Prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek kontra były prezydent Henryk Bieńkowski: pozew oddalony [wideo]

Łukasz Gładysiak

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W czwartek po południu zapadł wyrok w sprawie o naruszenie dóbr osobistych prezydenta Kołobrzegu. Sąd oddalił powództwo Janusza Gromka.

Po czterech rozprawach w Sądzie Okręgowym w Koszalinie, sędzia Jacek Grześkowiak zdecydował o oddaleniu powództwa złożonego przez obecnego prezydenta Kołobrzegu, Janusza Gromka przeciwko radnemu opozycyjnemu, Henrykowi Bieńkowskiemu, byłemu prezydentowi Kołobrzegu. Przyczyną procesu były słowa, jakie ten ostatni wypowiedział na antenie telewizyjnej w lutym ubiegłego roku.

Stwierdził wówczas, iż podczas podejmowania decyzji w sprawie galerii handlowej w miejscu "Bryzy", włodarz miasta dopuścił się "Przekrętu, kantu, oszustwa i domniemanej korupcji". Urażony tą wypowiedzią, Janusz Gromek domagał się zadośćuczynienia finansowego oraz oficjalnych przeprosin.

W opinii sądu Henryk Bieńkowski wyraził nastroje w sprawie nowego Hosso, które ogólnie panowały w Kołobrzegu. Poza tym wypowiedziane przez radnego słowa mieściły się w granicach krytyki osoby publicznej. .

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
noforjg

Raz udalo sie powiedziec ustami wymiaru sprawiedliwosci to, o czym mysli naprawde duzo ludzi! Czy Pan JG poniesie koszty calego postepowania sadowego?

w
wirus

dobra i demokratyczna decyzja Sądu,ulica oraz lokalni politycy powtazali o braku zaufania co do bryzy

platforma ma słaby PR 

Z
Zbigniew B.

Pan Henryk B. jest przecież jak wszyscy za transparentnością pracy urzędów i osób w nich pracujących na stanowiskach zarządczych. Jako wieloletni samorzadowiec wie bardzo dobrze jakie swobody i prawa ma obtwatel w urzędzie. Proste sprawy załatwia bez zbędnej zwłoki, bez pisemnego wniosku. Odpowiada nawet na ustne słowne zapytanie. W sprawach oczywistych nie odsyła nikogo do złożenia pisemnego wniosku, nie musi radzić się radcy prawnego urzędu.  

Jak pokazał wyrok Pan Henryk B. słusznie podjął krytykę poczynań osoby reprezentującej lokalną społeczność, kiedy ta społeczność jest niezadowolona z poczynań tej osoby. Dobrze, że coraz więcej osób zna swoje prawa i obowiązki osób służących lokalnym społecznościom, poprzez pracę w urzędzie samorządu, czy to miasta czy gminy.

Walczmy wszyscy o słuszne wartości, prawda Panie Henryku B.?   

 

 

 

 

 

 

 

 

G
Gość

Słuszną decyzję podjął Sąd, wszak krętacz  uważa,że jak jest prezydentem to mu wszystko wolno i ujdzie płazem. Nie tędy droga Panie Gromek, pokory i posłuszeństwa w stosunku do Radnych.

Dodaj ogłoszenie