reklama

Od dziś 9 lipca krótszy termin przedawnienia roszczeń. Ale czy naprawdę konsumenci na nim skorzystają?

Joanna Mieczkowska-Łowicka/AIPZaktualizowano 
Wątpliwości co do interpretacji i stosowania znowelizowanych przepisów mogą spowodować, że główny cel nowelizacji – czyli ochrona konsumentów przed egzekucją przedawnionych długów – może nie zostać w pełni osiągnięty.

W dniu 9 lipca 2018 r. wchodzi w życie ustawa z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) dotycząca m.in. nowych terminów przedawnienia roszczeń oraz zasad ich dochodzenia. Jednym z założeniem ustawodawcy było zaostrzenie reżimu przedawnienia roszczeń przysługujących przedsiębiorcom wobec konsumentów.

Czy nowe przepisy rzeczywiście pozwolą skuteczniej ochronić prawa konsumentów? Pokaże praktyka sądów.

Na czym polega przedawnienie

Przed omówieniem zmian wchodzących w życie w najbliższym czasie, warto przypomnieć, na czym polega instytucja przedawnienia roszczeń. Zgodnie z art. 117 § 1 Kodeksu cywilnego, z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Zgodnie zaś z § 2 tego przepisu: „Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.”

Istota przedawnienia polega zatem na możliwości uchylenia się przez dłużnika od obowiązku zaspokojenia roszczenia po upływie terminu przedawnienia poprzez powołanie się na upływ tego okresu.

Powołanie się przez osobę, przeciwko której kierowane jest roszczenie, na zarzut przedawnienia powoduje, że wierzyciel nie może skorzystać z przymusu państwowego w celu uzyskania świadczenia, co oznacza, że w razie podniesienia przez dłużnika zarzutu przedawnienia w postępowaniu sądowoym, sąd nie może przyznać ochrony wierzycielowi i jego powództwo o zasądzenie roszczenia powinno ulec oddaleniu (A. Brzozowski w: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I., red.: K. Pietrzykowski, Wyd. 9, Warszawa 2018).
Istotne jest zatem, że upływ okresu przedawnienia nie powoduje wygaśnięcia roszczenia, a jedynie brak możliwości jego przymusowego wyegzekwowania (zobowiązanie takie nazywa się „zobowiązaniem naturalnym”), przy czym taki skutek powstaje jedynie w momencie powołania się przez dłużnika na zarzut przedawnienia.

Tak skonstruowane przepisy umożliwiają wnoszenie powództw o zasądzenie roszczeń co do których upłynął termin przedawnienia. Jeżeli dłużnik nie powoła się na przedawnienie, sąd zobligowany jest powództwo uwzględnić. Z praktyki tej najczęściej korzystają firmy windykacyjne, które odkupują za ułamek wartości długi bankowe czy telekomunikacyjne, a następnie, licząc na brak znajomości przepisów wśród dłużników, wnoszą powództwa o zasądzenie przedawnionych długów w postępowaniu nakazowym lub upominawczym, które umożliwiają szybką egzekucję roszczenia, jeżeli dłużnik w odpowiednim czasie nie złoży środka odwoławczego.

Jak wynika z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej, w celu zaostrzenia reżimu przedawnienia roszczeń przysługujących przedsiębiorcom wobec konsumentów wprowadzono nowy przepis – art. 117 § 2(1) w następującym brzmieniu:

„Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi”.

Założeniem tego przepisu było – jak czytamy w uzasadnieniu – wprowadzenie zasady, w myśl której w przypadku roszczeń przysługujących przeciwko konsumentowi już z chwilą upływu terminu przedawnienia z mocy samego prawa następować będzie przekształcenie roszczenia w zobowiązanie naturalne, a zatem powstanie niemożność jego przymusowej realizacji czyli niemożność jego dochodzenia przed sądem.

Można mieć wątpliwość, czy użyte w przepisie sformułowanie: „nie można domagać się zaspokojenia roszczenia” pokrywa się z dotychczas stosowanym przez doktrynę i orzecznictwo pojęciem niemożności przymusowej realizacji roszczenia. Wydawać się może, że brak możliwości domagania się zaspokojenia roszczenia jest pojęciem szerszym i obejmuje nie tylko brak możliwości dochodzenia roszczenia przed sądem ale również brak możliwości windykacji pozasądowej.

Wątpliwości co do tego, czym jest w zasadzie owa „niemożność domagania się zaspokojenia roszczenia”, o której mowa w art. 117 § 2(1) KC potęguje kolejny nowy przepis wprowadzony przez ustawę nowelizującą tj. art. 117(1) § 1 KC, zgodnie z którym: „W wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności”. W § 2 tego przepisu wskazane są czynniki, jakie sąd powinien wziąć pod uwagę podczas stosowania tego przepisu.

Zdaje się zatem, że z zestawienia przepisów art. 117 § 2(1) i 117(1) KC wynika logiczna sprzeczność - z jednej strony ustawodawca zakazuje domagania się zaspokojenia roszczenia przedawnionego przeciwko konsumentowi, z drugiej zaś – umożliwia przedsiębiorcy wszczęcie postępowania sądowego w sprawie o takie roszczenie i powoływanie się na szczególne okoliczności pozwalające na zasądzenie przedawnionego roszczenia.

Nie zaplanowałeś jeszcze urlopu w wakacje? Oto sześć propozycji na tani urlop w kraju lub za granicą. Po prostu kliknij w ten tekst, a poznasz szczegóły!

Zastrzeżenia co do nowelizacji powoduje również brak jednoczesnej zmiany przepisów procesowych, która wprowadziłaby zasady według których sądy badałyby, czy roszczenie, którego dotyczy dane powództwo, uległo przedawnieniu. Aby bowiem stwierdzić, czy doszło do przedawnienia z mocy prawa na podstawie nowego art. 117 § 2(1) KC sąd musi znać okoliczności pozwalające na zaliczenie pozwanego do kręgu konsumentów, a także okoliczności pozwalające na ustalenie początku biegu przedawnienia (czyli terminu wymagalności roszczenia). Sąd nie powinien prowadzić postępowania dowodowego z urzędu w celu ustalenia tych okoliczności, gdyż mogłoby naruszać to podstawowe zasady procesu cywilnego tj. zasadę bezstronności i kontradyktoryjności (sporności).
Z tych względów Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” w swoim stanowisku do projektu ustawy nowelizującej, wskazało że zmiany te nie doprowadzą do osiągnięcia celów zamierzonych przez ustawodawcę bez stosownych zmian w procedurze cywilnej, gdyż w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu upominawczym i elektronicznym postępowaniu upominawczym (w których rozpoznawana jest większość spraw tego typu) sąd lub referendarz sądowy nie będzie miał prawnych możliwości ustalenia, czy dochodzone roszczenie uległo przedawnieniu.

Wątpliwości co do interpretacji i stosowania znowelizowanych przepisów mogą spowodować, że główny cel nowelizacji – czyli ochrona konsumentów przed egzekucją przedawnionych długów – może nie zostać w pełni osiągnięty. O ile bowiem w części spraw sąd bez trudu będzie mógł ustalić na podstawie dokumentów załączonych do pozwu, że doszło do przedawnienia roszczenia, co spowoduje oddalenie powództwa bez konieczności podniesienia przez pozwanego zarzutu przedawnienia, o tyle w wielu przypadkach sąd takiej wiedzy posiadać nie będzie i nie będzie również zobligowany do ustalenia tych okoliczności z urzędu. Nadal będzie również możliwe prowadzenie windykacji pozasądowej, dokonywanie przelewu wierzytelności przedawnionych oraz przekazywanie danych dłużnika do biur informacji gospodarczej.
Z tych względów należy zgodzić się ze stanowiskiem Stowarzyszenia „Iustitia”, w którym wskazano, że właściwszym środkiem urzeczywistniającym założenia nowelizacji byłoby wprowadzenie regulacji, zgodnie z którą skutkiem przedawnienia roszczeń przeciwko konsumentom było ich wygaśnięcie.

Jak liczy się termin przedawnienia

Wśród pozostałych zmian wprowadzonych przez ustawę nowelizującą istotne jest skrócenie ogólnego terminu przedawnienia roszczeń (w tym roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu albo orzeczeniem sądu polubownego) z 10 do 6 lat, przy czym niezmieniony zostaje termin przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, który nadal wynosić będzie 3 lata.

W przypadku terminów przedawnienia krótszych niż dwa lata wprowadzono zasadę, zgodnie z którą koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, co oznacza de facto wydłużenie terminu przedawnienia tych roszczeń, w niektórych przypadkach nawet o wiele miesięcy.

Warto także zwrócić uwagę na przepisy przejściowe pozwalające ustalić, do jakich roszczeń nowe przepisy znajdą zastosowanie. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy nowelizującej do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie nowelizacji i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się nowe przepisy. Jeżeli według nowych przepisów termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie nowelizacji, chyba że według przepisów dotychczasowych przedawnienie nastąpiłoby wcześniej – wówczas zastosowanie znajdzie ten krótszy termin.
Odrębne regulacje dotyczą jednak roszczeń przysługujących konsumentom lub przeciwko konsumentom - roszczenia przysługujące konsumentowi powstałe przed dniem wejścia w życie nowelizacji i w tym dniu jeszcze nieprzedawnie ulegają przedawnieniu na dotychczasowych zasadach. Z kolei roszczenia przedawnione przysługujące przeciwko konsumentowi, co do których do dnia wejścia w życie nie podniesiono zarzutu przedawnienia, podlegają z tym dniem skutkom przedawnienia określonym w ustawie nowelizującej (tzn. stają się one nieegzekwowalne z mocy prawa).

Joanna Mieczkowska-Łowicka, adwokat Kancelarii KOLS, ekspert w dziedzinie prawnej obsługi przedsiebiorstw

Sprawdź nasze inne informacje i porady

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Od dziś 9 lipca krótszy termin przedawnienia roszczeń. Ale czy naprawdę konsumenci na nim skorzystają? - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

X
XYZ

Nic z tego co tutaj piszą nie sensu jedno przeczy drugiemu, zamiast stosować ten prawniczy bełkot powinni opisać to na przykładzie i normalnym językiem a bzdurami z których unia europejska się śmieje jakie prawo obowiązuje w Polsce.

X
XYZ

Zleży czego sprawa dotyczy, a komornicy to złodzieje w białych rękawiczkach.

s
sadinternetowy.pl

Masz dłużnika składasz pozew o zapłatę. Czekasz, nie masz nic.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3