"Policjanci z Koszalina mają nieaktualne dane"

Joanna Krężelewska joanna.krezelewska@gk24.pl
Według policyjnej bazy danych, w mieszkaniu koszalinianki wciąż mieszka poszukiwany mężczyzna.
Według policyjnej bazy danych, w mieszkaniu koszalinianki wciąż mieszka poszukiwany mężczyzna. Fot. Archiwum
Do jednego z mieszkań w Koszalinie zapukali policjanci w cywilu - Oznajmili, że mają nakaz przeszukania i wtargnęli do domu - relacjonuje wizytę policji mieszkanka lokalu. Sęk w tym, żeposzukiwany przez funkcjonariuszy przestępca od lat tam nie mieszka.

Kiedy policjant zapuka...

Kiedy policjant zapuka...

Policjant może wejść do mieszkania, kiedy podejrzewa, że w mieszkaniu ukrył się przestępca lub doszło do popełnienia przestępstwa, a niewpuszczenie ich do środka spowoduje zatarcie śladów lub ukrycie dowodów. Wystarczy, że pokaże legitymację służbową. Jeśli policjanci obawiają się, że dowody przestępstwa, narzędzia zbrodni lub osoba poszukiwana listem gończym przy zwlekaniu z rewizją mogą zniknąć, mogą nawet wyważyć drzwi.

- To było w czwartek około godziny 13.30, właśnie usypiałam dziecko - mówi kobieta (prosi o zachowanie anonimowości). - Ktoś zapukał do drzwi i przedstawił się jako listonosz. Otworzyłam drzwi i wtedy jeden z dwóch mężczyzn machnął mi przed oczami chyba legitymacją. Chyba, bo nie zdążyłam jej obejrzeć.

Jak opisuje koszalinianka, mężczyźni weszli do domu. Ze schodów zbiegło jeszcze dwóch funkcjonariuszy. - Pomyślałam, że to napad i zaczęłam krzyczeć po pomoc. Oni z kolei zaczęli krzyczeć, że mają nakaz przeszukania. Trzęsłam się, miałam dziecko na rękach, byłam zdenerwowana. Dopiero po chwili jeden z panów wyjaśnił, że szukają pewnego mężczyzny. Znałam nazwisko. To był właściciel mieszkania, od którego kupili je właściciele przede mną - wyjaśnia.

Policjanci inaczej przedstawiają rozwój wypadków. - Na miejsce udało się czterech funkcjonariuszy w cywilu, zapukali do drzwi, wylegitymowali się i zapytali czy pod tym adresem mieszka poszukiwany mężczyzna - informuje Magdalena Marzec, rzeczniczka koszalińskiej komendy. - Kobieta zaczęła panikować i próbowała zamknąć drzwi. Wtedy policjant zablokował je butem. Podczas rozmowy przekonali panią, żeby wpuściła ich do korytarza. Wtedy dopiero wyjaśniła im, że pod tym adresem nie mieszka już poszukiwany mężczyzna.

Funkcjonariusze do winy się nie poczuwają. - Korzystamy z ogólnopolskiej bazy danych osobowych i podany jest ten adres. Na aktualizację nie mamy wpływu - tłumaczy rzeczniczka.

Mąż kobiety na drugi dzień po zdarzeniu potwierdził w Urzędzie Miejskim, że poszukiwany człowiek nie jest zameldowany pod tym adresem. - Ale policjanci na odchodne powiedzieli mi, że takie wizyty mogą się powtórzyć, bo oni mają właśnie ten adres - wspomina nasza rozmówczyni.

Zadzwoniliśmy do departamentu informatyzacji w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, z pytaniem, jak często aktualizowany jest rejestr ludności poprzez numer PESEL. Okazuje się, że po ośmiu dniach od zmiany adresu dane w systemie powinny być uaktualnione. W przypadku poszukiwanego mężczyzny jednak nie są od trzech lat.
- Dane w wydziale spraw obywatelskich magistratu są na bieżąco aktualizowane i nie ma mowy o żadnej pomyłce - zapewnia Grzegorz Sliżewski z biura prasowego koszalińskiego ratusza. - Zresztą nawet policjanci czasem korzystają z danych dostępnych w ratuszu.

Może cię zainteresuje:
Zobacz co o swoim mieście myślą koszalinianie

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dobudy
W dniu 20.01.2010 o 15:14, Gość napisał:

tu nie chodzi o zadną aktualizację tylko zawsze sprawdza się miejsca w jakich ten poszukiwany mieszkał czy przebywał a jezeli są informacje ze delikwent przebywa to się wchodzi do domku a zachowywac nalezy sie zawsze . Mysle ze ta pani mogła pokolorowac zajscie zeby sensacja była...



Do budy!
Pokolorowali to milicjanci.
G
Gość

tu nie chodzi o zadną aktualizację tylko zawsze sprawdza się miejsca w jakich ten poszukiwany mieszkał czy przebywał a jezeli są informacje ze delikwent przebywa to się wchodzi do domku a zachowywac nalezy sie zawsze . Mysle ze ta pani mogła pokolorowac zajscie zeby sensacja była...

p
prawdziwe

to prawda policja nie aktualizuje adresu a prokuratura nie powiadamia o umorzeniach postępowaniach czasami nawet po roku jesteś kontrolowany i wychodzi że dla policji jesteś bandziorem poszukiwanym listem doprowadzenia ROK TO TO TROCHĘ ZA DŁUGO NAWET DLA POLICJI JEŚLI JEST ŚREDNIO PRACOWITA

G
Gość

Stara esbecko-wojskowa zasada: sztuka jest sztuka. Oni dobrze wiedzieli kto gdzie mieszka czy nie mieszka. Ale akcję trzeba zrobić, w papierach musi być porządek więc wpadli na chwilę i odbębnili swoje.

Teraz napiszą, że pod "ostatnio zamieszkiwanym adresem osobnika nie stwierdzono" (być może nawet bezbłędnie, choć zawsze nielogicznie) i koniec. Niech się inni martwią.

Policja nie jest od szukania ani łapania. Mają za dużo roboty papierkowej.

Ta pani powinna złożyć skargę, dokładnie opisać zdarzenie (zachowanie policjantów, fakt niewłaściwego wylegitymowania - oczywiście nauczyć się wersji na pamięć i za każdym razem ją cytować) i pchać do komendy miejskiej a potem wojewódzkiej. I koniecznie pisac do prasy o kazdym piśmie prosząc o interwencję.

Może coś zginęło przy okazji? Super. Wewnętrzni chętnie zabiorą premię - policja oszczędza.

F
Franek bez kimona
W dniu 20.01.2010 o 00:10, MAMA napisał:

Współczuje tej kobiecie wiem co to znaczy nie dawno policja zatrzymała mojego męża i były przy tym dzieci przeżyły to strasznie, wiem jak potrafią się zachować. Pozdrawiam


mężowi też współczujesz jaki los zgotował dzieciom?
M
MAMA

Współczuje tej kobiecie wiem co to znaczy nie dawno policja zatrzymała mojego męża i były przy tym dzieci przeżyły to strasznie, wiem jak potrafią się zachować. Pozdrawiam

I
Irina Wsiewołodna

Mam dane ze zrodla, ktorego nikt nie jest w stanie podwazyc...a mianowicie tablicy pogladowej na temat dzialalnosci strozow prawa z bobolickiego posterunku . Zawieszonej w przytulnej poczekalni, w ktorej kolejne warstwy olejnicy przykryly kilkadziesiat lat historii tego pomieszczenia. Aktualizacja poszukiwanych i sciganych listem gonczym utkwila na latach 2004-2005 )))))
I nie wiem, czy to przywiazanie do tych zdjec, czy jakies mile wspomnienia, wiazace sie z nimi nie pozwalaja na wymiane.
Byc moze panowie z koszalinskiej akcji, tez czuja sympatie do minionych lat. Oby tylko nie zalapywali swoim zachowaniem minionych epok.
Cieszmy sie zatem, ze bobolicki posterunek wzbogacil sie o cztery piekne latarki, dzieki ktorym mieszkancy poczuja sie bezpieczniejsi nawet po zachodzie slonca, a strumien swiatla padajacy z nich obficie rozjasni horyzonty myslowe ich uzytkownikow.
Panta rhei kai ouden menei-panowie policjanci)))

j
junan

Nie chodzi nawet o nieaktualne dane lecz o sposób działania tych, pożal się Boże "stróżów prawa" - widząc przestraszoną kobietę z dzieckiem na ręku zachowują się jak przestępcy - i jeszcze kłamią czyli interpretują po swojemu. Przeprosić niesłusznie napadniętych ! (pomyłki się zdarzają).

M
Myszka

ich dane zawsze się zgadzają !!! a zwłaszcza rozmiar boxerek !! Ech te nasze słodkie chłopaki... chętnie by się was zjadło kociaki

G
Gość

i znowu klamstwa ze strony policji.
...ale zaraz nadrobia i zainkasuja pare dyskow z mp3 i filmami:)

g
gość

Panowie mylycjanci powinni sobie mózgi zaktualizować..........tak po ośmiu dniach.

G
Gość

jakby tak zgłębić temat to w świetle prawa to prawie napaść; ewentualnie zaniedbanie i nieudolność.

G
Gość

jakby tak zgłębić temat to w świetle prawa to prawie napaść; ewentualnie zaniedbanie i nieudolność.

~janek~

zagubieni w czasie i przestrzeni

G
Gość

"zapukali do drzwi, wylegitymowali się"
szanowna Pani rzecznik KMP jak zgodnie z obowiązującym prawem wygląda czynność wylegitymowania się

Dodaj ogłoszenie