reklama

Protest włoski nauczycieli od 15 października 2019 [Strajk Nauczycieli w Październiku 2019] Konferencja prasowa ZNP 30.10.2019

Fitz
Protest nauczycieli od 15 października. Na czym będzie polegać strajk włoski?
Protest nauczycieli od 15 października. Na czym będzie polegać strajk włoski? archiwum
Strajk nauczycieli 2019. Jak będzie wyglądać strajk nauczycieli w październiku 2019? Mamy odpowiedzi na te pytania: W środę, 2 października 2019 podczas konferencji prasowej w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego prezes Sławomir Broniarz poinformował, jaką formę protestu wybrali nauczyciele. Będzie to protest włoski od 15 października.

Strajk Nauczycieli 2019. Będzie strajk włoski

Mimo wrześniowych podwyżek nauczyciele są niezadowoleni z płac, ale także z warunków pracy i kondycji oświaty. Zarząd ZNP miał ogłosić decyzję w sprawie protestów w połowie września. Jednak – jak wyjaśnił – z powodu chaosu wywołanego podwójnym rocznikiem w szkołach średnich ich nauczyciele nie mieli głowy do rozmyślań o proteście, więc konsultacje, w jakiej formie protestować, przedłużono do końca miesiąca.

1 października kierownictwo związku podjęło decyzję: kontynuacją kwietniowych strajków będzie protest włoski, czyli niewykonywanie zadań pozastatutowych. 2 października prezes Sławomir Broniarz ogłosił to na konferencji prasowej.

Strajk Nauczycieli 2019: Jak głosowali nauczyciele

W ramach ankietowych konsultacji środowiskowych nauczyciele w większości opowiedzieli się za „niewykonywaniem pozastatutowych zadań w swojej szkole, przedszkolu lub placówce”, czyli np. nie będą prowadzić kół zainteresowań czy zajęć dodatkowych. Anonimowy kwestionariusz wypełniło 227.567 osób.

Główne pytanie brzmiało: w jakiej formie protestu zdecydowałby/zdecydowałaby się Pan/Pani wziąć udział? Oto odpowiedzi:

  • za wznowieniem strajku ogólnopolskiego: 18 proc.;
  • za udziałem w manifestacjach: 22 proc.;
  • za niewykonywaniem pozastatutowych zadań w swojej szkole/przedszkolu/placówce: 55,3 proc.;
  • za inną formą protestu: 3,8 proc.;

Strajk nauczycieli 2019. Sprawdź kiedy będzie strajk nauczycieli i jak długo będzie trwać 2019

W oparciu o wyniki ankiety środowiskowej Prezydium ZG ZNP zdecydowało o rozpoczęciu protestu włoskiego w placówkach oświatowych od 15 października 2019 r.

Teraz odbędą się referenda w placówkach, które postanowią, czy się przyłączają do protestu polegającego na prowadzeniu tylko zajęć przewidzianych w przepisach prawa oświatowego, a więc zaniechaniu dodatkowych, pozastatutowych czynności.

Pytanie o kondycję oświaty

Ankieta ZNP zawierała również pytania o kondycję polskiej oświaty. Najwięcej respondentów oceniło kondycję polskiego systemu edukacji na trójkę:

  • jedynka (zdecydowanie źle): 19,8 proc.

  • dwójka: 26,3 proc.

  • trójka: 47,4 proc.

  • czwórka: 5,7 proc.

  • piątka: (zdecydowanie dobrze): 0,8 proc.

  • Na pytanie, jakim postulatem w pierwszej kolejności powinno zająć się ministerstwo edukacji, ankietowani odpowiedzieli, że przede wszystkim:

  • podniesieniem wynagrodzeń nauczycieli,

  • zmniejszeniem biurokracji.

Minimalne wynagrodzenie zasadnicze magistrów z przygotowaniem pedagogicznym:

  • stażysta – 2.782 zł
  • kontraktowy – 2.862 zł
  • mianowany – 3.250 zł
  • dyplomowany – 3.817 zł

Minimalne wynagrodzenie zasadnicze magistrów bez przygotowania pedagogicznego i licencjatów z przygotowaniem pedagogicznym:

  • stażysta – 2.466 zł
  • kontraktowy – 2.509 zł
  • mianowany – 2.832 zł
  • dyplomowany – 3.324 zł

Minimalne wynagrodzenie zasadnicze licencjatów bez przygotowania pedagogicznego:

  • stażysta – 2.450 zł
  • kontraktowy – 2.466 zł
  • mianowany – 2.486 zł
  • dyplomowany – 2.905 zł

Zobacz także: Koszalin: Przemysław Krzyżanowski o strajku nauczycieli w Koszalinie i wynagrodzeniach

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 168

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 października, 21:23, Marzenka:

Nauczyciel ma dostać podwyżkę za " wyłożenie " materiału po 4 godzinach pracy z 3 przerwami idzie do domu . Ja natomiast po 8 godzinach w pracy wracam.do.domu kibluje kolejne 7 godzin przy biurku by pomagać dziecku wkówać te wszystkie dziadostwa , tłumaczę matematykę , angielski , robimy gramatykę z polskiego.

A co w tym czasie robi nauczyciel który dostaje pensję z moich podatków?

Po 4 godzinach pracy leży wyj..... w domu albo udziela korepetycji za pieniądze które nie widziały kasy fiskalnej .

Złotówki bym.nie dała!

I tak się nie zwolnią...we krwi mają lenistwo nierobstwo .I tak nie pójdą do innej pracy ...bo się nie nadają ha ha ha

Uczeni fachowcy od 7 boleści. Dziś każdy debil idzie na pedagogike bo tam.kazdy się dostaje .A później swoje frustracje wylewa na dzieci . Co drugi to nieudolny dziad z pokrzywioną psychiką.

Prywatyzować szkolnictwo.

Zobaczymy jak będą skakać !

Każdy nauczyciel raz w roku powinien być badany przez psychiatrę. Co drugi ma coś nie tak z globusem , przychodzi do szkoły straszyć albo uczyć kultury której sam nie posiada .

30 października, 0:04, Gość:

Jeżeli chce pani sprywatyzwania szkolnictwa, to proszę już dziś zrezygnować z darmowej szkoły państwowej gdzie ma pani styczność z pokrzywionymi dziadami i posłać dzieci do szkoły prywatnej, gdzie nie będzie musiała pani przeżywać frustracji związanej z pracą leniwych debili i gdzie nauczyciele nie "skaczą" .

30 października, 18:55, Gość:

Jesteś nauczycielem? Pytam z ciekawości, która szkoła jest darmowa? Proszę mi ją wskazać. Słowo klucz drogi intelygencie SUBWENCJA, a świstak zawija w sreberka 😂😂😂

Darmowa w sensie że nie trzeba płacić co miesiąc czesnego (nawiasem mówiąc podręczniki też są wypożyczane dzieciom a nie kupowane co roku przez rodziców jak niektóre z nich w niektórych szkołach prywatnych) zadowolony z doprecyzowania wypowiedzi? Coś jeszcze rozszerzyć bo czegoś nie zrozumiałes?

G
Gość
28 października, 21:23, Marzenka:

Nauczyciel ma dostać podwyżkę za " wyłożenie " materiału po 4 godzinach pracy z 3 przerwami idzie do domu . Ja natomiast po 8 godzinach w pracy wracam.do.domu kibluje kolejne 7 godzin przy biurku by pomagać dziecku wkówać te wszystkie dziadostwa , tłumaczę matematykę , angielski , robimy gramatykę z polskiego.

A co w tym czasie robi nauczyciel który dostaje pensję z moich podatków?

Po 4 godzinach pracy leży wyj..... w domu albo udziela korepetycji za pieniądze które nie widziały kasy fiskalnej .

Złotówki bym.nie dała!

I tak się nie zwolnią...we krwi mają lenistwo nierobstwo .I tak nie pójdą do innej pracy ...bo się nie nadają ha ha ha

Uczeni fachowcy od 7 boleści. Dziś każdy debil idzie na pedagogike bo tam.kazdy się dostaje .A później swoje frustracje wylewa na dzieci . Co drugi to nieudolny dziad z pokrzywioną psychiką.

Prywatyzować szkolnictwo.

Zobaczymy jak będą skakać !

Każdy nauczyciel raz w roku powinien być badany przez psychiatrę. Co drugi ma coś nie tak z globusem , przychodzi do szkoły straszyć albo uczyć kultury której sam nie posiada .

30 października, 0:04, Gość:

Jeżeli chce pani sprywatyzwania szkolnictwa, to proszę już dziś zrezygnować z darmowej szkoły państwowej gdzie ma pani styczność z pokrzywionymi dziadami i posłać dzieci do szkoły prywatnej, gdzie nie będzie musiała pani przeżywać frustracji związanej z pracą leniwych debili i gdzie nauczyciele nie "skaczą" .

Jesteś nauczycielem? Pytam z ciekawości, która szkoła jest darmowa? Proszę mi ją wskazać. Słowo klucz drogi intelygencie SUBWENCJA, a świstak zawija w sreberka 😂😂😂

M
Maczeta

Zabrać im przywileje (mają większe niż górnik) i dać podwyżkę tylko dobrym nauczycielom ( jest ich bardzo mało).

G
Gość
28 października, 21:23, Marzenka:

Nauczyciel ma dostać podwyżkę za " wyłożenie " materiału po 4 godzinach pracy z 3 przerwami idzie do domu . Ja natomiast po 8 godzinach w pracy wracam.do.domu kibluje kolejne 7 godzin przy biurku by pomagać dziecku wkówać te wszystkie dziadostwa , tłumaczę matematykę , angielski , robimy gramatykę z polskiego.

A co w tym czasie robi nauczyciel który dostaje pensję z moich podatków?

Po 4 godzinach pracy leży wyj..... w domu albo udziela korepetycji za pieniądze które nie widziały kasy fiskalnej .

Złotówki bym.nie dała!

I tak się nie zwolnią...we krwi mają lenistwo nierobstwo .I tak nie pójdą do innej pracy ...bo się nie nadają ha ha ha

Uczeni fachowcy od 7 boleści. Dziś każdy debil idzie na pedagogike bo tam.kazdy się dostaje .A później swoje frustracje wylewa na dzieci . Co drugi to nieudolny dziad z pokrzywioną psychiką.

Prywatyzować szkolnictwo.

Zobaczymy jak będą skakać !

Każdy nauczyciel raz w roku powinien być badany przez psychiatrę. Co drugi ma coś nie tak z globusem , przychodzi do szkoły straszyć albo uczyć kultury której sam nie posiada .

Jeżeli chce pani sprywatyzwania szkolnictwa, to proszę już dziś zrezygnować z darmowej szkoły państwowej gdzie ma pani styczność z pokrzywionymi dziadami i posłać dzieci do szkoły prywatnej, gdzie nie będzie musiała pani przeżywać frustracji związanej z pracą leniwych debili i gdzie nauczyciele nie "skaczą" .

T
Tomek
28 października, 21:28, Asia:

Za co podwyżkę .Za to że rodzic w domu uczy dzieciaka !!!

Dzieci wielkie G z tej szkoły wynoszą .połowana uczycieli nie nadaje się nawet do.pucowania sroca A co dopiero do edukacji .

Jak im źle to.po co tam jeszcze są?

Ba ... Bo i tak nie odejdą hi hi hi

Na pierwsze Marzena a na drugie Joanna? Widać po stylu pisma że jedna i ta sama osoba. A może rozdwojenie jaźni? I pomyśleć że to innym zaleca psychatrę...

A
Asia

Za co podwyżkę .Za to że rodzic w domu uczy dzieciaka !!!

Dzieci wielkie G z tej szkoły wynoszą .połowana uczycieli nie nadaje się nawet do.pucowania sroca A co dopiero do edukacji .

Jak im źle to.po co tam jeszcze są?

Ba ... Bo i tak nie odejdą hi hi hi

M
Marzenka

Nauczyciel ma dostać podwyżkę za " wyłożenie " materiału po 4 godzinach pracy z 3 przerwami idzie do domu . Ja natomiast po 8 godzinach w pracy wracam.do.domu kibluje kolejne 7 godzin przy biurku by pomagać dziecku wkówać te wszystkie dziadostwa , tłumaczę matematykę , angielski , robimy gramatykę z polskiego.

A co w tym czasie robi nauczyciel który dostaje pensję z moich podatków?

Po 4 godzinach pracy leży wyj..... w domu albo udziela korepetycji za pieniądze które nie widziały kasy fiskalnej .

Złotówki bym.nie dała!

I tak się nie zwolnią...we krwi mają lenistwo nierobstwo .I tak nie pójdą do innej pracy ...bo się nie nadają ha ha ha

Uczeni fachowcy od 7 boleści. Dziś każdy debil idzie na pedagogike bo tam.kazdy się dostaje .A później swoje frustracje wylewa na dzieci . Co drugi to nieudolny dziad z pokrzywioną psychiką.

Prywatyzować szkolnictwo.

Zobaczymy jak będą skakać !

Każdy nauczyciel raz w roku powinien być badany przez psychiatrę. Co drugi ma coś nie tak z globusem , przychodzi do szkoły straszyć albo uczyć kultury której sam nie posiada .

J
Js

Nadal będą błaznować.

G
Gość

Nauczyciel= Nierób!

G
Gość

Niech strajkują tylko wara im płacić wynagrodzenia !!!

G
Gość

Jak nieroby mogą dostać podwyżki!!!

F
Fred

Podatki za udzielanie korepetycji w domach niech płacą bo oszukują i okradają Skarb Państwa!!!

G
Gość
27 października, 22:42, zawodowiec:

Pani minister zapowiedziała uzdrowienie szkolnictwa zawodowego.

Jestem nauczycielem TI z 25 letnim doświadczeniem w przemyśle (szkoła ze złotą tarczą) i znam potrzeby rynku. Uzdrowienie polegało na kompletnym zniszczeniu tego co było, z 8h praktycznych (różne przedmioty) zrobili 2h i grupy zwiększyli x2, teraz mam 4 uczniów na stanowisko, a materiału do realizacji przybyło. Nawet nie mam już ochoty tego komentować. Od września zwolniło się 3/4 specjalistów (odeszli na uczelnie i do przemysłu, winne wynagrodzenie i zwiększenie pensum i super reforma), ja miałem nadzieję ale ona już zgasła. Część kolegów ma jeszcze godziny, ale widzę że czują się oszukani i przyszły rok może okazać się...

Powtarzam, likwidacja szkolnictwa zawodowego rozpoczęła się wraz z nadejściem demokracji i wmawianiu wszystkim że każdy powinien mieć wyższe wykształcenie a robol to cep i nieuk. Teraz brakuje tzw fachowców, w mojej szkole niema od kilku lat zawodówki bo brak chętnych a ktoś prace fizyczne też musi wykonać.

G
Gość
25 października, 16:42, Gość:

Nie, ale nie ma się co oszukiwać, że ostatnie 4 lata wcale nie przyniosły pozytywnej zmiany. Nastąpiła reforma i jak każda reforma edukacji w Polsce nie przyniosła realnych zmian. Zlikwidowano gimnazja, czy to dobrze - czas pokaże, na dzień dzisiejszy nie można tego jednoznacznie ocenić, poczekajmy na testy międzynarodowe, np PISA, wtedy zobaczymy czy i jak reforma oświaty wpłynęła na stan wiedzy młodzieży, jaką różnica jest między "gimbazą" o obecnymi uczniami szkół podstawowych. Ale już teraz wiemy, że nie zmieniły się programy nauczania, treści, siatki godzin coś tam drgneły, ale nieznacznie. Nawet podręczniki zostały te same, tylko zamiast do gimnazjum są do szkoły podstawowej, w środku jest wszystko to samo, co było, włącznie z szatą graficzną. Wciąż mamy te same metody, to samo podejście do nauczania, cały czas mamy to samo tylko w innym opakowaniu na które wydano mnóstwo pieniędzy.

25 października, 16:53, Gość:

Tak jak wprowadzenie gimnazjum nic nie zmieniło, pamiętam jak miały być np. osobne budynki itd. Prawda niestety jest taka że degradacja szkół zaczęła się od początku demokracji i tak sobie postępuje. Żeby była sprawa jasna nie uważam że ostatnie cztery lata przyniosły pozytywną zmianę, twierdzę że cały okres ostatnich 30lat to co władza to tym lepsze pomysły na oświatę i obarczanie pisu całym złem nie do końca jest uzasadnione,pozdrawiam

25 października, 20:39, Gość:

Dokładnie, bo u nas jakoś tak żaden rząd nie potrafi przeprowadzić porządnej reformy od początku do końca. Nie ma pomysłu na to jak zreformować system nauczania żeby uczniowie uczyli się z poczuciem sensu, że wkładają pracę w coś co jest przydatne albo chociaż fajne (ideałem byłoby połączenie tych dwóch wartości), rodzice mają świadomość, że być może czasem trzeba pomóc w lekcjach ale widać że ich dziecko się rozwija a nie "kuje" tylko dla ocen (które jak doskonale wiemy nikogo nie obchodzą jak już otrzymujemy świadectwo ukończenia szkoły) a nauczyciele przechodzą przez sensowny i rozwijający awans zawodowy. Coś tam zmieniamy, kombinujemy, może tak, może siak, a problemy są wciąż te same i wychodzi na to, że co rocznik to mamy w szkołach króliki doświadczalne. Czasem mam wrażenie że najlepiej by było żeby szkolnictwo nie polegało pod Radę Ministrów ale było organizowane przez jakąś instytucję pozarzadową złożoną z metodyków z praktyką w szkole na każdym poziomie, ekspertów od zarządzania oświatą, psychologów itp. Bo tak mamy szkoły zorganizowane przez polityków, którzy chcą się wykazać, a czasem niestety wykazują się raczej kiepskimi pomysłami, mówiąc delikatnie.

26 października, 08:06, Gość:

Tylko zauważ że większość ministrów oświaty to jednak nauczyciele, kuratorów chyba też, zespół doradztwa ministra składa się z nauczycieli. Prawda jest taka że najwięcej to właśnie nauczyciele s... we własne gniazdo. Na zarzut co to za nauczyciele odpowiadam tacy jak przewodniczący związków zawodowych i tu chyba jest klu problemu.

27 października, 22:46, zawodowiec:

Myślisz że nauczyciel z powołania pcha się do polityki ?

Gdyby tylko chodziło o likwidację gimnazjów. Zamiast naprawić zlikwidowali szkolnictwo zawodowe.

Powołanie to może mieć ksiądz, nauczyciel idzie do pracy żeby zarobić na swoje utrzymanie i swojej rodziny.

z
zawodowiec
25 października, 16:42, Gość:

Nie, ale nie ma się co oszukiwać, że ostatnie 4 lata wcale nie przyniosły pozytywnej zmiany. Nastąpiła reforma i jak każda reforma edukacji w Polsce nie przyniosła realnych zmian. Zlikwidowano gimnazja, czy to dobrze - czas pokaże, na dzień dzisiejszy nie można tego jednoznacznie ocenić, poczekajmy na testy międzynarodowe, np PISA, wtedy zobaczymy czy i jak reforma oświaty wpłynęła na stan wiedzy młodzieży, jaką różnica jest między "gimbazą" o obecnymi uczniami szkół podstawowych. Ale już teraz wiemy, że nie zmieniły się programy nauczania, treści, siatki godzin coś tam drgneły, ale nieznacznie. Nawet podręczniki zostały te same, tylko zamiast do gimnazjum są do szkoły podstawowej, w środku jest wszystko to samo, co było, włącznie z szatą graficzną. Wciąż mamy te same metody, to samo podejście do nauczania, cały czas mamy to samo tylko w innym opakowaniu na które wydano mnóstwo pieniędzy.

25 października, 16:53, Gość:

Tak jak wprowadzenie gimnazjum nic nie zmieniło, pamiętam jak miały być np. osobne budynki itd. Prawda niestety jest taka że degradacja szkół zaczęła się od początku demokracji i tak sobie postępuje. Żeby była sprawa jasna nie uważam że ostatnie cztery lata przyniosły pozytywną zmianę, twierdzę że cały okres ostatnich 30lat to co władza to tym lepsze pomysły na oświatę i obarczanie pisu całym złem nie do końca jest uzasadnione,pozdrawiam

25 października, 20:39, Gość:

Dokładnie, bo u nas jakoś tak żaden rząd nie potrafi przeprowadzić porządnej reformy od początku do końca. Nie ma pomysłu na to jak zreformować system nauczania żeby uczniowie uczyli się z poczuciem sensu, że wkładają pracę w coś co jest przydatne albo chociaż fajne (ideałem byłoby połączenie tych dwóch wartości), rodzice mają świadomość, że być może czasem trzeba pomóc w lekcjach ale widać że ich dziecko się rozwija a nie "kuje" tylko dla ocen (które jak doskonale wiemy nikogo nie obchodzą jak już otrzymujemy świadectwo ukończenia szkoły) a nauczyciele przechodzą przez sensowny i rozwijający awans zawodowy. Coś tam zmieniamy, kombinujemy, może tak, może siak, a problemy są wciąż te same i wychodzi na to, że co rocznik to mamy w szkołach króliki doświadczalne. Czasem mam wrażenie że najlepiej by było żeby szkolnictwo nie polegało pod Radę Ministrów ale było organizowane przez jakąś instytucję pozarzadową złożoną z metodyków z praktyką w szkole na każdym poziomie, ekspertów od zarządzania oświatą, psychologów itp. Bo tak mamy szkoły zorganizowane przez polityków, którzy chcą się wykazać, a czasem niestety wykazują się raczej kiepskimi pomysłami, mówiąc delikatnie.

26 października, 08:06, Gość:

Tylko zauważ że większość ministrów oświaty to jednak nauczyciele, kuratorów chyba też, zespół doradztwa ministra składa się z nauczycieli. Prawda jest taka że najwięcej to właśnie nauczyciele s... we własne gniazdo. Na zarzut co to za nauczyciele odpowiadam tacy jak przewodniczący związków zawodowych i tu chyba jest klu problemu.

Myślisz że nauczyciel z powołania pcha się do polityki ?

Gdyby tylko chodziło o likwidację gimnazjów. Zamiast naprawić zlikwidowali szkolnictwo zawodowe.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3