MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Porządki z handlem przy molo w Kołobrzegu

Michał Tymek [email protected]
Wtorkowe spotkanie w urzędzie miasta. Zygmunt Budzyński, jeden z kupców pokazywał projekt prezydenckiej uchwały z października 2010r., w myśl której handlowcy mieliby pozostać przy molo do końca 2013r.
Wtorkowe spotkanie w urzędzie miasta. Zygmunt Budzyński, jeden z kupców pokazywał projekt prezydenckiej uchwały z października 2010r., w myśl której handlowcy mieliby pozostać przy molo do końca 2013r. Michał Świderski
Radni Platformy Obywatelskiej są przeciwni przedłużeniu umów dzierżawy kupcom z okolic molo. - Wyrzucacie na bruk 26 rodzin! - słyszeli, gdy po wtorkowym oświadczeniu w tej sprawie opuszczali salę.

Nerwowo było we wtorek, gdy radni rządzącej PO wygłaszali swoje oświadczenie. Zajęli stanowisko w sprawie handlu na ul. Mickiewicza, na terenach przy molo. Obecnie jest tam 26 miejsc handlowych, a przedsię-biorcom dzierżawiącym te lokalizacje pod koniec roku kończą się umowy dzierżawy.

Radni Platformy nie chcą, aby umowy zostały przedłużone na kolejne lata. Dlaczego? To wyjaśnił Piotr Lewandowski, przewodniczący klubu radnych PO. Wyliczał, że uchwalony w 2008r. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie przewiduje w tym miejscu lokalizacji handlowych, podobnie mówi statut uzdrowiska. Co więcej, jak podkreślał Lewandowski, ustawa uzdrowiskowa zabrania prowadzenia targowisk z wyjątkiem sprzedaży pamiątek, produktów ludowych i regionalnych w formach i miejscach ustalonych przez gminę - a dla terenu przy molo nie ma takiej uchwały. W oświadczeniu klubu Lewandowski wyliczał także, że w przyszłym roku rozpocznie się modernizacja mola, a pod koniec roku swoje wytyczne do zagospodarowania terenów od portu do Morskiego Oka ma przedstawić specjalny zespół.

- Jeśli zespół wskaże, że na terenach przy molo ma być handel, to jako klub jesteśmy gotowi do podjęcia dyskusji na sesji. Jeśli miałby być handel w tym miejscu, to powinny zostać ogłoszone przetargi nieograniczone - mówił Lewandowski.

Pod koniec wystąpienia zaproponował jeszcze, aby obecni od ponad 10 lat przy molo kupcy przenieśli się na teren Zarządu Portu Morskiego przy ul. Towarowej. - Toczą się intensywne rozmowy z zarządem dotyczące zlokalizowania tam 25 punktów handlowych - kontynuował przewodniczący klubu PO.
Po tym krótkim oświadczeniu radni Platformy i obecni na spotkaniu zastępcy prezydenta: Andrzej Olichwiruk i Jerzy Wolski opuścili salę przy licznych głosach sprzeciwu kupców, którzy byli pewni, że uda im się wziąć udział w merytorycznej debacie.

- Wyrzucacie na bruk 26 rodzin! W głowie wam się poprzewracało! Za długo rzą-dzicie i lekceważycie nas! - słychać było okrzyki niezadowolonych kupców w kierunku wychodzących z sali.
Kiedy na miejscu zostali już tylko kupcy i przedstawiciele Kołobrzeskiego Stowarzyszenia Kupców i Przedsię-biorców, odnieśli się do stanowiska radnych PO.
- Byliśmy poklepywani po plecach, wmawiano nam, że zostaniemy, a teraz chcecie wpędzić nas do getta. Zarząd portu nie zamierza wyznaczyć 25 lokalizacji, a tylko dziesięć - mówił Tomasz Budzyński, jeden z kupców przy molo odnosząc się do nowej lokalizacji przy ul. Towarowej.

Kupcy przekonywali, że ustawa uzdrowiskowa nie dotyczy sytuacji zastanej - a kupcy handlowali tu na długo przed wejściem jej w życie. Powoływali się też na pismo z 2010r., w którym prezydent optował za przedłużeniem umów dzierżawy na trzy lata. Co więcej, kupcy wskazywali, że w tym roku kilkanaście razy spotykali się zarówno z posłem Markiem Hokiem, prezydentem Januszem Gromkiem, czy szefami klubów.
- Ich opinie dotyczące przedłużenia umów wcale nie były negatywne. Nie może być tak, że kupcom handlującym w Parku Zachodnim przedłuża się umowy, a nam nie - mówili.

- To sytuacja dziwna, po tylu tygodniach dawania nadziei teraz dowiadujemy się, że kupcy zostaną pozbawieni pracy. Co teraz znajdą ci ludzie? - pytał na spotkaniu Andrzej Mielnik, radny i przewodniczący Kołobrzeskiego Stowarzyszenia Kup-ców i Przedsiębiorców.
W środę poprosiliśmy władze miasta o odniesienie się do tych zarzutów. Czy prezydent zamierza pozbyć się kupców przynoszących wpływy do budżetu na ponad pół miliona złotych?

- Nie jestem przeciwny handlowi w strefie uzdrowiskowej, ale uważam, że w tym momencie handlu przy molo w takiej formie nie powinno być - przyznał nam prezydent Janusz Gromek. - Poczekajmy do wypracowania wniosków przez zespół, który ma za zadanie przedstawić plany zagospodarowania terenów od portu do Morskiego Oka. W tym zespole jest również przedstawiciel kupców.

Prezydent zapewnia również, że przeprowadził już rozmowy z prezesem Zarządu Portu Morskiego Henrykiem Rupnikiem dotyczące 25, a nie 10 lokalizacji handlowych przy ulicy Towarowej.

- Rzeczywiście w 2010 roku chciałem przedłużenia umów o trzy lata, ale radni zadecydowali o dwóch latach. Teraz mamy nowy statut uzdrowiska, który nie pozwala na handel i sytuacja się zmieniła - mówi Janusz Gromek.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński