Podstawowa szkoła upokarzania

angZaktualizowano 
Na ilustracji: Zamiast lekcji polskiego czy  matematyki, dzieci miały w szkole lekcje poniżania i znęcania się w szkolnej toalecie. <br>
Na ilustracji: Zamiast lekcji polskiego czy matematyki, dzieci miały w szkole lekcje poniżania i znęcania się w szkolnej toalecie. Krzysztof Tomasik
Wstrząsający przypadek przemocy w szkole. Niestety, znowu... Dwóch wyrośniętych pięcioklasistów ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Miastku znęcało się nad swoimi kolegami. Bili, kopali, opluwali, wyzywali. Jednego ucznia rozebrali w toalecie i obcięli mu włosy. Szkoła nie umiała sobie poradzić, musiała interweniować policja i sąd.

- Szedłem korytarzem w szkole. Nie spodobało się, jak na nich spojrzałem. Jeden podszedł i uderzył mnie w twarz. Moi koledzy też obrywali - opowiada uczeń z "dwójki". Młodzi agresorzy zaciągnęli innego ucznia do toalety. Kazali mu tam zdjąć spodnie i stać przez kilka minut. Naśmiewali się z niego. Wielu uczniów mówi, że byli kopani i popychani. - Pluli na nas - zdradzają. Zdarzały się też przypadki obcinania włosów. - To była kara dla kogoś, kto im się nie spodobał - usłyszeliśmy.
Dwóch nastolatków znęcało się nad innymi uczniami od początku roku szkolnego. O tym, co się dzieje w szkole, dzieci opowiedziały swoim rodzicom. - Moje dziecko ucierpiało. Interweniowałem w szkole. I co usłyszałem?! Że dyrektor wzywał rodziców tych chłopaków, ale nie raczyli się do szkoły pofatygować. A w zasadzie jeden z nich. Drugi był, ale niewiele z tego wyszło - denerwuje się ojciec ucznia z klasy, do której chodzą młodzi chuligani. Rodzice zażądali od szkoły natychmiastowych działań.
Tymczasem dyrekcja nie ma sobie nic do zarzucenia. - Ci uczniowie od początku sprawiają duże problemy. Do szkoły przychodzą rozrabiać, a nie uczyć się. Z ich rodzicami trudno rozmawiać. Jeden nawet nie próbuje nawiązać z nami kontaktu. Pedagog i wychowawca wielokrotnie rozmawiał z tymi uczniami. Niewiele to dało - przyznaje Marzena Kiedrowska, wicedyrektor SP nr 2 w Miastku. Dodaje, że część agresywnych zachowań uczniów miała miejsce poza terenem szkoły. Jakby to było usprawiedliwienie dla bezradności pedagogów.
Nauczyciele mówią, że doskonale rozumieją reakcję rodziców. - Boją się o swoje dzieci. My też mamy dość takich gagatków. Najgorsze jest to, że tym nastolatkom nikt nie pomaga. Mają nieciekawą sytuację rodzinną. Jeden był przez kilka lat w domu dziecka. I pewnie agresją odreagowują to wszystko - uważają nauczyciele.
Dwójką uczniów zajęła się policja i sąd. Jeden ma już kuratora, a drugi będzie miał niedługo. Obaj mają na koncie kradzieże. Niedawno szkoła przeniosła jednego do innej klasy. Być może jeden nastolatek trafi do zupełnie innej placówki.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3