Protest w Będzinie. Nie zgadzają się na przeniesienie ŚDS do Strachomina

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Protest w Będzinie. Nie zgadzają się na przeniesienie ŚDS do Strachomina
Protest w Będzinie. Nie zgadzają się na przeniesienie ŚDS do Strachomina archiwum
W piątek, 15 października, od godziny 10 do 12 pracownicy Środowiskowego Domu Samopomocy w Będzinie i rodziny jego niepełnosprawnych podopiecznych będą prowadzić akcję protestacyjną. Zablokują krajową „jedenastkę”.

Protest prowadzony będzie w okolicy Urzędu Gminy i skrzyżowania drogi krajowej nr 11 z drogą prowadzącą w kierunku Sarbinowa. Inicjatywa to sprzeciw wobec decyzji wójta Będzina Mariusza Jaroniewskiego, dotyczącej przeniesienia ŚDS z Będzina do Strachomina.

ŚDS „Razem Radośniej” prowadzony jest przez Stowarzyszenie Lepsze Jutro. Umowa z samorządem zakończy się 31 grudnia 2021 roku. Wójt Będzina zawiadomił Stowarzyszenie, że ŚDS będzie działać, ale organem prowadzącym będzie gmina, a ośrodek przeniesiony zostanie do Strachomina (w Będzinie ma powstać przedszkole). Jak twierdzą pracownicy ŚDS, dla kilkunastu podopiecznych zabraknie tam miejsc. Dodają, że Strachomino jest wykluczone komunikacyjnie, nie ma w nim apteki, sklepu, banku. Wskazują też, że decyzja wójta Mariusza Jaroniewskiego to zemsta polityczna. A poszło o... samochód.

Przypomnijmy - do Sądu Rejonowego w Koszalinie wpłynął akt oskarżenia przeciwko wójtowi gminy Będzino. Ciążą na nim dwa zarzuty. – Pierwszy dotyczy przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego. Wójt samowładnie dysponował busem, którego zakup dofinansował Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Samochód został oddany do dyspozycji Środowiskowego Domu Samopomocy w Będzinie i korzystać mogły z niego tylko osoby z niepełnosprawnością – mówi prokurator Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. – Gdy Komisja Rewizyjna zaczęła kontrolę, wójt podżegał kierowcę busa oraz osobę prowadzącą Środowiskowy Dom Samopomocy do sfałszowania czterech kart drogowych – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Za pierwszy zarzucany wójtowi czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, za drugi – do lat 5 oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych. Wójt Będzina nie przyznaje się do winy.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gurf
Wszyscy chcieliby mieć wszystko wokół siebie. Taki ośrodek może być nawet w szczerym polu, liczą się chęci pomocy innym. Apteka, sklep, bank też nie musi być zaraz za ścianą ośrodka. Wszystko w rękach pracowników. Strachomino wykluczone komunikacyjnie? Jest szansa dla pracowników, trochę kreatywności, pomysłowości. Tam także są możliwości. Trzeba tylko chcieć. Konflikt z wójtem? Nie wszyscy musicie się z nim zgadzać. Czasem trzeba zejść piętro niżej aby później wejść na szczyt!
Dodaj ogłoszenie