Po pożarze pomoc dla schroniska w Koszalinie

Marzena Sutryk
Dzisiaj do schroniska w Koszalinie przyjechali pracownicy kołobrzeskiego schroniska z darami. - Po tym, jak dowiedzieliśmy się o pożarze, postanowiliśmy pomóc - mówi Grażyna Jakubczak, szefowa schroniska w Kołobrzegu
Dzisiaj do schroniska w Koszalinie przyjechali pracownicy kołobrzeskiego schroniska z darami. - Po tym, jak dowiedzieliśmy się o pożarze, postanowiliśmy pomóc - mówi Grażyna Jakubczak, szefowa schroniska w Kołobrzegu Radek Koleśnik
Dzisiaj do schroniska w Koszalinie przyjechali pracownicy kołobrzeskiego schroniska z darami. - Po tym, jak dowiedzieliśmy się o pożarze, postanowiliśmy pomóc - mówi Grażyna Jakubczak, szefowa schroniska w Kołobrzegu.

- Przywieźliśmy transport z kocami, kołdrami, mamy nawet poduszki elektryczne dla szczeniaków. Mamy duży zapas i postanowiliśmy się podzielić z poszkodowanymi.

O świadczenie Kamila Mężykowskiego, kierownika schroniska w Koszalinie:

"Ze względu na liczne telefony związane z pożarem, pragniemy powiadomić, że żadnemu z naszych zwierzaków nie stała się krzywda. Psiaki, które mieszkały w obiekcie dotkniętym pożarem, zostały natychmiast wyprowadzone, a w chwili obecnej są już w nowych kwaterach (ze względu na umiarkowaną ilość zwierzaków w schronisku nie mieliśmy problemu z ich przeniesieniem). Zwierzaki zostały wyprowadzone z budynku zanim dym pojawił się wewnątrz.

Pragniemy również podziękować z całego serca, wszystkim, którzy pomogli w akcji ratunkowej. Dzięki zaangażowaniu i pracy Was wszystkich zwierzaki bezpiecznie trafiły na nowe miejsca, gdzie mogły zjeść obiad i odpocząć. Do przybycia Straży Pożarnej w akcji brali udział wolontariusze , osoby wykonujące prace społeczne, osoby wykonujące prace na podstawie porozumienia z ZK , lekarze weterynarii oraz pracownicy schroniska. Dziękujemy!

Chcemy również podziękować Państwowej Straży Pożarnej za szybkie przybycie i sprawną akcję. Dziękujemy PGK za niezwłoczne dostarczenie kontenerów koniecznych do zabezpieczenia i uprzątnięcia obiektu. Dziękujemy przybyłym dziennikarzom za wyrozumiałość i serdecznie przepraszamy tych, którzy trafili na moment przeprowadzania zwierzaków, który był dla wszystkich zaangażowanych stresujący. Nie chcieliśmy utrudniać pracy. Chcieliśmy jedynie zadbać o bezpieczeństwo, również Wasze. Obecnie zwierzaki mają na czym spać, a już pojawiły się pierwsze "dostawy", wobec tego śmiało możemy wymieniać posłania. Chętnie przyjmujemy wszelkie koce, kołdry itp. również te mocno używane. Dla nas to nie "szmaty" jak ktoś zdążył je określić. Dla naszych zwierzaków to komfort i serdecznie za nie dziękujemy.

Schronisko funkcjonuje standardowo i zapraszamy do odwiedzenia naszych rezydentów."

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

W dzisiejszym głosie ZDJĘCIEM DNIA jest wizyta pani Grażyny Jakubczak Prezes Stowarzyszenia Reks w Kołobrzegu z panem Arkadiuszem Plucińskim i całą stertą darów dla zwierząt.

 

G
Gość

Kogo ja widzę .Pani Grażyna z kołobrzeskiego Reksa !!!!

Brawo, oklaski.  Na panią Grażynę zwierzęta w potrzebie zawsze mogą liczyć, ZAWSZE POMOŻE :).

To się nazywa prawdziwa miłość :wub:  do zwierząt i bezinteresowność.

M
Mielno
W dniu 13.02.2015 o 08:18, ola napisał:

a ja pamiętam czas kiedy robiłam porządki w swojej szafie z poscielą znalazł sie pelen worek takiej pościeli pojechałam do schroniska aby dac taką pościel co uslyszałam ze mają za dużo hmmm więć jak to jest??potrzebna pomoc czy nie

 

W schronisku nigdy nie ma za dużo bo wszystko zużywa się na bieżąco W pożarze spaliły się koce i kołdry to tym bardziej trzeba pomóc. My też dorzucilismy od siebie.

o
ola

a ja pamiętam czas kiedy robiłam porządki w swojej szafie z poscielą znalazł sie pelen worek takiej pościeli pojechałam do schroniska aby dac taką pościel co uslyszałam ze mają za dużo hmmm więć jak to jest??potrzebna pomoc czy nie

G
Gość

Dobrze że pomoc nadeszła, to zwierzaki nie ucierpią.

L
Luiza

"O świadczenie"...  O mój boshe...

Dodaj ogłoszenie