1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

W Mariborze na stadionie Ljudski Vrt skończył się praktycznie nasz sen o występach w finałach mistrzostw świata. Beznadzieja, wielka klapa, czarna rozpacz - to najkrótsze i zarazem najbardziej dosadne określenia tego, co wczoraj zaprezentowali Polacy. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy