Niebezpieczny przejazd kolejowy na ul. Franciszańskiej w Koszalinie

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
Przejazd kolejowy na ul. Franciszkańskiej w Koszalinie. Kierowcy mówią, że teraz jeżdżą tędy z duszą na ramieniu... Radek Koleśnik
Przynajmniej dwie osoby zauważyły, jak na przejeździe kolejowym na ul. Franciszkańskiej w Koszalinie, przejeżdża pociąg, gdy zapory kolejowe są otwarte.

- Pociąg minął mnie o centymetry - opowiadała jedna z naszych Czytelniczek. Inny zrobił nawet zdjęcie przejeżdżającego pociągu remontowego. Widać, że zapory są otwarte. - Może jest awaria, ale nie ma tu żadnych znaków ostrzegawczych - alarmowali nas. O sprawie poinformowaliśmy kierownictwo PKP PLK S.A. Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź od rzecznika, Bartosza Pietrzykowskiego.

Zobacz także: Strajk samochodowy w Koszalinie

- Przejazd kolejowo-drogowy przy ulicy Franciszkańskiej w Koszalinie jest zabezpieczony rogatkami oraz sygnalizacją świetlną. Urządzenia uruchamia zbliżający się do przejazdu pociąg za pomocą czujników torowych. W przypadku awarii urządzeń i prac na linii, przewidziane są specjalne procedury - tłumaczy. Jakie są te procedury? Okazuje się, że 13 listopada, z samego rana, nastąpiła awaria urządzeń przejazdowych. - Natychmiast wdrożono procedury bezpieczeństwa: ograniczono prędkość pociągów do 20 km/h, oraz polecono maszyniście podawanie sygnałów dźwiękowych przed przejazdem. Na miejsce zostali wysłani technicy. Do godziny 7:40 usunęli awarię - zapewnia rzecznik. Wcześniej - jak mówi - na torach przed przejazdem pracował pociąg sieciowy. Prace były wykonywane w czasie przerwy w kursowaniu pociągów. Na czas prac, by czujniki nie zamknęły przejazdu - urządzenia na przejeździe zostały wyłączone. Obsługa zachowywała jednak szczególną ostrożność, pojazd poruszał się z prędkością do 20 km/h, co pozwala szybko go zatrzymać. Nie otrzymaliśmy informacji o nietypowych sytuacjach podczas prac.

Przy okazji rzecznik przypomina, że kierowcy mają możliwość natychmiastowego zgłoszenia nietypowej sytuacji. Wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, w zarządzie PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., są oznakowane żółtymi naklejkami, od wewnętrznej strony krzyży świętego Andrzeja lub przy słupkach, do których umocowane jest ramię rogatki. Na naklejce znajdują się trzy ważne numery. Pierwszy to indywidualny numer przejazdu kolejowo-drogowego. Drugi to numer alarmowy 112, który należy wybrać w przypadku zagrożenia życia. Operator 112 po podaniu numeru skrzyżowania będzie w stanie precyzyjnie określić, gdzie należy wysłać pomoc. Ma także możliwość szybkiego łącza z kolejarzami, którzy mogą wstrzymać ruch pociągów na linii. Trzeci numer to numer awaryjny, na który można zgłaszać usterki.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zzbbiigg

Panie Pietrzykowski (rzecznik PKP PLK S.A.), w przypadku wyłączenia systemu obowiązkiem ekipy tam pracującej jest ustawienie na przejeździe znaku drogowego B-20 z dopiskiem "STOP" z dopiskiem "Rogatka uszkodzona". Proszę podać, kto (funkcyjnie) był odpowiedzialny i nie dopełnił swoich obowiązków.

Dodaj ogłoszenie