Ochroniarz wyrwał legitymację komendantowi policji. Koniec niecodziennego procesu

Rajmund Wełnic
Koniec niecodziennego procesu ochroniarza, który wyrwał legitymację... komendantowi policji, gdy ten zwrócił uwagę na źle zaparkowany samochód. Wyrok niebawem.
Koniec niecodziennego procesu ochroniarza, który wyrwał legitymację... komendantowi policji, gdy ten zwrócił uwagę na źle zaparkowany samochód. Wyrok niebawem. archiwum
Koniec niecodziennego procesu ochroniarza, który wyrwał legitymację... komendantowi policji, gdy ten zwrócił uwagę na źle zaparkowany samochód. Wyrok niebawem.

Chodzi o zajście ze stycznia tego roku. Józef Hatała, komendant policji w Szczecinku, po cywilnemu robił zakupy w jednym z marketów. Na parkingu przed sklepem zauważył samochód zaparkowany na "kopercie" i postanowił interweniować. Okazało się, że to auto konwoju przewożącego pieniądze. Na drodze komendanta stanął rosły ochroniarz, kierowca konwoju odbierającego utarg. Według zeznań komendanta posypały się wyrazy nie nadające się do druku. Kiedy komendant pokazał legitymację służbową, konwojent mu ją wyrwał, miał też wytrącić z ręki telefon, którym chciał zadzwonić po patrol. Zajście zakończyło się na parkingu przed innym marketem, gdzie ochroniarze oddali legitymację wezwanym na miejsce policjantom. - W policji pracuję już długo i w zasadzie nic nie powinno mnie zdziwić, ale wciąż jestem zdumiony zachowaniem ochroniarza - powiedział wkrótce po zdarzeniu Józef Hatała.

Sprawa trafiła także do prokuratury, która oskarżyła ochroniarza Roberta N. o znieważenie funkcjonariusza i próbę zmuszenia do zaniechania czynności. Proces w tej sprawie toczył się od kilku miesięcy. Na ostatniej rozprawie zeznawał Radosław T., kolega oskarżonego z feralnego konwoju.

Całego zajścia nie widział, bo odbierał gotówkę. Twierdził jednak, że Robert N. zachowywał się spokojnie, a to komendant miał używać wulgarnych słów i pokazywać im środkowy palec. Nie chciał także wziąć zabranej legitymacji, którą konwojent chciał mu oddać, gdy zorientował się, co zabrał. Robert N. utrzymuje, iż myślał, że to pojemnik z gazem, zaprzecza też, aby wytrącił komendantowi telefon i używał wulgaryzmów. Ochroniarze zapewniali, że nie mogą zmieniać trasy konwoju, zawsze starają się zaparkować najbliżej wejścia, a w samochodzie mieli tego dnia milion złotych.

Prokuratora (oskarżała prokuratura z Białogardu, bo szczecinecka z uwagi na osobę komendanta wyłączyła się ze sprawy) to jednak nie przekonało. W mowie końcowej domagał się dla ochroniarza kary pół roku więzienia w zawieszeniu i tysiąca złotych kary. Z kolei obrońca Roberta N. wniósł o uniewinnienie przekonując, że jego klient nie używał przemocy, nie groził niczym komendantowi, a jedyne do czego można mieć zarzuty to zabranie legitymacji, którą zresztą chciał oddać, gdy zobaczył, co to jest. - Ale o tym nie ma ani słowa w akcie oskarżenia, bo gdyby było, oznaczałoby to nieprzyjemności dla pana komendanta - mówił adwokat i wniósł o uniewinnienie lub warunkowe umorzenie. Wyrok zostanie wydany w czwartek, 27 listopada.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
vip

Moim zdaniem to prawidłowa reakcja pracownika ochrony na wejście z konwojem też bym nie ufał a to określa ustawa komendant nie zna ustawy to po co jest komendantem. A po godzinach to w domu niech sobie macha legitymacja powinien przeprosić pracownika ochrony.niech się cieszy ze na glebie nie leżał a jak niepełnosprawny to co on w policji jeszcze robi.powinno się uniewinnić a policja powinna wypłacić słone odszkodowanie minister powinien ze służby wydalić komendanta bez prawa do emerytury 

T
Trolencjo
W dniu 24.11.2014 o 01:50, Gość napisał:

naogladales się filmów sensacyjnych z ameryki

No tak było ...co mam ci przygłupie numer rejstracyjny podać ? w nic nie wierzysz , nic cię nie obchodzi czyjeś zdanie,ale do wystawiania opini jesteś pierwszy

D
Dionizy

A gdyby to policjantowi z niższego szczebla, pracującego w jednostce gdzie w/w jest komendantem, ktoś zabrał legitymacje to po 3 godzinach od incydentu miałby wszczęte postępowanie za niedopełnienie obowiązku służbowego a po 2 dniach z hukiem by go wyrzucił z roboty, a tutaj odwracanie kota ogonem... dlaczego f-sz publiczny nie poniesie konsekwencji za to ze dal sobie zabrac legitymacje ??

D
Dionizy

A gdyby to policjantowi z niższego szczebla, pracującego w jednostce gdzie w/w jest komendantem, ktoś zabrał legitymacje to po 3 godzinach od incydentu miałby wszczęte postępowanie za niedopełnienie obowiązku służbowego a po 2 dniach z hukiem by go wyrzucił z roboty, a tutaj odwracanie kota ogonem... dlaczego f-sz publiczny nie poniesie konsekwencji za to ze dal sobie zabrac legitymacje ??

G
Gość
W dniu 24.11.2014 o 12:42, Max napisał:

Niech się cieszy ten policmajster, że go na ziemię nie rzucił. Skąd pracownik ochrony/konwojent mógł wiedzieć, że nie jest to przebieraniec?

 

 

Popieram Pana w całości. Mógł udawać przebierańca i dlatego takie zachowanie ochrony uważam za słuszne. Powinien go rzucić na glebę jak to czynią bez żadnych powodów natchnieni niby policjanci.

A
ADHD
W dniu 24.11.2014 o 12:42, Max napisał:

Niech się cieszy ten policmajster, że go na ziemię nie rzucił. Skąd pracownik ochrony/konwojent mógł wiedzieć, że nie jest to przebieraniec?

Rzucić to ty możesz, się z pomostu na dyńkę.

M
Max

Niech się cieszy ten policmajster, że go na ziemię nie rzucił. Skąd pracownik ochrony/konwojent mógł wiedzieć, że nie jest to przebieraniec?

R
Rom
W dniu 24.11.2014 o 07:25, Magda napisał:

Ludzie,co Wy macie do Policji ,Straży Miejskiej czy Ochrony??Tacy cwani jesteście??To sami jedzcie na interwencje  ,ganiajcie za przestępcami,użerajcie się z chmarą niecywilizowanych czasami ludzi jak to robią na przykładzie powyższe służby mundurowe.Gdyby  nie byłoby takich służb w naszym kraju panowałby istny burdel!!!   Nie znacie się na ich pracy to nie komentujcie !!!

 

 

W takim grajdołku jak Szczecinek to mamy do czynienie z mafią,gdzie policja ,straż sądy i prokuratura to zlepek  powiązań pośrednich i bezpośrednich. Jak może oficer policji pozwolić sobie na odebranie legitymacji, chyba że jest STARYM RAMOLEM  zdolnym do pielęgnacji kwiatków na działce lub jak napisał internauta do bawienia wnuków.Wstyd dla policji.Chyba,że policja jest zdolna tylko do zabawiania się z prostytutkami jak pod Bydgoszczą. To im nawet dobrze wychodzi.Znając mafijne powiązania nie widzę pozytywnego wyroku dla ochrony, pomimo,że popieram działania ochrony, oni byli na stanowisku pracy, a "dziadek leśny" po cywilnemu na zakupach.

M
Magda

Ludzie,co Wy macie do Policji ,Straży Miejskiej czy Ochrony??

Tacy cwani jesteście??To sami jedzcie na interwencje  ,ganiajcie za przestępcami,użerajcie się z chmarą niecywilizowanych czasami ludzi jak to robią na przykładzie powyższe służby mundurowe.Gdyby  nie byłoby takich służb w naszym kraju panowałby istny burdel!!!   Nie znacie się na ich pracy to nie komentujcie !!!

 

G
Gość
W dniu 23.11.2014 o 12:02, Kiki napisał:

Ja pod Piłą miałem ciekawe zdarzenie , gdy tacy pseudo ochroniarze zajechali mi drogę, po zwróceniu im uwagi przez CB usłyszałem "życie ci miłe ,chcesz dostać kulkę" . I własnie takich ludzi do ochrony zatrudniają. I jak tu się bronić ? U. Spluwy kupić nie można, nic nie można.Byle burak może ci wyrządzić krzywdę, a jedyne co możesz używać to gaz. Parodia.Nieciepliwie czekam na chwilę, gdy w polsce będzie ożna LEGALNIE kupić broń do obrony osobistej.

naogladales się filmów sensacyjnych z ameryki
G
Gość

Na 100% daje wiarę pracownikom ochrony że tak było jestem z wami nie dajcie się. znam tego człowieka i wiem do czego jest zdolny

N
NETIA

Oczywiście jak zwykle wypowiadają się ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia o pracy w ochronie, nie wiedzą kim są konwojenci, nie wiedzą w jaki sposób konwojuje się wartości pieniężne. Najlepiej osądzić kogoś po paru wersach artykułu. A na samo słyszenie o strażnikach czy ochronie oczywiście przylepić nalepkę, że to niedojdy, że to ludzie, którzy nie dostali się do policji i to banda przygłupów. Znam bardzo dobrze pracę w takim charakterze, pracują tu ludzie również z wyższym wykształceniem i wcale nie są żadnymi tłukami, którzy nie nadają się do żadnej innej pracy tylko do "cieciowania". Tu też trzeba przejść szereg egzaminów i badań, aby pracować w tej branży, a jak się ktoś do tego nie nadaje to wylatuje i tyle. Ogólnie mówiąc pan komendant powinien się cieszyć, że w tej sytuacji ochrona nie wezwała sama policji z powodu zagrożenia napadu na konwój !! Dopiero byłby ubaw.

m
mariusz

Czytałem o zajściu na gk24 i sprawa byla przedstawiana inaczej cuekawej jak to sie zmienia punkt widzenia redaktora po jakims czasie . Co za pajace pisza te artykuly

G
Gość

Szczecinek to grajdoł nad grajdoły , policja straż miejska  a teraz  ochroniarze  mają  na  wzajem na siebie  alergię. Walczą  kto  ważniejszy ,  kto  więcej  mandatów  wlepi  turystom i  przejezdnym. Emil  łowca radarów  pokazał  to  i  sprawa  trafiła  do  sądu  , grajdoł  zatrudnia  sąd  bo nie  potrafi  się  dogadać  albo  ustąpić.

G
Gość

Bromy wulgaryzmu i chamstwa jakie prezentują nasi ochroniarze, a piętnujmy i obrażajmy ludzi którzy zwracają na to uwagę. Będzie dobrze.

Dodaj ogłoszenie