcom na gwałcenie i niszczenie życia innych osób ...

2019-06-14T20:50:36 02:00, Gość:

17 latka jako osoba nieletnia nie ma prawa pić alkoholu i powinna być pod opieką osoby dorosłej !!!

To, że nieletni nie może pić to jedno ale jeśli wypije to co?? To można zgwałcić?? Czy twoje 17 letnie dziecko jest 24h pod Twoją opieka?? Po szkole, w domu, gdy idzie z kolegami na rower?? Ludzie mylicie pojęcia! Czym innym jest czy nieletni może pić czy przebywać na urodzinach rówieśników bez rodziców a zupełnie czym innym jest zgwałcenie 17 latki przez jak tym przypadku dorosłego mężczyznę!!! Kogo chcecie obarczyć winą za gwałt???? Dziewczynę?? Rodziców??? Serio???!!!! Macie dzieci????

M
Misiu
2019-06-14T20:48:20 02:00, Gość:

A ja się pytam, co to za koledzy i koleżanki, którzy nie reagowali na dziwne zachowanie koleżanki. Jak ją byłem nastolatkiem to wzajemnie się pilnowaliśmy. Nawet jak po 20 latach idziemy do klubu nocnego to nadal zwracamy uwagę na wzajemne bezpieczeństwo

2019-06-14T21:16:33 02:00, Gość:

może nie było po co reagować, mogła sama chcieć, ale film jej się urwał i stworzyła nową wersje. To dziwne że żadna z koleżanek nie chce porozmawiać przed kamerą, może ich zdaniem właśnie nic się nie stało. nie można chłopaka z góry osądzać.

Skoro się jej film urwał, nie ważne z jakiego powodu, to był to gwałt. Przeczytaj sobie definicję z kodeksu karnego.

G
Gość

Najpierw dała du*y a teraz wielką mi ofiarę symuluje... tak to jest jak laska ma zbyt duże wymagania co do pierwszego razu...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3