Pandemia nie wpłynęła negatywnie na branżę nieruchomości pomimo wcześniejszych prognoz. "Pandemia w pewnym stopniu stymuluje branżę"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Polacy zaczęli lokować znaczną ilość środków w nieruchomości, które są postrzegane jako bezpieczna przystań dla kapitału w niepewnych czasach. Arkadiusz Gola/ Polska Press
- Sytuacja epidemiologiczna nie wpłynęła negatywnie na branżę nieruchomości. Pomimo wcześniejszych przewidywań, dotyczących załamania rynku i spadku cen- tłumaczy w rozmowie z nami Bartłomiej Annusewicz, Dyrektor Zarządzający agencji nieruchomości premium Lions Estate. Ekspert tłumaczy, że z perspektywy ostatniego roku, można powiedzieć, że "pandemia w pewnym stopniu stymuluje branżę".

Jak sytuacja epidemiologiczna wpływa na branżę nieruchomości?

Sytuacja epidemiologiczna nie wpłynęła negatywnie na branżę nieruchomości. Pomimo wcześniejszych przewidywań, dotyczących załamania rynku i spadku cen, nic takiego nie miało miejsca. Ceny nie tylko nie zaczęły spadać, ale po chwilowym zamrożeniu, zaczęły na nowo rosnąć. Nie zaobserwowaliśmy też spadku popytu na zakup nieruchomości. Wręcz odwrotnie, z perspektywy ostatniego roku, możemy powiedzieć, że pandemia w pewnym stopniu stymuluje branżę.

Polacy zaczęli lokować znaczną ilość środków w nieruchomości, które są postrzegane jako bezpieczna przystań dla kapitału w niepewnych czasach. Szczególnie, dotyczy to segmentu nieruchomości premium, który nie tylko zabezpiecza wartość pieniędzy, ale w dłuższej perspektywie je pomnaża.

Sytuacja epidemiologiczna, tak jak w każdej branży, również jeśli chodzi o rynek nieruchomości przyspieszyła rozwój technologii. Standardem stały się spotkania online doradców nieruchomości z klientami. Nowoczesne narzędzia umożliwiają skuteczne prezentowanie ofert za pomocą videoprezentacji, nagrywania filmów, czy wirtualnych spacerów. Coraz częściej klienci, w ten sposób dokonują wstępnej preselekcji ofert. Co więcej, w przypadku podejmowania decyzji pod wynajem – decydują się na takie transakcje online.

To co pozostaje niezmienne, to na pewno rola doradcy nieruchomości w bezpośrednim kontakcie z klientem. Nadal zdecydowana większość transakcji kupna przeprowadzana jest „na żywo”. Klienci chcą przede wszystkim zobaczyć fizycznie, namacalnie nieruchomość przed jej nabyciem. Niezależnie od tego jak rozwinięta jest technologia, i jakie daje możliwości, nie zastąpi ona profesjonalnego wsparcia jakie daje bezpośredni kontakt z doradcą.

Czego możemy się spodziewać w kolejnych miesiącach?

Rynek nieruchomości odpowiada zawsze na potrzeby klientów, czasem tylko kreuje nowe. Dlatego nie należy spodziewać się żadnych rewolucji na rynku. Deweloperzy będą nadal budować nieruchomości dostosowane do oczekiwań klientów – od luksusowych apartamentów w najbardziej prestiżowych dzielnicach po nowe osiedla na obrzeżach Warszawy.

Co z cenami mieszkań? Dalej będą rosły?

Prognozuje się, że w kolejnych kwartałach ceny mieszkań będą rosły w zdrowy sposób, czyli od 4 do 8 proc. w skali roku. Jest to proces zupełnie naturalny i wynika poniekąd ze wzrostu inflacji w Polsce. W przypadku takich prognoz nie mamy ryzyka przegrzania rynku. Jest to zupełnie normalny proces, który odzwierciedla podniesienie wartości nieruchomości z czasem. Niebezpieczne są gwałtowne wzrosty, jednakże taka sytuacja obecnie nam nie grozi.

Dodatkowy czynnik, który może wpłynąć na wzrost cen mieszkań to wyższe koszty, z którymi mierzą się firmy deweloperskie, tj. wzrost cen materiałów budowlanych, surowców, koszty robocizny. Ryzyko to mogą dodatkowo podnieść inicjatywy rządowe, które zakładają podniesienie kosztów budowy dla deweloperów. W efekcie będą one przerzucane na ostatecznego klienta.

Jakich mieszkań szukamy? Na co zwracamy uwagę przy wyborze? Czy może jednak stawiamy na domy?

Wybór mieszkania, czy miejsca zamieszkania uzależniony jest od indywidualnych potrzeb. Jednak, biorąc pod uwagę fakt, że obecnie coraz więcej czasu spędzamy w domu i pracujemy zdalnie poszukujemy nieruchomości, które mają więcej przestrzeni.

Przy wyborze mieszkania dużą wagę zwracamy na metraż, bliskość zieleni, dodatkowe atuty takie jak taras, czy własny ogródek. Doceniamy ciszę, spokój oraz prywatność. Dlatego też, coraz więcej z nas jest otwarta na zmiany i decyduje się na przeprowadzkę poza miasto i zakup domu.

Jest to w zasięgu ręki, gdyż przykładowo osoby, które obecnie posiadają mieszkanie 60-70m2 na Mokotowie są w stanie, za te same pieniądze, kupić segment na obrzeżach Warszawy. Jest to alternatywa dla coraz większej ilości osób.

Polacy nadal kupują mieszkania pod inwestycje? Czy to się obecnie opłaca?

Jeśli chodzi o zakupy mieszkań pod inwestycje, to w związku z sytuacją gospodarczą, nadal jest gro osób, które lokują pieniądze w nieruchomości. W pierwszej kolejności w celu zabezpieczenia wartości pieniądza przed inflacją. W drugie kolejności, żeby zarabiać pasywnie, z wynajmu.

Zakupy typowo inwestycyjne w tej chwili mają mniejszy sens bo ceny nieruchomości rosną i wzrosły, natomiast najmu relatywnie spadły. Wynika to z tego, że rynek najmu krótkoterminowego, który był bardzo rentowny z dnia na dzień przestał przynosić zyski. Na rynku ubyło najemców.

W dużych miastach to studenci, stanowili największą ich liczbę. Wielu z nich wyjechało do domów rodzinnych. W konsekwencji, na rynku obecnie jest większa podaż niż popyt, dlatego ceny zaczęły spadać.

Coraz częściej pojawiają się głosy, że państwo pomoże w zakupie mieszkania. Chodzi m.in. o tzw. gwarancję kredytową. Czy takie rozwiązanie ma szansę się sprawdzić/ przyjąć u nas?

Wszelkie takie inicjatywy to dobry kierunek. Każdy pomysł, który będzie dobrze przygotowany i będzie wspierał zakup nieruchomości oceniam pozytywnie. Nabywając nieruchomość na kredyt, mamy szansę za jakiś czas sprzedać ją z zyskiem zamiast płacić za wynajem, który jest kosztem.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Materiał oryginalny: Pandemia nie wpłynęła negatywnie na branżę nieruchomości pomimo wcześniejszych prognoz. "Pandemia w pewnym stopniu stymuluje branżę" - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ida

Zauważyłam że atal już kolejne osiedle buduje na Letnicy, tam nie brakuje chętnych na mieszkania bo lokalizacja jest dobra, blisko plaży, niedaleko park.

m
monika

nie wiem czy tak faktycznie jest i czy rzeczywiście pandemia w czymś pomaga ale mi nie przeszkodziła w zakupem mieszkania na osiedlu gdańskie tarasy. Od dawna to planowałam a teraz trafiło się atrakcyjne m=osiedle z mieszkaniami przystępnymi cenowo

Dodaj ogłoszenie