Powiat drawski pomaga Rafałowi. Ty też możesz to zrobić

Redakcja
Rafał Głowacki i jego żona Aneta. Mieszkają w Złocieńcu, mają dwójkę dzieci. Terapia lekiem, który może pomóc Rafałowi w walce z chorobą, kosztuje 280 tysięcy złotych.
Rafał Głowacki i jego żona Aneta. Mieszkają w Złocieńcu, mają dwójkę dzieci. Terapia lekiem, który może pomóc Rafałowi w walce z chorobą, kosztuje 280 tysięcy złotych.
Kolejny tydzień trwają zbiórki pieniędzy na leczenie Rafała Głowackiego, chorego na wirusowe zapalenie wątroby typu B i C. Pomaga Złocieniec, pomaga Drawsko.

O Rafale szerzej pisaliśmy pod koniec lutego w "Głosie Drawska". Wtedy też ruszyła akcja pomocy na portalu społecznościowym Facebook.

Z tygodnia na tydzień mieszkańcy Złocieńca i Drawska Pomorskiego organizują kolejne akcje mające na celu zebranie jak największej ilości pieniędzy dla Rafała. W ciągu niespełna miesiąca zagrał dla niego zespół Falkenblues w Złocieńcu (wraz z aukcją charytatywną prowadzoną przez burmistrza Krzysztofa Zacharzewskiego zebrano prawie 3500 zł), odbył się turniej piłkarski na drawskim orliku, a w miniony weekend blisko 100 osób wzięło udział w Polsko-Węgierskim Maratonie Fitnessu zorganizowanym w Drawsku Pomorskim. Z kolei w Złocieńcu dla fanów muzyki zorganizowano imprezę "Blues nad Drawą" z udziałem zespołów m.in. z Krakowa i Wrocławia.

Dodatkowo, na portalu Facebook zostało utworzone wydarzenie otwarte "Aukcje dla Rafała", gdzie ludzie nie tylko z Polski, ale i z zagranicy mogą brać udział w licytacjach bardzo atrakcyjnych przedmiotów, m.in. koszulki z autografami największych sław gali KSW.

Dzięki tym wszystkim akcjom, do tej pory udało się uzbierać ok. 30 tys. zł. Jest to wciąż niewiele wobec kwoty, jaka jest potrzebna na leczenie Rafała.

- Wszystkie te akcje spadły na naszą rodzinę bardzo niespodziewanie. Początkowo bardzo się baliśmy, jaka będzie reakcja ludzi po artykule w gazecie, co to będzie, gdy ludzie dowiedzą się o mojej chorobie - wspomina Rafał. - Od samego początku uderzyło nas to, że tak wiele ludzi chce nam pomagać, spotkaliśmy z wielką życzliwością.

Musieliśmy się przyzwyczaić do tego, że obcy ludzie zaczepiali nas na mieście, pisali do nas na Facebooku. Było to jednak bardzo życzliwe. Chcieli wiedzieć więcej na temat mojej choroby, pytali o szczegóły, dodawali otuchy - dodaje.
Rafał z powodu WZW typu B i C ma rozległą marskość wątroby. Nie kwalifikuje się na przeszczep ze względu na wirusa WZW C, który, jeśli się go nie wyeliminuje z organizmu, może spowodować marskość przeszczepionej wątroby lub sprawić, że nowa wątroba się nie przyjmie. Jedynym wyjściem jest zastosowanie leków nowej generacji, które są horrendalnie drogie.

- Pod koniec lutego leki te kosztowały ponad 280 tys. zł. Jest jednak dobra wiadomość; z każdym dniem coraz bardziej rośnie świadomość zagrożenia tym wirusem, który jest praktycznie niewykrywalny w badaniach profilaktycznych, dopóki nie doprowadzi do takiego stanu jak u mnie - mówi Rafał. - W związku z tym w wielu państwach, pod naciskiem władz, wielkie koncerny farmaceutyczne obniżają ceny tego leku. Wierzę, że w Polsce również dojdzie do takiej sytuacji, dzięki czemu pieniądze, które zbierzemy i cena leku gdzieś się w końcu spotkają i będę miał szansę na normalne życie - dodaje.

Rafał wraz z innymi chorymi na WZW stworzyli petycję skierowaną do krajowego konsultanta ds. leków z prośbą o nakłonienie koncernów farmaceutycznych do obniżenia ceny leków, które mogą im uratować życie. - Mam również gorącą prośbę do wszystkich "zdrowych". Badanie wirusologiczne pod kątem WZW kosztuje 30 zł. Jest to jedyna droga, by sprawdzić, czy nie jest się nosicielem tego wirusa. Dziś wszyscy pomagają mi. Nie chciałbym, żeby za kilka miesięcy okazało się, że ktoś z was jest w takim samym stanie jak ja i praktycznie każdego dnia zastanawia się, czy uzbiera pieniądze na lek zanim wątroba całkiem przestanie pracować, czy zdąży… 30 złotych to niewielki koszt wobec całego życia. Chcecie mi pomóc? Proszę, zróbcie to badanie! - apeluje Rafał.

Każdy, kto chciałby wesprzeć Rafała w dążeniu do normalnego życia, może to uczynić wpłacając pieniądze na konto S.O.S.: PKO BP SA 03102028470000100200097592 z dopiskiem: "Dla Rafała Głowackiego". Od kilku dni Rafał objęty jest również opieką Fundacji Gwiazda Nadziei - dane do przekazania 1% podatku: KRS 0000298237, w polu "Inne informacje" należy wpisać "dla Rafała Głowackiego".

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kiwi

Panie RAFALE ! ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA I CIERPLIWOŚCI.

Dodaj ogłoszenie