MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Polska - Chorwacja w Koszalinie. Stawką wyjazd na mistrzostwa świata w futsalu

Jacek Wójcik
Jacek Wójcik
W lutym br. reprezentacja Polski rozegrała w Koszalinie towarzyski mecz z Arabią Saudyjską.
W lutym br. reprezentacja Polski rozegrała w Koszalinie towarzyski mecz z Arabią Saudyjską. Jacek Wójcik
W piątek (12 kwietnia) w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Śniadeckich, Polska podejmie Chorwację w pierwszym barażu o awans na mistrzostwa świata 2024 w futsalu.

Dla obydwu reprezentacji do jedno z najważniejszych spotkań w historii. Zarówno Polska, jak i Chorwacja tylko raz grały na futsalowym Mundialu. W przypadku naszej kadry było to dawno temu, bo w 1992 roku. Ostatni raz tak blisko wyjazdu na MŚ Biało-czerwoni byli w 2016 r. W rywalizacji z Kazachstanem zanotowali remis 1:1 w Szczecinie i klęskę 0:7 na wyjeździe. Tegoroczne MŚ w Uzbekistanie (14 września - 6 października) będą jubileuszowymi - dziesiątymi.

Chorwacja to teoretycznie najtrudniejszy rywal, na jakiego mogli trafić w barażach podopieczni trenera Błażeja Korczyńskiego (drugą parę tworzą Holandia z Finlandią). W europejskim rankingu zajmuje 6. miejsce. Polska jest o dwie pozycje niżej. W mistrzostwach Europy 2022 w Holandii, Polska rywalizowała z Chorwacją w fazie grupowej. Górą byli futsaliści z Bałkanów 3:1, ale podobnie jak nasz zespół nie wyszli z grupy.

Eliminacje do MŚ 2024, Chorwacja - tak jak Polska - rozpoczęła od 2. rundy, pewnie wygrywając grupę z Izraelem i Węgrami. W kolejnym etapie rywalizowała z Francją, Niemcami i Słowacją, ustępując tej pierwszej reprezentacji, po porażkach 2:5 i 1:2. Druga lokata w grupie zapewniła zespołowi trenera Marinko Mavrovicia prawo gry w barażach.

Reprezentacja Polski rozpoczęła kilku dni temu ostatnie przygotowania się do dzisiejszego meczu. Niestety, trenerowi Korczyńskiemu nie brakuje problemów. Z powodu kartek w Koszalinie zagrać nie może Mikołaj Zastawnik. W dodatku czołowy strzelec Rekordu Bielsko-Biała doznał kontuzji stawu skokowego. Mimo tego przyjechał na zgrupowanie, a sztab medyczny robi wszystko, by przygotować go na rewanż.

Dobrą wiadomością był powrót jednego z liderów kadry, Sebastiana Leszczaka, nieobecnego w kontrolnych meczach z Arabią Saudyjską. Niestety, z gry wykluczył go uraz kolana. Z powodów zdrowotnych wypadli także Michał Marek i czołowy strzelec ekstraklasy, Jakub Kąkol. W tej sytuacji dowołani zostali najpierw Sebastian Grubalski (Constract Lubawa) i Waldemar Sobota (Dreman Opole Komprachcice), a następnie - za Laszczaka - Maciej Jankowski z Constractu.

Warto zatrzymać się tu przy W. Sobocie. To były reprezentant Polski w tradycyjnej odmianie piłki nożnej. 37-letni obecnie piłkarz rozegrał w kadrze 17 spotkań i strzelił 4 gole. W klubowej karierze występował m.in. w Śląsku Wrocław, belgijskimi Club Brugge i niemieckim FC St. Pauli. Od listopada 2022 r. rozpoczął karierę w futsalu. W tym sezonie jest najskuteczniejszym Polakiem w ekstraklasie z dorobkiem 26 goli i 13 asyst. Jeżeli zadebiutuje przeciwko Chorwacji, stanie się pierwszym w historii Polakiem, który zagra w tych dwóch odmianach piłki nożnej.

Przypomnijmy, że trwającym cyklu eliminacji MŚ, reprezentacja Polski rozegrała w Koszalinie dwa mecze, z Azerbejdżanem (zwycięstwo 7:2 w marcu ub.r.) i Serbią (przegrana 1:2 we wrześniu ub.r.). W lutym Biało-czerwoni rozegrali w Koszalinie (oraz w Kołobrzegu) towarzyskie mecze z Arabią Saudyjską, które były jednym z etapów przygotowań do spotkań barażowych.

Mecz Polska - Chorwacja rozpocznie się o godz. 18.00. Wszystkie bilety zostały już sprzedane. Rewanż zaplanowano 16 kwietnia w Zagrzebiu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Roland Garros - czy Świątek uźwignie presję?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera