Pożar samochodu firmy ochroniarskiej. W aucie mógł być milion złotych [30.03.2019]

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
archiwum
Udostępnij:
W sprawie pojazdu firmy ochroniarskiej, który spłonął wczoraj w nocy na ul. Lechickiej w Koszalinie, wciąż wiadomo tylko kilka rzeczy. Prawdopodobnie konwojent przewoził tym autem milion złotych.

Policja musi jednak sprawdzić dokładnie wszystkie miejsca, w których podejmował pieniądze, by wiedzieć ile dokładnie gotówki było w pojeździe. I czy ona tam była w momencie pożaru... Co ważne, konwojent został zatrzymany przez policje do wyjaśnienia.

Tak naprawdę wciąż nie wiadomo, czy samochód spłonął samoczynnie, czy raczej został podpalony i czy był w ogóle napad na ten pojazd, jak na początku sugerowano. Na razie więc jest jeszcze bardzo dużo znaków zapytania. Nad sprawą pracuje spora grupa policjantów.

Do tragicznego wypadku doszło w Krytnie pod Polanowem. Samochód z ogromną siłą uderzył w drzewo. Kierowca samochodu osobowego z ogromną siłą uderzył w drzewo. Zginął na miejscu. Samochód stanął w płomieniach. Na tę chwilę nieznana jest tożsamość kierowcy. Aktualizacja: Do wypadku doszło na lokalnej drodze w okolicach Polanowa - z Korytna do Sowna.  Z wstępnych ustaleń wynika, że osobowy opel uderzył w przydrożne drzewo i natychmiast stanął w płomieniach. Kierująca nim osoba nie zdołała się wydostać z pojazdu i spłonęła. Obrażenia są tak poważne, że tę chwilę nie sposób nie tylko ustalić tożsamości, ale także płci ofiary. Samochód spalił się doszczętnie zanim na miejsce dojechali strażacy. Okoliczności tragedii ustalą policja i biegli za zakresu druchu drogowego i pożarnictwa.

Wypadek śmiertelny pod Koszalinem. Samochód spłonął

Zobacz także: Napad na jubilera w Koszalinie

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Sami znawcy ....
W
WielkiPtak
Właścicielami firmy S....d są wysoko postawieni UBcy z Warszawy. Legenda głosi że wkład początkowy w firmę to kasa UBecji i kasa Pruszkowa. Z tego to powodu firma i jej własność była nietykalna od wielu wielu lat. Jak widać czasy się zmieniły. Od kilku ładnych lat auta tej firmy króre widzimy na terenie Koszalina i okolic są wbrew ustawie prowadzone i obsługiwane przez 1 konwojenta. Policja doskonale o tym wiedziała i nic z tym nie robiła a teraz wielkie larum. Ręka ręke myje. Wiele osób twierdzi ze to są bankowozy a nie mają bladego pojęcia że to są zwykłe seryjne auta oklejone emblematami. Przeterminowane kamizelki i chełmy, broń która nie jest przestrzeliwana przez 10lat na wyposażeniu konwojętów jest normą (zastygłe iglice). Policja doskonale o tym wie i nic z tym nie robią mimo ze stoją na straży "prawa". Zrobią z człowieka kozła ofiarnego, taki bedzie finał tej opowieści.
m
mega gosc
wałek jak chuy xd kasy tam juz dawno nie bylo spalil max 10 tysiecy zeby potem nie bylo ze zadnych sladow pieniedzy .
G
Gość
To była kwestia czasu. W tej firmie notorycznie łamana jest ustawa dotycząca konwojowania wartości. Żadna grupa konwojowa nie jeździ w składzie, który narzuca ustawa a co za tym idzie pojazdy pozostają na parkingach bez żadnego dozoru.
G
Gość
OSTATNIO byłem na ozmowie z tym czeresniakiem --tej pseudo firm , niby byłt policjant.... a słownictwo jak z podolskiej wsi --- nie obrazając SOLID I JUŻ
G
Gość
fikcja na PEFRON
G
Gość
nie ma żadnej prawdziwej ochrony w Koszalini i okolicach ------- to wszystko fikcja
G
Gość
Zapewne to jesteście debilami
G
Gang Olsena
Samochód spłonął ze wstydu.
Kto zostawia samochód z kluczykami w stacyjce.
Ochroniarz idzie na pocztę,wspólnik/wspólnicy zabierają auto i odjeżdżają.Przeładowują kasę do innego samochodu i podpalają samochód firmy i odjeżdżają w siną dal.
Co pokaże obraz z kamery zainstalowanej w pobliżu poczty?
G
Gość
Znowu chachmęt?
o
optymista
Nic nie spłonęło, to były brylanty o wartości ok. 5 000 000 zł.
C
Cosmos
Zapewne w Kradzież byli zamieszani ludzie z firmy ochroniarskiej z której zniknęły pieniądze...
Dodaj ogłoszenie