Pracownicy z urzędów pracy byli w spa w Międzyzdrojach. Walczyli ze stresem

www.miedzyzdrojespa.pl
SPA Bagiński & Chabinka. Tak wygląda ośrodek, w którym szkolili się pracownicy urzędów pracy.
SPA Bagiński & Chabinka. Tak wygląda ośrodek, w którym szkolili się pracownicy urzędów pracy. www.miedzyzdrojespa.pl
Urzędnicy urzędów pracy z zachodniopomorskiego pojechali do spa w Międzyzdrojach. Po co? Uczyć się, jak walczyć ze stresem. Poszło na to 40 tysięcy złotych.

Pieniądze te pochodziły z funduszy Unii Europejskiej przeznaczone na walkę z bezrobociem.

Jak podaje Gazeta Szczecin szkolenie trwało 3 dni i zakończyło się w środę. Wzięło w nim udział 40 pracowników z Powiatowych Urzędów Pracy z całego województwa zachodniopomorskiego.

Pieniądze pochodziły z programu Kapitał Ludzki o nazwie "Wspieranie Powiatowych i Wojewódzkich Urzędów Pracy w realizacji zadań na rzecz aktywizacji zawodowej osób bezrobotnych w regionie".

Na co mogą być wydawane te pieniądze?

Jak czytamy na stronie efs.gov.pl projektami możliwymi do realizacji w jego ramach to m.in.:

- projekty służące wzmocnieniu i rozwojowi publicznych służb zatrudnienia w regionie m.in. poprzez szkolenia, doradztwo, badania rynku pracy, w tym:

- upowszechnianie pośrednictwa pracy i poradnictwa zawodowego w regionie, m.in. poprzez dofinansowanie zatrudnienia doradców zawodowych pośredników pracy,

- szkolenia, doradztwo oraz dofinansowanie studiów podyplomowych, studiów licencjackich i studiów magisterskich uzupełniających dla kadr publicznych służb zatrudnienia działających na terenie regionu, powiązane bezpośrednio z potrzebami oraz ze specyfiką realizowanych przez nie zadań.

Czyli krótko mówiąc na tworzenie nowych etatów dla fachowców, doradców zawodowych, a także na podnoszenie kwalifikacji już pracujących urzędników.
Trzydniowe szkolenie zostało zorganizowane w hotelu SPA Bagiński & Chabinka w Międzyzdrojach. Hotel jest dużym obiektem z m.in. basenem, grotą solną - oferującym całą gamę zabiegów: krioterapię, prądy interferencyjne, okłady borowinowe.

Kierownictwo WUP w Szczecinie zastrzega jednak, że nie oferta spa i zabiegów była ważna przy wyborze ośrodka, w którym miało się odbyć szkolenie, ale łatwość dojazdu i odpowiednia sala konferencyjna.

Co sądzicie na temat takiego wydawania pieniędzy przez urzędników Wojewódzkiego Urzędu Pracy? Podyskutuj na naszym forum.

Wideo

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

Pracownik samorządowy ma obowiązek szkolenia sie bo taki nakłada na niego ustawa o pracownikach samorządowych. Czy chce czy nie, czy do luksusowego ośrodka czy do remizy strazackiej musi jechac bo długo sobie nie popracuje. Jak sie komus wydaje ze urzednik woli jechac na kilka dni na takie szkolenie niz byc w domu z rodziną to g....o wie. Nawet jesli szkolenie jest w takim luksusowym hotelu to nie ma tam na zawołanie spa, masażu, dziwek czy innych atrakcji. Może liczyc tylko na żarcie (raz lepsze, raz gorsze), czasem kielicha i wyrko, możecie mi wierzyć. Nie badzmy k...a świętsi od papieża.

Ten arykuł to czysty populizm, ten film i zdjęcia pokazujący atrakcje hotelu... Brakowało jeszcze informacji, że urzędznicy tam zjadają niemowlaczki.

Zgodzę się że nie powinny być marnowane publiczne pieniądze, nawet jeśli są to pieniądze z podatków Helmuta z Monachium. Czesc tych szkoleń jest nieporzebna, tak jak to z tym nieszczęsnym zwalczaniem stresu. Są tylko po to żeby firmy szkoleniowe mogły zarobić. Za to powinno rozliczyć się dyrekora WUP-u kórego to był pomysł, dyrektorów pup-ów, którzy wysyłają pracowników często nieporzebnie, ale oni olewają to ciepłym moczem. Podjudzanie bezrobonych na pracowniko pup-ów, którzy i tak sie nie kochają i nie będą kochać nie ma sensu.

Chyba nikt nie chce nam zabronic sie szkolic, dowiedziec sie czegos od wybinych fachowców. Pewnie że można wszysko zrobic taniej i skromniej, nie w hoelu trzygwiazdkowym a w sali gimnastycznej w swojej miejscowości, ale komu na tym zależy? Firmy szkoleniowe zarudniają wykładowców, hotele pracowników, interes sie kręci, pieniadze unijne zostają w Polsce a przeciez mamy wykorzystywać jak najwięcej środków unijnych. Można różnie do tego podejść.

Dobrze, że autor poruszył ten temat. Szkoda tylko, że tak płytko. No ale czego wymagać, w końcu o tylko Głos Koszaliński a nie jakiś Newsweek...

R
Racławicka 13
W dniu 06.11.2009 o 22:10, no spa napisał:

Bezrobocie w Koszalinie znacznie spadło, jednak nie zmniejszono w takim samym stopniu zatrudnienia w PUP. Jak widać machina urzędnicza rozrasta się jak chwast, nawet gdy nie są potrzebni. Stosunek urzędników do petentów... ech, szkoda gadać. Połowa tych urzędników z PUP powinna wylecieć z pracy dyscyplinarnie.



Poczytaj sobie Kodeks Pracy i dopiero pisz takie bzdury. Dyscyplinarnie "wylatuje" się z pracy za ciężkie naruszenie zasad pracowniczych a nie za brak pracy, które rzekomo w PUP występuje. Poza tym od dawna etatów w PUP nie przybyło a nawet ubyło, więc człowieku, jak nie wiesz, to nie pisz takich bredni. Bezrobocie, owszem spadło, ale tylko w Koszalinie. W powiecie nadal jest ogromne i tu szczególnie kierowana jest pomoc bezrobotnym, ale oczywiście nie tylko.
Warto też zastanowić jaki jest stosunek petentów do urzędników. Kij ma zawsze dwa końce.
n
no spa

Bezrobocie w Koszalinie znacznie spadło, jednak nie zmniejszono w takim samym stopniu zatrudnienia w PUP. Jak widać machina urzędnicza rozrasta się jak chwast, nawet gdy nie są potrzebni. Stosunek urzędników do petentów... ech, szkoda gadać. Połowa tych urzędników z PUP powinna wylecieć z pracy dyscyplinarnie.

R
Racławicka 13
W dniu 05.11.2009 o 21:33, lid-ka napisał:

No właśnie,jeżeli rok w Urzędzie zaczyna się w lutym, a kończy najpóźniej we wrześniu,to Państwa starania są bardzo skuteczne.Szkoda tylko, ze wśród tak licznej rzeszy pracowników PUP nie znalazła się osoba,która bardziej dokładnie potrafiłaby przewidzieć kwoty na roczne dofinansowania.Chwała Bogu,PUP nie istnieje pierwszy rok,od lat te same problemy,a zmian na lepsze się nie odczuwa.Bardzo ważny argument dla osób ,które w tym roku pozostali bez pomocy,iż nie musicie zwracać pieniędzy.Krzywda wielka by się stała, jeżeliby Urząd Pracy się sprężył i zorganizował dla zainteresowanych bezrobotnych dodatkowe szkolenia lub dofinansował dodatkowe miejsca pracy za te pieniądze,które rzekomo musicie zwracać.Bzdura nie do przyjęcia.Może za ten plus te wyjazdy? Co dotyczy tłumaczeń odnośnie wizyt-proszę dokładnie przeczytać swoje argumenty:po co macie planować wizytę za 3 tygodnie,jeżeli nie macie nic do zaoferowania?Albo, ,to proszę powiedzieć ,w jakim celu on ma odwiedzać PUP za 3 miesiące?Ktoś nieźle się zaplątał?I jeszcze:PUP jest czynny bodajże do godz.16.O 19.24 nikt już nie powinien z tego adresu wysyłać wiadomości.Prywata?...



Ten post pisałem z domu, nie z pracy....
Co do wyznaczania wizyt odsyłam do ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Gdybysmy mieli co trzy tygodnie wyznaczać każdemu bezrobotnemu wizytę, to dziennie mielibysmy p0 150-200 osób. Dodatkowo przyjmuje się osoby, które nie mają zaplanowanych wizyt a potrzebne jest im zaświadczenie, W takich warunkach aktywizacja nie była by mozliwa.
Nie napisałem, ze pieniądze nie zwracamy pieniądze. Radzę czytać ze zrozumieniem. Wykorzystujemy wszystkie pieniądze po ty by ich nie oddawać z powrotem!
A
Aaaaa

Środki przeznaczone na szkolenia dla pracowników publicznych służb zatrudnienia są kierowane ku doskonaleniu zawodowemu tychże właśnie pracowników. Osoba, która próbuje zainicjować atmosferę ogólnej niechęci do pracowników PUP, widocznie nie zna się na zasadzie funkcjonowania tychże systemów. Jednocześnie identyczną bzdurą jest wysyłanie tutaj ataków co do osoby Pana Starosty. PUP-y działają na podstawie ustawy i jasno określonych aktów wykonawczych. Nie macie prawa sądzić, że robią cokolwiek niezgodnie z prawem, ponieważ okresowo są przeprowadzane kontrole i wszelkie niejasności są na bieżąco wyłapywane. Pieniądze, które służą aktywizacji nie martwcie się, ale na tą aktywizację idą! Każdy Dyrektor PUP jest rozliczany z wydatkowanych środków, więc nie ma możliwości przekazać tych pieniędzy na inny cel!

Co do pracowników urzędów. Opisujecie tutaj, że widzicie jakieś nieprawidłowości w obsłudze, czy też funkcjonowaniu urzędów. Widzę, że ogromna odwaga cechuje tych, co tak naprawdę nie znają się na realizacji określonych przez akty prawne zadań. Zapoznajcie się z zasadą funkcjonowania.

Co do wypowiedzi Pana który starał się o przyznanie dotacji na otworzenie działalności, a najprawdopodobniej nie otrzymał zamierzonych środków. Życzę Panu z całego serca zrealizowania planów zawodowych i uzyskiwania znaczących dochodów z tejże działalności. Jednak jeśli ma Pan tyle uwag i propozycji to może warto zostać radnym i coś zmienić, a nie tylko wypowiadać się anonimowo na łamach tego forum.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych niewłaściwie kierowanych oskarżeniach.

j
jaaa
W dniu 05.11.2009 o 21:33, lid-ka napisał:

No właśnie,jeżeli rok w Urzędzie zaczyna się w lutym, a kończy najpóźniej we wrześniu,to Państwa starania są bardzo skuteczne.Szkoda tylko, ze wśród tak licznej rzeszy pracowników PUP nie znalazła się osoba,która bardziej dokładnie potrafiłaby przewidzieć kwoty na roczne dofinansowania.Chwała Bogu,PUP nie istnieje pierwszy rok,od lat te same problemy,a zmian na lepsze się nie odczuwa.Bardzo ważny argument dla osób ,które w tym roku pozostali bez pomocy,iż nie musicie zwracać pieniędzy.Krzywda wielka by się stała, jeżeliby Urząd Pracy się sprężył i zorganizował dla zainteresowanych bezrobotnych dodatkowe szkolenia lub dofinansował dodatkowe miejsca pracy za te pieniądze,które rzekomo musicie zwracać.Bzdura nie do przyjęcia.Może za ten plus te wyjazdy? Co dotyczy tłumaczeń odnośnie wizyt-proszę dokładnie przeczytać swoje argumenty:po co macie planować wizytę za 3 tygodnie,jeżeli nie macie nic do zaoferowania?Albo, ,to proszę powiedzieć ,w jakim celu on ma odwiedzać PUP za 3 miesiące?Ktoś nieźle się zaplątał?I jeszcze:PUP jest czynny bodajże do godz.16.O 19.24 nikt już nie powinien z tego adresu wysyłać wiadomości.Prywata?...


Niech Pani Szanowna poczyta sobie ustawę to będzie wiedziała co ile osoba bezrobotna zarejestrowana powinna zgłaszać się do PUP w celu potwierdzenia gotowości. Jak widać wiele osób zapoina, iż PUP pracuje na podstawie ustaw i rozporządzeń.
Co do pieniędzy to PUP nie ma woreczka z pieniędzmi, lecz jest uzeleżniony od rządu a także funduszy unijnych. Co do zwrotu - to myslę , że urzędom zależy na wydaniu wszystkich środków i raczej zwrotów nie ma. A wyjazdy pracowników to zupełna inna pula pieniążków niż te dla bezrobotnych.
G
Gość

a ja sobie na takie szkolenie pojadę Jak wysyłają to czemu mam nie skorzystać

l
lid-ka
W dniu 05.11.2009 o 19:24, Racłąwicka 13 napisał:

Czytając opinie dochodzę do wniosku, że ludzie mają marne pojęcie to czym zajmujemy się w PUP. Po pierwsze: Jedna z przedmówczyń napisała, że mamy sobie robić przerwy w pracy od września do lutego bo nie ma pieniędzy na aktywizacje, a dzieje się tak, że w ciągu roku staramy się pomóc jak największej liczbie osób, a pieniądze na te cele nie są bezgraniczne... To tylko na plus dla Nas, że te pieniądze nie musimy z powrotem zwracać. Po drugie wizyty wyznaczane są zależnie od sytuacji, jeśli nie mamy co zaproponować wyznaczamy wizytę za 3 tyg, jeśli dajemy bezrobotnemu skierowanie do pracy, staż, prace interwencyjne oferty ogólnodostępne itp to możemy wizytę wyznaczyć za 3 m-ce i nie dzieje się tak tylko jesienią, żeby miedzy szkoleniami pozbyć się bezrobotnych. Najpierw trzeba mieć pojęcie o naszej pracy a dopiero pisać na forum.


No właśnie,jeżeli rok w Urzędzie zaczyna się w lutym, a kończy najpóźniej we wrześniu,to Państwa starania są bardzo skuteczne.Szkoda tylko, ze wśród tak licznej rzeszy pracowników PUP nie znalazła się osoba,która bardziej dokładnie potrafiłaby przewidzieć kwoty na roczne dofinansowania.Chwała Bogu,PUP nie istnieje pierwszy rok,od lat te same problemy,a zmian na lepsze się nie odczuwa.Bardzo ważny argument dla osób ,które w tym roku pozostali bez pomocy,iż nie musicie zwracać pieniędzy.Krzywda wielka by się stała, jeżeliby Urząd Pracy się sprężył i zorganizował dla zainteresowanych bezrobotnych dodatkowe szkolenia lub dofinansował dodatkowe miejsca pracy za te pieniądze,które rzekomo musicie zwracać.Bzdura nie do przyjęcia.Może za ten plus te wyjazdy?
Co dotyczy tłumaczeń odnośnie wizyt-proszę dokładnie przeczytać swoje argumenty:po co macie planować wizytę za 3 tygodnie,jeżeli nie macie nic do zaoferowania?Albo, ,to proszę powiedzieć ,w jakim celu on ma odwiedzać PUP za 3 miesiące?
Ktoś nieźle się zaplątał?
I jeszcze:PUP jest czynny bodajże do godz.16.O 19.24 nikt już nie powinien z tego adresu wysyłać wiadomości.Prywata?...
j
ja
W dniu 05.11.2009 o 16:59, weg weg napisał:

i kto ci dał prawo urzędniczko za zeta aby wyzywać ludzi od idiotów??/ tak właśnie pokazujesz poziom swój i koleszkóoow ,,po fachu,, strach sie bać...... i nie odpisuj bo winny się tłumaczy ....



Najlepiej wylewać na innych kubeł pomyj, a jak te osoby odpowiadają to nie pozwolić się tłumaczyć bo tylko Wy macie rację i wszystko wiecie najlepiej.Jak Kali ukraść krowa to jest w porządku, ale jak Kalemu ukraść to wtedy źle... Kto pierwszy zaczął wyzywać wystarczy poczytać poprzednie posty, ale widocznie to by nie pasowało do koncepcji złego i gburowatego urzędnika. No cóż... kończę i życzę wszystkim wymarzonej pracy
G
Gościu
W dniu 05.11.2009 o 15:45, lena napisał:

Przesada. Ponieważ pracuję głosem, byłam zainteresowana kursami dot. emisji głosu. Szkoła nie dofinansuje takich kursów(zresztą niczego nie dofinansuje z braku pieniędzy), więc zrezygnowałam ze względu na b. wysokie koszta. A tu ciągle się słyszy o wyjazdach na koszt podatników.


Na koszt podatnika żyje bezrobotny, który nie śpieszy się do pracy bo po co?? Pomoc społeczna zapewni mu byt....będzie na jedzenie, kolonie dla dzieci, książki do szkoły, darmowy obiad...to są wyciągacze pieniędzy...proponuję te pieniążki przeznaczyć na wyszkolenie osób, które je pobierają!!!! Do pracy!!! Żadna praca nie hańbi:)
R
Racłąwicka 13

Czytając opinie dochodzę do wniosku, że ludzie mają marne pojęcie to czym zajmujemy się w PUP. Po pierwsze: Jedna z przedmówczyń napisała, że mamy sobie robić przerwy w pracy od września do lutego bo nie ma pieniędzy na aktywizacje, a dzieje się tak, że w ciągu roku staramy się pomóc jak największej liczbie osób, a pieniądze na te cele nie są bezgraniczne... To tylko na plus dla Nas, że te pieniądze nie musimy z powrotem zwracać. Po drugie wizyty wyznaczane są zależnie od sytuacji, jeśli nie mamy co zaproponować wyznaczamy wizytę za 3 tyg, jeśli dajemy bezrobotnemu skierowanie do pracy, staż, prace interwencyjne oferty ogólnodostępne itp to możemy wizytę wyznaczyć za 3 m-ce i nie dzieje się tak tylko jesienią, żeby miedzy szkoleniami pozbyć się bezrobotnych. Najpierw trzeba mieć pojęcie o naszej pracy a dopiero pisać na forum.

w
weg weg
W dniu 05.11.2009 o 15:43, ja napisał:

Studia skończone w trybie normalnym i na uniwersytecie. A na pozostałe argumenty nie odpowiadam bo nie dyskutuję z idiotą bo zniży rozmowę do swojego poziomu a potem pobije mnie doświadczeniem. To byłoby na tyle


i kto ci dał prawo urzędniczko za zeta aby wyzywać ludzi od idiotów??/ tak właśnie pokazujesz poziom swój i koleszkóoow ,,po fachu,,
strach sie bać...... i nie odpisuj bo winny się tłumaczy ....
j
ja
W dniu 05.11.2009 o 15:45, lena napisał:

Przesada. Ponieważ pracuję głosem, byłam zainteresowana kursami dot. emisji głosu. Szkoła nie dofinansuje takich kursów(zresztą niczego nie dofinansuje z braku pieniędzy), więc zrezygnowałam ze względu na b. wysokie koszta. A tu ciągle się słyszy o wyjazdach na koszt podatników.



Wiele firm szkoleniowych organizuje ze środków UE szkolenia dla osób pracujących. Proszę poszukać w internecie. Pozdrawiam
l
lena

Przesada. Ponieważ pracuję głosem, byłam zainteresowana kursami dot. emisji głosu. Szkoła nie dofinansuje takich kursów(zresztą niczego nie dofinansuje z braku pieniędzy), więc zrezygnowałam ze względu na b. wysokie koszta. A tu ciągle się słyszy o wyjazdach na koszt podatników.

j
ja
W dniu 05.11.2009 o 15:23, zapewne napisał:

bezmózgiem jesteś TY i zapewne pracujesz w up i co studia Ci sfinansowali zaocznie tym urzędzie?? bo jesteś zbyt ciemna aby skończyć je dziennie. gratuluję. pewnie na Bałtyckiej szkole robiłaś jeszcze? wiesz na Bałtyckiej to i mój pies jamnik by skończył ,,studia.,, a ,,robolem,, był zapene Twój starymądralo



Studia skończone w trybie normalnym i na uniwersytecie. A na pozostałe argumenty nie odpowiadam bo nie dyskutuję z idiotą bo zniży rozmowę do swojego poziomu a potem pobije mnie doświadczeniem. To byłoby na tyle
Dodaj ogłoszenie