reklama

Państwo wykołowało kierowców

manZaktualizowano 
Do kieszeni kierowców może trafić 425 zł. Niestety, urzędnicy, nie speszą się, by oddać ludziom należne im pieniądze. <br>
Do kieszeni kierowców może trafić 425 zł. Niestety, urzędnicy, nie speszą się, by oddać ludziom należne im pieniądze. Piotr Czapliński
Sprowadziłeś auto z zagranicy i za rejestrację zapłaciłeś 500 zł? Teraz możesz odzyskać aż 425 zł!

W kraju zapadły już pierwsze wyroki w sprawie zwrotu części zawyżonych opłat za wydawanie kart pojazdu. Gra toczy się o grube miliony. Sprawa dotyczy również tysięcy zmotoryzowanych w naszym regionie.
Każdy, kto sprowadza auto z zagranicy, musi postarać się o kartę pojazdu. Bordowa książeczka, zawierająca dane pojazdu i właściciela, wydawana jest przy pierwszej rejestracji w kraju. Jeszcze cztery miesiące temu opłata za jej wydanie wynosiła aż 500 zł. Trybunał Konstytucyjny uznał jednak, że to o wiele za dużo. Od maja zmotoryzowani za wydanie karty płacą 75 zł.
Tylko w ubiegłym roku wydział komunikacji słupskiego ratusza wydał około 2400 kart pojazdu. Każda po 500 zł. Tym sposobem budżet miasta zasiliło 1,2 miliona złotych. Gdyby wszyscy zmotoryzowani upomnieli się o zwrot niesłusznie zabranych pieniędzy, ratusz musiałby im oddać aż milion. Tymczasem urzędnicy ani myślą o oddawaniu ludziom pieniędzy. Może zaczną, gdy ratusz zasypie lawina wniosków o zwrot zawyżonej opłaty. Na razie wpłynęły jedynie… cztery, większość od firm zajmujących się sprowadzaniem aut.
- Odpisujemy im, że urząd nie będzie wypłacał pieniędzy bez prawomocnego wyroku sądowego - nie pozostawia złudzeń Andrzej Pietroń, dyrektor Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w Słupsku. - Gdybyśmy wypłacali, byłoby to ogromnym obciążeniem dla budżetu miasta - dodaje.
Podobne stanowisko przyjmuje Starostwo Powiatowe w Słupsku. Tam od trzech lat corocznie kasowano po 500 zł około dwóch tysięcy kierowców. Jednak podobnie jak w ratuszu do starostwa wpłynęły na razie tylko cztery wnioski. I tu też kierowców odprawiono z kwitkiem. - My, pobierając takie opłaty, działaliśmy zgodnie z przepisami. Wypłatę ewentualnych odszkodowań powinien więc pokryć skarb państwa, a nie kasy lokalnych samorządów - tłumaczy Elżbieta Matuszewska, naczelnik Wydziału Komunikacji i Drogownictwa w Starostwie Powiatowym w Słuspku. - Ale kierowcy mogą jeszcze odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego...
Wobec niechętnych do oddawania pieniędzy samorządów kierowcom nie pozostaje nic innego, jak założenie sprawy w sądzie. W Białymstoku pierwszy zmotoryzowany wywalczył już zwrot swoich pieniędzy. Jego śladem ruszają kierowcy w całym kraju. Podobna sprawa toczy się już m.in. przed sądem w Szczecinku. Czy wkrótce będą takie i w Słupsku? To zależy głównie od samych zainteresowanych. A zależeć im chyba powinno, bo to przecież ich pieniądze.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3