Polskie komedie wszech czasów TOP 10. Skłaniają do refleksji, wzruszają, ale przede wszystkim śmieszą

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
1. Sami swoi, reżyseria: Sylwester Chęciński, scenariusz: Andrzej Mularczyk, premiera: 15 września 1967 Filmweb
Choć w ostatnich latach zwykło się mówić, że jak polskie komedie nie śmieszą wybraliśmy dla Państwa 10 najlepszych naszym zdaniem komedii rodzimej produkcji. Oczywiście każdy może stworzyć swój subiektywny TOP10. Do czego Państwa serdecznie zachęcamy.

Polskie komedie wszech czasów TOP 10

1. Sami swoi, reżyseria: Sylwester Chęciński, scenariusz: Andrzej Mularczyk, premiera: 15 września 1967

Pawlaka i Kargula nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Powiedzonka z tego filmu (ale też z "Nie ma mocnych" i nieco mniej popularnego "Kochaj albo rzuć") przeszły do kanonu polskiego kina, ale też weszły do naszego codziennego języka. Bo któż nie zna chociażby: "Słyszała? Naszemu sąsiadowi ogiera ukradli. A taki był ładny amerykański, szkoda".

Czytaj też: Wiesław Makulski z Grabowca miłość do Kargula i Pawlaka przywiózł z USA

2. Chłopaki nie płaczą, reżyseria: Olaf Lubaszenko, scenariusz: Mikołaj Korzyński, premiera: 25 lutego 2000

Pierwsza komedia z "Trylogii" (obok "Poranku kojota" i "E=mc2") Olafa Lubaszenki z początku XXI wieku, która dziś dla wielu jest dziełem kultowym. Kto wszak nie zadał sobie w życiu jednego "zajebiście, ale to zajebiście ważnego pytania"? Albo nie odpowiedział na pytanie "Co tam słychać w wielkim świecie?" tekstem "A co gazet nie czytasz"? Nie mówiąc już o daniu "piątaka" temu kto spyta: "Czy jest tu jakiś cwaniak?"

3. Dzień świra, scenariusz i reżyseria: Marek Koterski, premiera: 7 czerwca 2002

Moja jest tylko racja to święta racja. Bo nawet jak jest twoja to moja jest mojsza niż twojsza, że właśnie moja racja jest najmojsza - ten tekst z "Dnia świra" warto przypominać sobie, gdy mamy już dość naszych polityków. W filmie pełno zresztą od kultowych już dziś scen i powiedzonek. Tutaj też podobnie jak "Trylogia' Lubaszenki film wchodzi w skład nieformalnego cyklu. Razem z "Nic śmiesznego", "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" i nieco może zapomnianym, ale również świetnym "Domem wariatów" z 1984 roku. Czego dopełnienie mamy w "Baby są jakieś inne" z 2011 roku. Wszystkie te filmy nie tylko śmieszą, ale też mówią sporo o naszym codziennym życiu w kraju nad Wisłą.

4. Rejs, reżyseria: Marek Piwowski, scenariusz: Marek Piwowski / Janusz Głowacki, premiera: 19 października 1970

W zestawieniu nie mogło zabraknąć tego dzieła. Kulturalno-oświatowe zabawy na statku płynącym po Wiśle przeszły do historii polskiego kina. W którym jak wiadomo nic się nie dzieje. I za które pan płaci, pani płaci, my płacimy. Społeczeństwo!

5. C.K. Dezerterzy, reżyseria: Janusz Majewski, scenariusz: Janusz Majewski / Pavel Hajný, premiera: 22 września 1986

To jest kura panie generale! Chociażby dla tej sceny warto obejrzeć ten film. A równie zabawnych scen jest tu mnóstwo. I to scen, które się nie starzeją. Kontynuacja, czyli "Złoto dezerterów" z 1998 roku nie jest już może tak dobre jak jedynka, ale też warte obejrzenia. Trochę na zasadzie podróży sentymentalnej.

Czytaj też: Olgierd Łukaszewicz – Seksmisja i inne moje misje

6. Miś, reżyseria: Stanisław Bareja, scenariusz: Stanisław Bareja / Stanisław Tym, premiera: 4 maja 1981

Film legenda. W końcu jest przecież prawda czasów i prawda ekranu. A gdyby tu było przedszkole w przyszłości to...

7. Seksmisja, scenariusz i reżyseria: Juliusz Machulski, premiera: 14 maja 1984

Rządząca światem Liga kobiet i dwaj ostatni osobnicy rodzaju drugiego. To musi być mieszanka wybuchowa. Tym bardziej, że 2044 rok zbliża się wielkimi krokami...

Czytaj też: Z jakich komedii pochodzą te kultowe teksty? [QUIZ]

8. Kiler, reżyseria: Juliusz Machulski, scenariusz: Piotr Wereśniak, premiera: 17 listopada 1997

"Memory, find. Siara i wszystko jasne" albo "Pomyłka? Moja żona miała na drugie Pomyłka". "Kiler" i jego kontynuacja "Kiler-ów 2-óch" to kolejna kopalnia cytatów. Ale też pokazanie Polski końcówki szalonych lat 90 z rytmie niezapomnianych piosenek Elektrycznych Gitar.

9. Kariera Nikosia Dyzmy, reżyseria: Jacek Bromski, scenariusz: Tomasz Kępski, premiera: 15 marca 2002

Ten film "lektura obowiązkowa" dla każdego polskiego polityka. Od przypadkowego bankietu, na którym zbluzga się ministra do kariery politycznej wszak jeden krok.

Czytaj też: "U Pana Boga za Piecem" miał premierę 20 lat temu. Zobacz unikalne, zakulisowe zdjęcia z planu filmowego!

10. U Pana Boga za piecem, reżyseria: Jacek Bromski, scenariusz: Tadeusz Chmielewski, premiera: 13 listopada 1998

Film Jacka Bromskiego, który dał początek cyklowi (chciałoby się napisać "dla cyklu") "U Pana Boga..." to obraz naszego regionu w krzywym zwierciadle. Aczkolwiek z nutką melancholii.

Ogródki działkowe znów na topie

Wideo

Materiał oryginalny: Polskie komedie wszech czasów TOP 10. Skłaniają do refleksji, wzruszają, ale przede wszystkim śmieszą - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3