Naukowcy i księża o ludzkiej godności i in vitro

Alina Konieczna alina.konieczna@gk24.pl
Ksiądz Krzysztof Włodarczyk, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Biskupiej, otworzył obrady konferencji, odczytując list od biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Edwarda Dajczaka.
Ksiądz Krzysztof Włodarczyk, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Biskupiej, otworzył obrady konferencji, odczytując list od biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Edwarda Dajczaka. Fot. Radosław Brzostek
W kraju toczy się dyskusja o metodzie in vitro. Głos w tej sprawie zabrali naukowcy i duchowni podczas konferencji w koszalińskim ratuszu.

"Godność osoby ludzkiej w świetle dokumentu Dignitas Personae" - tak brzmiał tytuł konferencji naukowej zorganizowanej przez Koło Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Wydział Duszpasterski Kurii Biskupiej.

- Kończy się rok kościelny, którego hasłem było przesłanie "Otoczmy troską życie" i ta konferencja jest przysłowiową kropką nad ,,i" - mówił ksiądz Janusz Bujak, witając uczestników konferencji - studentów, polityków, osoby duchowne.

- W Polsce toczy się dyskusja o projekcie ustawy o in vitro. Pragniemy, aby przy jego tworzeniu został ujęty punkt widzenia Kościoła Katolickiego.

Ten punkt widzenia jest zawarty w instrukcji "Dignitas Personae", dotyczącej niektórych problemów bioetycznych. To dokument Kongregacji Nauki Wiary, który został podpisany przez papieża Benedykta XVI. Mówi o tym, że podstawowa zasada wyrażająca wielkie "tak" dla życia ludzkiego powinna znaleźć się w centrum refleksji nad badaniami naukowymi w dziedzinie biomedycyny.

- Nauka rozwija się coraz szybciej, znamy coraz lepiej człowieka, jednak nie zawsze potrafimy przewidzieć skutki niebezpieczeństw, jakie niosą badania - przestrzegał ks. Mariusz Kołaciński, wykładowca etyki w Politechnice Koszalińskiej. - Kościół staje w obronie godności człowieka od poczęcia aż do śmierci.
Głos w debacie zabrali zarówno naukowcy z naszych uczelni - Wyższego Seminarium Duchownego czy Politechniki Koszalińskiej, jak i zaproszeni prelegenci. Joanna Próchniewicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu mówiła o roli tożsamości płciowej w życiu człowieka.

Lekarz i bioetyk z Gdańska, prof. Jerzy Umiastowski, wygłosił wykład o życiu człowieka przed narodzeniem. Doktor Tadeusz Wasilewski, znany w całym kraju ginekolog i położnik z Białegostoku, poruszył kwestie etycznych i medycznych aspektów programu in vitro oraz godności każdej istoty ludzkiej w kontekście leczenia niepłodności małżeńskiej. Opowiadał o pierwszym w Polsce, założonym w Białymstoku, ośrodku leczenia niepłodności za pomocą naprotechnologii.

To metoda alternatywna wobec zapłodnienia pozaustrojowego, polegająca na prowadzeniu dokładnych obserwacji kobiecego organizmu i tworzeniu indywidualnych wytycznych dla każdej pary starającej się o dziecko.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paramonov

Owoc łona jest darem Pana" mówi Biblia czyli Boże Słowo a nie jest darem lekarza czyli medycyny.....
Niewierzącemu też powiesz, że jest chory i jak skorzysta z metody in vitro to będzie grzesznikiem, bo twoj kościół tak mówi?

~ola~
W dniu 30.11.2009 o 08:52, ~Asik~ napisał:

W jakim celu ksiadz sie wogle wypowiada na ten temat? To jego nie dotyczym im nie wilno miec dzieci a i tak je maja, Ludzie staraja sie latami i nie moga ich miec to cud ze ktos wymyslil to in vitro! Ksiadz ma miejce w kosciele i neich tam siedzi!!!! U mnie na osiedlu mieszka ksiadz i jego gosposia - i jej dwoje dzieci...


a niby z czego wynika że ksiądz nie może mieć dzieci hm? celibat oznacza zakaz małżeństwa.nic więcej.
G
Gość
W dniu 30.11.2009 o 14:49, homo sum... napisał:

Biblia Biblią, nauka nauką. To nie sredniowiecze, by wpierać ludziom, że cali jestesmy darem Boga. W tym wieku takie teorie nie przekonują. Nie po to rozwinęła się nauka i technika, aby ktoś teraz straszył ludzi klątwami i gniewem bożym w postaci zacmien słońca czy innych zjawisk. Ludzkie ciało jest jego własnością i każdy decyduje o sobie sam. Na szczęście księża nie mogą nas ubezwłasnowolnić. Taka walka o embriony. Przecież zarodek ludzki niewiele różni się od zarodków zwierzęcych. Płód to co innego, a nie embrion. Księża tak bronią zarodków, a znam kilka przypadków, kiedy nie chcieli pochować martwego 6-miesięcznego płodu - bo nie ochrzczony i właściwie skoro sie nie urodził to jakby go nie było. Gdzie tu konsekwencja? Podążając tokiem myślenia kościoła idźmy dalej. Embrion powstaje z połączenia plemnika i komórki jajowej. Może też niech zaczną je chronić. Wtedy kobiety miesiączkujące byłyby wyklęte, a i sami nie mogliby się masturbować.A skoro lekarzom nic do tego, to nie chodź do nich, nie bierz tabletek przeciwbólowych, nie lecz się tylko cierp bo Bóg tak chce.


Najpierw niech udowodnia to czego od 2000tysiacleci nie potrafia udowodnic,zamiast wciskac kit.Dlaczego billia nie mowi nic o dinozaurach.Bog o nich zapomnial?A ci co te ksiege spisywali,to "wszystko wiedzieli",tylko jakos o dinozaurach nic,dziwnie wybiorcza ta wiedza,nie siegajaca czasow dinozaurow.Czyli bog powstal po dinozaurach.Wladza popierajac takie mity i dogmaty siega szczytow sredniowiecza.Hmmm......Wladza powinna popierac wiedze naukowa,a nie bajdy
z
zosia
Kler ma prawo i obowiązek wypowiadać swoje poglądy ale w kościele! A nie w ratuszu!

Owoc łona jest darem Pana - oznacza, że do zapłodnienia dochodzi, kiedy Bóg tego chce a in vitro według Biblii to ingerencja w Bożą wolę. Czyli grzech.

I duchowni powinni o tym mówić w kościele ale prawo powinno być świeckie. Czyli demokratyczne i dla wszystkich. Bo nie wszyscy są członkami kościoła katolickiego.

Bardzo dobrze, że nie wszyscy identyfikują się z kościołem katolickim. Nie byłoby z kim sporów toczyć. Głupotą jest nie korzystać z nauki, techniki i z tym związanymi dobrodziejstwami obecnych czasów. Każdy chce coś po sobie zostawić. I nie mówię tutaj o willi z basenem i mercedesie, ale o czymś ważniejszym.

O ile dobrze słuchałam i pamięć mnie nie zawodzi, to Bóg kocha wszystkie Swoje Dzieci. A z tą ingerencją w Bożą wolę, to nie przesadzajmy. Bóg obdarzył nas wolną wolą, a stworzył nas na Swoje podobieństwo. TO NAS TERAZ TAKICH MA.
h
homo sum...
W dniu 30.11.2009 o 11:23, Gość napisał:

"Owoc łona jest darem Pana" mówi Biblia czyli Boże Słowo a nie jest darem lekarza czyli medycyny....In vitro to ingerencja w Bożą Wolę. I jeszcze poza ingerencją sama technika jest niemoralna. Jak wiemy zamrażanie kilku embrionów zbędnych na czas nieokreślony to porostu morderstwo. I w tym temacie duchowni mają prawo i obowiązek się wypowiadać.A decyzję i tak każdy ma prawo wedle swego sumienia i wiary podjąć są, bo każdy sam odpowie przed Bogiem. Dlatego nauki i dyskusje duchownych powinny się toczyć w kościołach a nie ratuszach. Duchowni nie powinni mieszać się do polityki. Nie ich działka.



Biblia Biblią, nauka nauką. To nie sredniowiecze, by wpierać ludziom, że cali jestesmy darem Boga. W tym wieku takie teorie nie przekonują. Nie po to rozwinęła się nauka i technika, aby ktoś teraz straszył ludzi klątwami i gniewem bożym w postaci zacmien słońca czy innych zjawisk. Ludzkie ciało jest jego własnością i każdy decyduje o sobie sam. Na szczęście księża nie mogą nas ubezwłasnowolnić. Taka walka o embriony. Przecież zarodek ludzki niewiele różni się od zarodków zwierzęcych. Płód to co innego, a nie embrion. Księża tak bronią zarodków, a znam kilka przypadków, kiedy nie chcieli pochować martwego 6-miesięcznego płodu - bo nie ochrzczony i właściwie skoro sie nie urodził to jakby go nie było. Gdzie tu konsekwencja? Podążając tokiem myślenia kościoła idźmy dalej. Embrion powstaje z połączenia plemnika i komórki jajowej. Może też niech zaczną je chronić. Wtedy kobiety miesiączkujące byłyby wyklęte, a i sami nie mogliby się masturbować.
A skoro lekarzom nic do tego, to nie chodź do nich, nie bierz tabletek przeciwbólowych, nie lecz się tylko cierp bo Bóg tak chce.
G
Gość

Kler ma prawo i obowiązek wypowiadać swoje poglądy ale w kościele! A nie w ratuszu!

Owoc łona jest darem Pana - oznacza, że do zapłodnienia dochodzi, kiedy Bóg tego chce a in vitro według Biblii to ingerencja w Bożą wolę. Czyli grzech.

I duchowni powinni o tym mówić w kościele ale prawo powinno być świeckie. Czyli demokratyczne i dla wszystkich. Bo nie wszyscy są członkami kościoła katolickiego.

g
gościu_K
W dniu 30.11.2009 o 11:23, Gość napisał:

"Owoc łona jest darem Pana" mówi Biblia czyli Boże Słowo a nie jest darem lekarza czyli medycyny....In vitro to ingerencja w Bożą Wolę. I jeszcze poza ingerencją sama technika jest niemoralna. Jak wiemy zamrażanie kilku embrionów zbędnych na czas nieokreślony to porostu morderstwo. I w tym temacie duchowni mają prawo i obowiązek się wypowiadać.A decyzję i tak każdy ma prawo wedle swego sumienia i wiary podjąć są, bo każdy sam odpowie przed Bogiem. Dlatego nauki i dyskusje duchownych powinny się toczyć w kościołach a nie ratuszach. Duchowni nie powinni mieszać się do polityki. Nie ich działka.



A czy przy zapłodnieniu In vitro płód rozwija się poza łonem? To też jest "owoc łona" i szansa na własne baby dla ludzi CHORUJĄCYCH na niepłodność.
Nie rozumiem postępowania kleru w tej kwestii, przecież dar życia jest największym darem człowieka.
G
Gość

Dlaczego władza boi się ruszyć kościelną mafię?

Bo ksiądz w kościele mówi na kogo głosować a motłoch się księdza słucha i całuje po rękach jak bożka jakiegoś. Trzymać z moherami to mieć wygrane wybory! Proste? I jedyne tłumaczenie.

G
Gość
W dniu 30.11.2009 o 11:59, zaniepokojony napisał:

to uczelnia nie ma etyka z prawdziwego zdarzenia,tylko spaczonego koscielnymi wizjami



Bo to mafia - mafijny kraj i księża też tworzą mafię! Dlaczego politycy boją się ich ruszyć? Co oni podpisali i za ile? I PIS i PO boją się ruszyć czarną mafię!
z
zaniepokojony

to uczelnia nie ma etyka z prawdziwego zdarzenia,tylko spaczonego koscielnymi wizjami

o
oglupiony do reszty
W dniu 30.11.2009 o 07:53, tete napisał:

Dlaczego księża zabierają głos w sprawie która ich nie dotyczy. Powinni się cieszyć że będą mieli więcej chrztów. Hipokryci


I jeszcze otwieraja impreze.Przeciez to skandal,skandal,skandal,w glowie sie nie miesci,kto tu w koncu rzadzi?Dokad my zmierzamy.To sa osobiste sprawy kazdej rodziny dotknietej bezplodnoscia,a nie zeby kk wtracal sie w nie swoje sprawy.Kazdy ma prawo do DZiecka i nie wazne jakim sposobem.Ksiezom nic do tego.Dosc oglupiania ludzi.
G
Gość
W dniu 30.11.2009 o 11:23, Gość napisał:

"Owoc łona jest darem Pana" mówi Biblia czyli Boże Słowo a nie jest darem lekarza czyli medycyny....In vitro to ingerencja w Bożą Wolę. I jeszcze poza ingerencją sama technika jest niemoralna. Jak wiemy zamrażanie kilku embrionów zbędnych na czas nieokreślony to porostu morderstwo. I w tym temacie duchowni mają prawo i obowiązek się wypowiadać.A decyzję i tak każdy ma prawo wedle swego sumienia i wiary podjąć są, bo każdy sam odpowie przed Bogiem. Dlatego nauki i dyskusje duchownych powinny się toczyć w kościołach a nie ratuszach. Duchowni nie powinni mieszać się do polityki. Nie ich działka.



Ciekawe ilu dzieciaków spłodzonych przez księży zostało wyskrobanych?

Święci panowie - oby SLD pokazało im gdzie ich miejsce!
G
Gość

Nalezy pokazać klechom gdzie ich miejsce. Sami mają dzieci i baby i wielcy święci... Słów brak na czarnych pasożytów!

G
Gość

"Owoc łona jest darem Pana" mówi Biblia czyli Boże Słowo a nie jest darem lekarza czyli medycyny....

In vitro to ingerencja w Bożą Wolę. I jeszcze poza ingerencją sama technika jest niemoralna. Jak wiemy zamrażanie kilku embrionów zbędnych na czas nieokreślony to porostu morderstwo. I w tym temacie duchowni mają prawo i obowiązek się wypowiadać.A decyzję i tak każdy ma prawo wedle swego sumienia i wiary podjąć są, bo każdy sam odpowie przed Bogiem. Dlatego nauki i dyskusje duchownych powinny się toczyć w kościołach a nie ratuszach.

Duchowni nie powinni mieszać się do polityki. Nie ich działka.

G
Gość

Macie racje miejsce szamanów jest w ich szałasach.

Dodaj ogłoszenie