MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pożar w Rokicinach. To mogło być zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem!

Sylwia Lis
Sylwia Lis
Wideo
od 7 lat
Kulisy niedzielnego pożaru w Rokicinach w gm. Czarna Dąbrówka przerażają. Okazuje się, że podłożenie ognia miało być sposobem na zatuszowanie potwornej zbrodni. Dwie osoby usłyszały już zarzut zabójstwa popełnionego ze szczególnym okrucieństwem.

Pożar budynków gospodarczych w Rokicinach w gminie Czarna Dąbrówka w powiecie bytowskim wybuchł w niedzielę wcześnie rano.

- Zgłoszenie do nas wpłynęło po godzinie piątej - mówi Fryderyk Mach, komendant straży pożarnej w Bytowie. - Do gaszenia ognia wysłano osiem zastępów straży pożarnej. Na miejscu okazało się, że pali się budynek gospodarczy, murowany, kryty blachą. W przylegającym budynku także paliła się elewacja. Z informacji uzyskanych od osób postronnych nie wynikało, aby w środku miał się ktoś znajdować. Natomiast podczas przeszukiwania obiektu i dogaszanie pozostałości pożarowych znaleziono ciało człowieka.

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie zwłoki były dość mocno zwęglone.

Potworna zbrodnia na kaszubskiej wsi

Okazuje się, że pożar budynków gospodarczych miał być sposobem na zatuszowanie zbrodni. Szczegóły mogą szokować.

- Na tę chwilę mogę powiedzieć, że zatrzymano trzy osoby: dwóch mężczyzn i kobietę - potwierdza Patryk Wegner, prokurator rejonowy z Lęborka, który nadzoruje śledztwo. - W dalszym ciągu trwają intensywne czynności prokuratury. Zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutu zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem co do dwóch podejrzanych. Jeden z nich przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył szczegółowe wyjaśnienia, drugi nie.

Natomiast zatrzymana kobieta odpowie za utrudnianie postępowania oraz za nieudzielenie pomocy osobie, której życie było zagrożone. - Kobieta utrudniała postępowanie karne w ten sposób, że zacierała ślady przestępstwa - podkreśla prokurator.

Wobec pierwszego z mężczyzny wczoraj sąd zastosował tymczasowy areszt. Wniosek wobec drugiego oraz kobiety dzisiaj trafił do sądu.

Wszystko na to wskazuje, że pożar gospodarstwa nie był przypadkowy. - Oględziny miejsca wskazują, że pożar wznieciły dwie podejrzane osoby - twierdzi prokurator rejonowy. - Sprawa jest tak drastyczna, szczegóły są tak wstrząsające, że dla dobra prowadzonego postępowania nie mogę powiedzieć nic więcej.

Ofiara to obywatel Ukrainy. - Mężczyzna ten wcześniej przebywał gospodarstwie i tam pracował - dodaje Wegner.

Dodajmy, że według Kodeksu Karnego kto zabija człowieka, ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 15 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Mieszkańcy są w szoku

Mieszkańcy niemal całej gminy Czarna Dąbrówka są wstrząśnięci. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że jeden z zatrzymanych to właściciel gospodarstwa zajmującego się hodowlą bydła i sprzedażą mięsa.

- To bardzo zadbane gospodarstwo - mówią sąsiedzi. - Właściciel jest bardzo agresywnym i porywczym człowiekiem. Źle traktował pracowników, a nawet żonę. Miał zatarg z tym pracownikiem z Ukrainy, chodziło o jakieś pieniądze. Z tego co słyszałem, miał najpierw go zabić, a potem odciął mu rękę. Ludzie mówią, że miał go pociąć i spalić. Gdy to mówię, aż mam ciarki...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pożar w Rokicinach. To mogło być zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem! - Głos Pomorza

Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński