Plan budowy oceanarium budzi coraz więcej wątpliwości. Wśród...

    Plan budowy oceanarium budzi coraz więcej wątpliwości. Wśród radnych przybywa sceptyków

    mon

    Głos Koszaliński

    Głos Koszaliński

    Wstępna wizualizacja przyszłej inwestycji

    Wstępna wizualizacja przyszłej inwestycji ©PFI Future

    Początkowy entuzjazm wywołany perspektywą budowy w Kołobrzegu przy ul. Wschodniej dużego centrum spędzania czasu wolnego, ustępuje miejsca coraz większym wątpliwościom. Zebraliśmy opinie radnych i przedstawicieli organizacji pozarządowych w tej sprawie.
    Wstępna wizualizacja przyszłej inwestycji

    Wstępna wizualizacja przyszłej inwestycji ©PFI Future

    Na początek jednak przypomnijmy, że pomysł budowy w Kołobrzegu oceanarium pojawił się w listopadzie 2016 roku wraz z przedstawicielami wrocławskiej spółki PFI Global. Jej przedstawiciele podczas jednej z sesji Rady Miasta przekonywali radnych do budowy właśnie oceanarium. Po niespełna dwóch latach miasto rozstrzygnęło miejski konkurs na wyłonienie firmy, która miałaby zagospodarować działki przy ul. Wschodniej.
    Zgłosiła się jedna firma – PFI Future (dawniej PFI Global). W międzyczasie magistrat wybrał kancelarię prawną, która ma obsłużyć inwestycję, a w zeszłym tygodniu wrocławska spółka przedstawiła założenia inwestycji.

    Po początkowym entuzjazmie (większość radnych była zgodna, że oceanarium to dobry pomysł) zaczyna pojawiać się coraz więcej pytań.

    – Mam coraz większe wątpliwości i to z dwóch powodów. – mówi przewodniczący Rady Miasta, Jacek Woźniak. – Nie podoba mi się pomysł budowy bazy hotelowej przy oceanarium. Potrzebujemy centrum kongresowego, ale bez miejsc hotelowych. Te z powodzeniem zapewnią istniejące już w Kołobrzegu obiekty. Drugi powód to dostępność komunikacyjna działek przy ul. Wschodniej. Budowa takiego obiektu oznacza wpuszczenie tam tysięcy aut. Z tego powodu szukałbym innej lokalizacji. Nawet jeżeli będzie to któraś z okolicznych gmin, to uważam, że wciąż będzie to atrakcja dla Kołobrzegu.

    – Całe przedsięwzięcie zmierza do tego, aby wziąć za bezcen teren o dużej wartości i żeby miasto weszło w spółkę z mniejszościowym udziałem i było gwarantem zaciąganych kredytów. Tam nie ma kapitału. To jest wydmuszka organizacyjna. – stwierdził z kolei na antenie jednej z radiowych audycji radny Bogdan Błaszczyk (Kołobrzescy Razem).

    – Taki obiekt jest w Kołobrzegu potrzebny. Nie mam co do tego wątpliwości. – mówi radny Krzysztof Plewko (PiS). – Natomiast całą inwestycję należy starannie przygotować od strony prawnej. (miasto miałoby stworzyć z PFI Future spółkę celową, która zajmie się budową oceanarium. Miałoby jednak w niej mniejszościowy, bo 49-procentowy udział – dop. red.). To zadanie dla prawników, których miasto w tym celu wynajęło i z którymi chciałbym się spotkać.

    Nie tylko radni…
    Krytycznie o budowie oceanarium (choć z zupełnie innych powodów) wypowiedzieli się też przedstawiciele kołobrzeskich organizacji prozwierzęcych i ekologicznych. Głos zabrała m.in. Monika Władzińska z Fundacji Ogon do Góry: – To jest niedopuszczalne, aby dla chwili uciechy gawiedzi cierpiały zwierzęta. Nikt na to nie zasługuje. Rozumiem zjeżdżalnie parki wodne i inne usługi ludzi dla ludzi. Bez zwierząt. Jak można w XXI wieku organizować obozy koncentracyjne dla zwierząt. Jest tyle rozrywek dostępnych dla ludzi. Na całym świecie odchodzą od takich przybytków. – skomentowała w mediach społecznościowych pomysł budowy oceanarium.

    Swoje stanowisko w tej sprawie opublikowali również przedstawiciele społeczności skupionej w wokół profilu „Weganizm w Kołobrzegu” na Facebooku. „Dla zamydlenia oczu nazwano to „Centrum rozrywki”, a do opracowania koncepcji wynajęto (ciekawe za ile) uwaga: firmę, która budowała więzienie dla zwierząt morskich we Wrocławiu. (…) Gdyby w naszym mieście wybudowano Centrum Nauki albo chociaż centrum sportów zimowych pod kopułą to mielibyśmy atrakcję unikalną w skali całego województwa. Czy to nie ma znaczenia? Czy ktokolwiek ma pomysł, jakie działania podjąć, żeby powstrzymać radnych przed budową oceanarium, ptaszarni, motylarni i może jeszcze w ogóle ogrodu zoologicznego?”

    Zgodnie z regulaminem miejskiego konkursu firma ze Śląska ma przedstawić w kołobrzeskim magistracie koncepcję architektoniczną i plan finansowy. Powinno to nastąpić w drugim kwartale 2019r.
    Decyzje zmierzające do wybudowania oceanarium muszą zyskać akceptację Rady Miasta.
    – Gdybym miał decydować dziś, byłbym przeciw. – dodaje Jacek Woźniak, przewodniczący Rady Miasta.

    Zobacz także: Kołobrzeg: VII Światowy Festiwal Morsowania w Kołobrzegu


    POLECAMY:

    Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

    Czytaj treści premium w Głosie Koszalińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Polub nas na Facebooku

    Zdjęcia z Kołobrzegu

    Wideo z Kołobrzegu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Osobowość Roku 2018 - zagłosuj już dziś!

    Osobowość Roku 2018 - zagłosuj już dziś!

    Mistrzowie Handlu - zgłoś swoich kandydatów

    Mistrzowie Handlu - zgłoś swoich kandydatów

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.