reklama

Pacjentka niezadowolona z pomocy medycznej w SOR w Koszalinie

Marzena Sutryk
Marzena Sutryk
Zaktualizowano 
arch
Pacjentka, która skorzystała z pomocy lekarza w koszalińskim SOR, nie dostała tam zwolnienia lekarskiego. Dlaczego? Wyjaśniamy sprawę.

- Ze względu na trwającą infekcję i utratę przytomności trafiłam 3.11 na pomoc doraźną w Koszalinie, ul. Szpitalna, Poliklinika - opisuje nasza Czytelniczka.

- Doktor skierowała mnie na SOR ze względu na utratę przytomności 3.11 rano. Lekarz zdiagnozował u mnie ciężką infekcję i zalecił antybiotyk, który miał mi przepisać lekarz na SOR. Na SOR przebadano mnie, podano kroplówki i wypuszczono bez żadnych leków. Na prośbę o L4 usłyszałam odmowę, bo „SOR nie wystawia zwolnień”. Odesłano mnie do lekarza POZ. To była niedziela. Dlatego 4.11 spędziłam kolejne 2h w przychodni lekarza rodzinnego oczekując na lek i zwolnienie. Zostałam narażona na powikłania poinfekcyjne oraz niedogodności - komentuje Czytelniczka i przywołuje podstawę prawną: Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 lipca 2005 r. w sprawie orzekania o czasowej niezdolności do pracy (Dz. U. 2005, Nr 145 poz.1219) - orzeczenie lekarskie o niezdolności do pracy następuje wyłącznie po przeprowadzeniu bezpośredniego badania stanu zdrowia ubezpieczonego lub członka rodziny. Zwolnienie (druk ZUS ZLA) może wystawić wyłącznie ten lekarz, który dokonał oceny zdrowia pacjenta. (...)

Ze Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, od rzecznika prasowego Cezarego Sołowija, otrzymaliśmy takie oto wyjaśnienie sytuacji: „Lekarz SOR powinien przy wypisaniu chorego zaopatrzyć go we wszelkie niezbędne dokumenty: recepty, skierowania, a także w zwolnienie lekarskie - oczywiście, jeżeli uzna, że jest to konieczne. W tym przypadku lekarz nie widział takich wskazań. Opierając się na sztuce i wiedzy medycznej udzielił pacjentce pomocy niezbędnej na tym etapie leczenia. Uznał także, że o ewentualnych dalszych działaniach leczniczych powinien zdecydować lekarz POZ, mający stały kontakt z pacjentem. Należy podkreślić, że takie same prawa ma lekarz dyżurujący w ramach nocnej i świątecznej pomocy medycznej. Skoro zatem uznał pacjentkę za chorą, to powinien wystawić receptę, wypisać druk L4 i poinformować, że w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia należy udać się po pomoc do NiŚPM lub na SOR. Przypominam, iż SOR jest oddziałem o specyficznym charakterze działania. Świadczenia zdrowotne udzielane są tam chorym zgłaszającym się w trybie nagłym z zagrożeniem życia, całodobowo i na zasadzie ostrego dyżuru.”

Zobacz także: Koszalin: Rozmowa z Izabelą Ciuńczyk, dyrektorką Centrum Zdrowia Psychicznego

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 49

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zastanawia mnie pewien fakt... Sytuacja jest opisana o poliklinice a dodają zdjęcie szpitala ...

G
Gość

[wulgaryzm]enie o szopenie a SOR w Koszalinie akurat był dla mnie łaskawy i w miarę szybko zostałem ogarnięty, tam też pracują człowieki, barany!! L4 trzeba było wypisać na postoju taxi, dziecko z zerówki wie że L4 wypisuje lekarz rodzinny

O
O kurczę

Ludzie przestańcie chodzić na SOR z pierdołami ogarnijcie się. Od kiedy na sor wystawianie są zwolnienia? Idź babo następnym razem do Poz i przestań siać panikę.

G
Gość

SOR-y to jest wielka jedna porażka upadającej służby zdrowia, od dekady wszystkie rządy reformowali służbę zdrowia i za każdym azem jest coraz gorzej a teraz to mają najlepsze wytłumaczenie na zamykanie oddziałów i szpitali brak personelu a zadaje proste pytanie do rządzących co zapisane jest w konstytucji odnośnie leczenia Polaków . Rząd prezydent jest strażnikiem konstytucji więc winę za taki stan służby zdrowia i brak dostępu do lekarzy i miejsc w szpitalach w chwili pomocy ponoszą te organy administracji państwowej.

G
Gość
8 listopada, 17:20, Gość:

Ciekawe jak zachowałaby się Pani pacjętka, gdyby ktoś z jej bliskich lub ona sama wymagałaby nagłej pomocy np. po udarze czy wypadku z obrażeniami zagrażajacymi jej życiu a lekarz SOR właśnie pisałby L4 dla innego pacjenta z infekcją...i nie miałby czasu zająć się nią lub jej bliskim. Zapewne byłaby bardzo wyrozumialła i czekałaby cierpliwie aż doktor pacjentowi z katarkiem nosek wytrze. Kary dla osób które bezpodstawnie wzywają pogotowie ratunkowe lub ze sraczką po śliwce na SOR przychodzą

8 listopada, 17:38, Gość:

nie trzeba od razu kar, po prostu system nie powinien pozwolić na to, że każdy z byle przypadłością może trafić do SOR. A nawet jeśli ktoś się uprze, że chce badania i diagnostyki to ok, ale za opłatą.Jeśli wiedziałby, że podstawowa diagnostyka w SOR z konsultacją lekarza i opieką personelu kosztuje plus minus 500 zł ( bo tyle mniej więcej kosztuje) to zadecydowałby świadomie i bez pretensji potem do całego świata.Ten nieograniczony, bezpłatny dostęp do w sumie drogich świadczeń to UTOPIA i to musi się w końcu skończyć.

8 listopada, 22:11, Oko:

Utrata przytomności chyba pisze się w ten trend?

Utrata przytomności tak, więc Pani została przebadana. Ale L4??? Bo przecież z tego pacjętka była niezadowolona a nie z jakości usług medycznych jakich jej udzielono. A może po przybyciu na SOR powinni przywitać ją kwiatami, chlebem i solą?

A
Archont
9 listopada, 12:59, Archont:

To jakaś paranoja by z infekcją dróg oddechowych wędrować na SOR. Nieco inną kwestią jest omdlenie /rozumiem, że była pełna utrata przytomności, nie jakieś zasłabnięcie w infekcji/ co na ogół wymaga piękniejszej diagnostyki np. na SOR. Po wykluczeniu zagrażających życiu przyczyn omdlenia Pacjentka wraca na dalsze leczenie infekcji dróg oddechowych i wypisanie związanego z infekcją ( nie jednorazowym zasłabnięciem/omdleniem ) zwolnienia do POZ ( inaczej kolejki na SOR będą trwały nie 8 h a 12 h )

P.S. miało być pilniejszej nie piękniejszej 🙂 diagnostyki - nie zauważyłem, że Android podmienił słowo

A
Archont

To jakaś paranoja by z infekcją dróg oddechowych wędrować na SOR. Nieco inną kwestią jest omdlenie /rozumiem, że była pełna utrata przytomności, nie jakieś zasłabnięcie w infekcji/ co na ogół wymaga piękniejszej diagnostyki np. na SOR. Po wykluczeniu zagrażających życiu przyczyn omdlenia Pacjentka wraca na dalsze leczenie infekcji dróg oddechowych i wypisanie związanego z infekcją ( nie jednorazowym zasłabnięciem/omdleniem ) zwolnienia do POZ ( inaczej kolejki na SOR będą trwały nie 8 h a 12 h )

G
Gość
9 listopada, 2:21, Gość:

sor koszalin nie pomaga nie sa przeszkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy

Od kiedy wypisanie zwolnienia lekarskiego jest udzielaniem pierwszej pomocy?

G
G

W Słupsku sor to jest dopiero porażka chłopak z drutem w oku czekał 6h na lekarza sory do likwidacji!!!

M
Myszka

A kto zapłacił za wizytę tej Pani temu lekarzowi? Za darmo to zrobił? Jeśli z jej pieniążków z NFZ dostał lekarz pieniądze to proszę sadzić się w sądzie cywilnym za źle wykonanie usługi. lekarza zwolnić won i przyjąć innego który wykonuje pracy dla pacjenta.

G
Gość

sor koszalin nie pomaga nie sa przeszkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy

G
Gość
8 listopada, 15:00, Gosc:

Lekarzom urosly skrzydelka i wydaje im sie ze sa najbardziej potrzebni na swiecie a wont z nimi nie chce pracowac to niech kopie rowy len a za kase to te zlodzieje wszystko zrobia

..no jak będzie potrzeba to z podkulonym ogonem będzie leciał do lekarza...tylko nikogo już nie będzie..

G
Gość
8 listopada, 17:11, Mieszkaniec:

Nasz sor to bałagan i arogancja personelu. Po znajomości załatwią Cię szybciej i obejdą się z Tobą jak z jajkiem. Ogólna znieczulica. Wole zdechnąć niż tam trafić.

A pacjenci to oczywiście nie mają sobie nigdy nic do zarzucenia, zawsze grzeczni i kulturalni... A bałagan to mają ale u siebie w domu

O
Oko
8 listopada, 17:20, Gość:

Ciekawe jak zachowałaby się Pani pacjętka, gdyby ktoś z jej bliskich lub ona sama wymagałaby nagłej pomocy np. po udarze czy wypadku z obrażeniami zagrażajacymi jej życiu a lekarz SOR właśnie pisałby L4 dla innego pacjenta z infekcją...i nie miałby czasu zająć się nią lub jej bliskim. Zapewne byłaby bardzo wyrozumialła i czekałaby cierpliwie aż doktor pacjentowi z katarkiem nosek wytrze. Kary dla osób które bezpodstawnie wzywają pogotowie ratunkowe lub ze sraczką po śliwce na SOR przychodzą

8 listopada, 17:38, Gość:

nie trzeba od razu kar, po prostu system nie powinien pozwolić na to, że każdy z byle przypadłością może trafić do SOR. A nawet jeśli ktoś się uprze, że chce badania i diagnostyki to ok, ale za opłatą.Jeśli wiedziałby, że podstawowa diagnostyka w SOR z konsultacją lekarza i opieką personelu kosztuje plus minus 500 zł ( bo tyle mniej więcej kosztuje) to zadecydowałby świadomie i bez pretensji potem do całego świata.Ten nieograniczony, bezpłatny dostęp do w sumie drogich świadczeń to UTOPIA i to musi się w końcu skończyć.

Utrata przytomności chyba pisze się w ten trend?

G
Gość
8 listopada, 20:14, Gość:

A dlaczego pani u ktorej infekcja trwala zapewne juz kilka dni nie poszla wczesniej do lek. POZ? Ludzie lecza sie po SORach i nocnych opiekach albo izbach przyjec. To nie jest oddzial do wystawiania zwolnien. Sama pracuje na Sor-ze w innym miescie i wierzcie mi nikt z was ktorzy w/w komentarzach hejtuja SOR w Koszalinie uciekli by po godzinie pracy.

Dokładnie..

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3