Policjant brał udział w kolizji. Zaprzecza, by po spożyciu alkoholu prowadził samochód

(KB)
Fot. Archiwum
Policjant, którego auto brało udział w kolizji dwóch pojazdów w pobliżu sanatorium "Gryf" zaprzecza, by po spożyciu alkoholu kierował samochodem.

Dariusz B., naczelnik sekcji kryminalnej KPP w Świdwinie twierdzi, że w chwili kolizji i później, po zatrzymaniu auta przez funkcjonariuszy na terenie Połczyna, siedział na siedzeniu pasażera, a kierowcą pojazdu był w tym czasie członek jego rodziny.

Natomiast Dariusz Chmielewski, drugi z uczestników tej kolizji jest przekonany, że za kierownicą pojazdu, który uszkodził jego auto widział naczelnika Dariusza B.

-Dlaczego do tej pory nikt nie przesłuchał barmana i świadków, którzy widzieli jak Dariusz B. bezpośrednio przed kolizją pił w lokalu alkohol - zastanawiał się wczoraj Dariusz Chmielewski
Waldemar Trzcinski, komendant Komendy Powiatowej w Świdwinie wyjaśnił nam, że podlegli mu policjanci wykonali jedynie niezbędne czynności na miejscu kolizji. Natomiast świadkowie przesłuchiwani będą przez funkcjonariuszy wskazanych przez prokuraturę.

-Wszystko to po to, żeby uniknąć posądzenia o stronniczość - uzasadnił.
Nie wiadomo jeszcze, która z prokuratur rejonowych zajmie się tą sprawą. Wczoraj Prokuratura Rejonowa w Białogardzie, po zebraniu wstępnych materiałów dotyczących kolizji, wyłączyła się z dalszego postępowania. Też dlatego, by uniknąć posądzenia o stronniczość.

-To normalna procedura w tego typu sprawach - zapewnił nas wczoraj Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. Od rzecznika dowiedzieliśmy się również, że auto należące do Dariusza B., naczelnika sekcji kryminalnej zatrzymane zostało przez funkcjonariuszy na terenie Połczyna Zdroju, dopiero dwie i pół godziny po kolizji. W momencie zatrzymania policjant rzeczywiście siedział na siedzeniu obok kierowcy, a auto prowadził członek jego rodziny. Kierowca był trzeźwy, natomiast pasażer był pod wpływem alkoholu. Oprócz kontroli trzeźwości alkomatem, policjantowi pobrano krew do badania.

Na wyniki trzeba jeszcze poczekać.
Więcej w jutrzejszym papierowym wydaniu.

Wideo

Komentarze 66

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś

I wszystko ucichło policjant Dariusz B. tylko osiwiał a drugi uczestnik kolizji notorycznie jest kontrolowany przez policję . Tak wygląda sprawiedliwość po Polsku.
Tak tak a prokuratura list wystosowała "czy ewentualnie Dariusz Ch. nie mógł uniknąć kolizji"
Myślą że ludzie to frajerzy i na własne ryzyko niszczą swoje auta , aby złapać pijanego policjanta.

G
Gość

były czasy. Vento na patrol, kanapki i setka na śniadanie. stare czasy co nie panie K ?

j
ja
CALA RODZINA BIERBASZÓW TO BANDYCI, ZŁODZIEJE I ALKOCHOLICY. SZWAGIER CZERNIAK TO ALKOCHOLIK MYSLI ZE JEST NIEWIADOMO KIM A JEST ZWYKŁYM KUNDLEM. A ŻONA PANA DARKA TO ZWYKŁA ZŁODZIEJKA, KRADŁA W POLO MARKECIE I W BIEDRONCE, A I KOLEŻANKI Z PRACY OKRADAŁA Z PIENIĘDZY I NIE TYLKO. WSPANIAŁA PATOLOGICZNA RODZINA. BRAWO WIĘC CZEMU TU SIĘ DZIWIĆ

oczerniać to pierwszy.....a może tak warto posiedzieć troszkę w szkolnej ławce i nauczyć się ortografii ? alkoHolik, nie wiadomo.....
g
gość

Policjanci, osoby które powinny przestrzegać przed wsiadaniem do samochodu nawet po lampce wina sami wsiadają i kieruja pojazdem po alkoholu.

G
GOŚĆ
W dniu 31.03.2010 o 14:38, Gość napisał:

A co, zajmuje się filetowaniem ryb?


ha ha ale awansik
G
Gość
W dniu 21.09.2009 o 19:54, he he he napisał:

To są jaja w tej naszej policji teraz to tylko szkoda tego chłopaka będzie teraz ciągany przecież zawsze może powiedzieć że on też był pasażerem he he he dalej łapcie rowerzystów lepiej na tym wychodzicie

G
Gość
W dniu 21.09.2009 o 19:54, he he he napisał:

To są jaja w tej naszej policji teraz to tylko szkoda tego chłopaka będzie teraz ciągany przecież zawsze może powiedzieć że on też był pasażerem he he he dalej łapcie rowerzystów lepiej na tym wychodzicie

G
Gość
W dniu 31.03.2010 o 14:38, Gość napisał:

A co, zajmuje się filetowaniem ryb?



W Norwegii dobre !!! Chyba tam nie trafi,bo za daleko
Prędzej może w Szwecji bo tylko Bałtyk do przepłynięcia:)
Po co za morze do pracy,jak tu ma Amerykę ...
Tam by się nikt nie patyczkował,a tu zawsze ma Anioła Stróża,który mu dupsko uratuje

Ale bezprawie Aż strach pomyśleć... czemu tylko biedni dostają po dupsku
Opisywane są ciągle jakieś przypadki nieznanych szaraków,a o takiej osobistości CISZA .
Media milczą .... aż dziw bierze dlaczego ....
G
Gość
W dniu 31.03.2010 o 13:58, 997 napisał:

Przeciez zostal juz zwolniony nie wiecie tego teraz pracuje w Norwegii przy rybach



A co, zajmuje się filetowaniem ryb?
997
W dniu 30.03.2010 o 15:23, ~gosc~ napisał:

ale cos nie widac naczelnika?


Przeciez zostal juz zwolniony nie wiecie tego teraz pracuje w Norwegii przy rybach
~gosc~

ale cos nie widac naczelnika?

G
Gość

To wszystko było do przewidzenia.

G
Gość
W dniu 22.03.2010 o 23:25, Gość napisał:

Ale banda!


Banda nie banda ale DZIPA ma od komendanta {NIEDOSZLEGO}
P
Przestępca

Niech nikt na nic nie liczy kom Trzciński nie taki wałki przepychał miałem z nim przyjemność jak był jeszcze w Białogardzie tam też miał niezłego naczelnika pionu śledczego dziwi mnie tylko stanowisko prok z Białogardu że niby o stronniczość nie chcą być posądzeni w moim przypadku a pisałem nawet do Kaczmarka z prozbą by sprawe zbadała inna niż białogardzka prok sprawa zawsze do Białogardu trafiała no a tam wiadomo dlatego teraz dziwi mnie ich stanowisko a może to tylko jakiś wybieg Kiedyś pamietam w rogramie p Jaworowicz był taki przypadek że gość zabrał artystke na stopa pózniej chciał ją wybzykać sprawa trzfiła do w/w prok i wiecie co ta ustaliła ano że to ta klientka na gaścia napadła i to ona jego chciała a nie on ją w efekcie tego programu prok zobowiązała się do ponownego wnikliwszego rozpatrzenia tej sprawy jeśli może ktoś wie jak to się skończyło to będę wdzięczny za info

G
Gość

Ale banda!