Piotruś umierał a matka piła...

jgZaktualizowano 
W tym bloku przy ul. Ogrodowej w Debrznie zmarł niemowlak. Opiekowali się nim kompletnie pijani rodzice.<br>
W tym bloku przy ul. Ogrodowej w Debrznie zmarł niemowlak. Opiekowali się nim kompletnie pijani rodzice. Grzegorz Janowczyk
Gdy do mieszkania w bloku przy ul. Ogrodowej w Debrznie weszli wczoraj o świcie policjanci, zastali kompletnie pijanych rodziców i ich martwe dziecko. Piotruś miał zaledwie miesiąc.

Mieszkańcy miasta są zszokowani: - To karygodne, że ci ludzie doprowadzili się do takiego stanu mając pod opieką maluszka.
O tym, że Piotruś prawdopodobnie nie żyje, powiadomiła policję jego matka - 26-letnia Anna K. Kobieta miała w wydychanym powietrzu 1,46 promila alkoholu. Jej przyjaciel i ojciec chłopczyka, 37-letni Zbigniew J., wydmuchał 0,86 promila, a jego brat Jan J. - 2 promile. Do dramatu doszło w mieszkaniu Zbigniewa J. w Debrznie ale no co dzień mieszka on w pobliskich Cierzniach w domu Anny K. Dzień wcześniej cała trójka wzięła z "opieki" renty socjalne, Anna K. złożyła wniosek o "becikowe".
- Widziałam jak spacerują z wózkiem pod naszymi oknami. Byli trzeźwi - jest pewna Grażyna Kitowska, szefowa Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Debrznie. - Nigdy nie docierały do nas żadne sygnały, że to rodzina nadużywająca alkoholu. Pielęgniarka środowiskowa, pod której opieką był chłopczyk, nie zgłaszała nam żadnych uwag. We wtorek była u tych ludzi nasza pracownica socjalna. W mieszkaniu czysto, dziecko zadbane... Oni byli w całkiem dobrej sytuacji materialnej. Jestem kompletnie zaskoczona tym, że kobieta opiekowała się swoim dzieckiem w takim stanie.
Złego słowa o rodzicach Piotrusia nie usłyszeliśmy w Cierzniach, od ich sąsiadów: - Nikomu nie zawadzali. Spokojna rodzina. Anię często widzieliśmy, jak dziecko woziła w wózku. Czy sąsiedzi mówią całą prawdę? Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Zbigniew J. bywał bardzo agresywny. Pił dużo i często. A w drogę lepiej było mu nie wchodzić.
Śmiercią chłopczyka zajęła się człuchowska prokuratura. Kluczowe dla wyjaśnienia przyczyny śmierci dziecka będą wyniki sekcji zwłok. Lekarz, który stwierdził zgon Piotrusia nie był w stanie jej określić. Policja nikogo nie zatrzymała. Nikomu nie postawiła zarzutów.
- Nasi technicy zabezpieczyli w mieszkaniu wszystkie ślady. Przesłuchujemy świadków, rozpytujemy sąsiadów - wylicza podjęte kroki Jacek Partyka, człuchowski komendant powiatowy policji. - Ze wstępnych oględzin zwłok dziecka wnioskujemy, że jego śmierć nie nastąpiła w wyniku przestępstwa. Musimy jednak cierpliwie czekać na wyniki sekcji zwłok.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3