Ojciec dwumiesięcznej dziewczynki usłyszał zarzut

Marzena Sutryk
Marzena Sutryk
pixabay.com
Udostępnij:
Adam K., ojciec dwumiesięcznego dziecka, które w bardzo ciężkim stanie przebywa w koszalińskim szpitalu, usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutu. Grozi mu do 15 lat więzienia.

W koszalińskim szpitalu przebywa dwumiesięczna Jagódka, która trafiła tu z Darłowa w nocy z wtorku na środę w bardzo ciężkim stanie (stwierdzono u niej krwiaki na mózgu); dziewczynka jest wciąż nieprzytomna. Matka dziecka Daria B. wezwała pogotowie po tym, gdy po powrocie ze sklepu zobaczyła, że dziecko nie oddycha. Dziewczynka podczas jej nieobecności przebywała pod opieką ojca. Ten miał w tym czasie spożywać alkohol ze znajomym. Matka już usłyszała zarzut narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia (grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności).

Dwumiesięczne dziecko z Darłowa w bardzo ciężkim stanie trafiło do szpitala w Koszalinie. 5 osób zatrzymanych

Zarzut usłyszał też właśnie w koszalińskiej prokuraturze ojciec dziecka; to zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała u dziecka, które realnie zagrażają jego życiu. - Adam K. nie przyznał się do zarzutu - mówi prokurator Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. - Twierdzi, że nie wie, jak doszło do tych obrażeń, że nie bił on dziecka, ani nim nie uderzył. Nie wie, skąd wziął się bezdech. Jednocześnie biegły ocenił, że krwiaki na mózgu dziecka w żadnym razie nie mogły powstać od bezdechu. Musiało dojść do nagłego, gwałtownego potrząśnięcia dzieckiem, czy innego rodzaju podobnego działania.

Dodajmy, że na ciele dziewczynki nie stwierdzono obrażeń, które wskazywałyby na pobicie.

Prokuratura Rejonowa w Koszalinie skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec Adama K. tymczasowego aresztu. Być może jeszcze dzisiaj - w piątek - zapadnie w sądzie decyzja w tej sprawie. Wcześniej wobec matki nie zastosowano aresztu (nie było takiego wniosku, m. in. z uwagi na to, że opiekuje się ona jeszcze 5-letnią córką). Wobec Darii B. zastosowano dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i kontaktowania się z konkubentem - ojcem dwumiesięcznej Jagódki.

Zobacz także Wypadek na al. Monte Cassino - zderzenie auta osobowego i skutera

POLECAMY TAKŻE

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fazi
Do pierdla z tą kurwą !
J
Ja
Mam nadzieje ze ten cwel zdechnie w pudle
O
Ona
A można tego kogos nazwac OJCEM???Raczej nie...
G
Gość
karpała zgnijesz w pierdlu
G
Gość
kumple do alkoholu też nie lepsi.
G
Gość
Zamknąć zwyrola. Najlepiej z ,,dobrymi " więźniami którzy nie lubią takich typów😠. Biedny dzieciak.
Przejdź na stronę główną Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie